Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
arek2,5b
- Forumowicz T4
- Posty: 75
- Rejestracja: 21 gru 2010, 12:27
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: multivan
- Opis: 2 multivany w rodzinie a na miasto mega szybki trabi :)
- Lokalizacja: Rzeszów
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Witam
postanowiłem opisać zdarzenie z przed 2 tyg .
otóż w Rzeszowie(pewno w całej Polsce) były mrozy po 14 w nocy i mocne słonce w dzień
multik 2,5b stał tyłem do słońca i w dzień topiło snieg z dachu i woda wpływała mi na silnik jak się później okazało gdzie z automatu zamarzła
po 3 dniach próbowałem odpalić samochód a tu psikus zakręcił raz i padł aku , otwieram maske i zonk na kolektorze i aparacie zapłonowym po 8 cm lodu aku zamrożony , wystawiłem na smyka auto do słońca i podładowałem aku , zaczął kręcic ale już dziwnie (rozrusznik z chin już był do wymiany ,więc stwierdziłem ze padł)
jak się okazało po kolejnych próbach i zdjęciu osłony rozrządu , pasek sobie luźno lata a pod osłoną jest lód.
biorac pod uwagę ze głowica już stała a dół silnika kręciłem byłem przygotowany na najgorsze
po swietach kolega mechanik zanim zaczął rozdzierać głowice to założył nowy pasek i auto odpaliło od strzała , oczywiście nie skakałem jeszcze ze szczęścia bo twierdziłem ze zmierzymy ciśnienie na baniakach i tu pokazało się na wszystkich baniakach po 13 . teraz mogłem świętować
auto miało przejechane na rozrządzie 60000 km także kwalifikował się do wymiany , więc całość nowa i pasek osprzętu który ku mojemu zdziwieniu po 15 tyś wyglądał tragicznie, czyli pełno małych peknięć (mam podłogę założoną)
generalnie zadnych strat tylko wymiana eksploatacyjna :)
zrobiłem już autem 150 km i jeździ ok, tak jak przed strzałem
ufff sporo szczęścia miałem
pozdrawiam
postanowiłem opisać zdarzenie z przed 2 tyg .
otóż w Rzeszowie(pewno w całej Polsce) były mrozy po 14 w nocy i mocne słonce w dzień
multik 2,5b stał tyłem do słońca i w dzień topiło snieg z dachu i woda wpływała mi na silnik jak się później okazało gdzie z automatu zamarzła
po 3 dniach próbowałem odpalić samochód a tu psikus zakręcił raz i padł aku , otwieram maske i zonk na kolektorze i aparacie zapłonowym po 8 cm lodu aku zamrożony , wystawiłem na smyka auto do słońca i podładowałem aku , zaczął kręcic ale już dziwnie (rozrusznik z chin już był do wymiany ,więc stwierdziłem ze padł)
jak się okazało po kolejnych próbach i zdjęciu osłony rozrządu , pasek sobie luźno lata a pod osłoną jest lód.
biorac pod uwagę ze głowica już stała a dół silnika kręciłem byłem przygotowany na najgorsze
po swietach kolega mechanik zanim zaczął rozdzierać głowice to założył nowy pasek i auto odpaliło od strzała , oczywiście nie skakałem jeszcze ze szczęścia bo twierdziłem ze zmierzymy ciśnienie na baniakach i tu pokazało się na wszystkich baniakach po 13 . teraz mogłem świętować
auto miało przejechane na rozrządzie 60000 km także kwalifikował się do wymiany , więc całość nowa i pasek osprzętu który ku mojemu zdziwieniu po 15 tyś wyglądał tragicznie, czyli pełno małych peknięć (mam podłogę założoną)
generalnie zadnych strat tylko wymiana eksploatacyjna :)
zrobiłem już autem 150 km i jeździ ok, tak jak przed strzałem
ufff sporo szczęścia miałem
pozdrawiam
-
pacark
- Samodzielny mechanik
- Posty: 729
- Rejestracja: 15 kwie 2010, 6:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: POLSKA
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 41 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
w 2,5pb pasek wymienia sie co 120kkmarek2,5b pisze:auto miało przejechane na rozrządzie 60000 km także kwalifikował się do wymiany
gratuluje szczęścia
-
arek2,5b
- Forumowicz T4
- Posty: 75
- Rejestracja: 21 gru 2010, 12:27
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: multivan
- Opis: 2 multivany w rodzinie a na miasto mega szybki trabi :)
- Lokalizacja: Rzeszów
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
o proszę to nawet nie wiedziałem ze taki przebieg można na nim zrobić ale to chyba na oryginale ? , pytałem 2 mechaników i powiedzieli ze co 60 :) dlatego ja tez tak napisałem
dzięki za info
pozdrawiam
dzięki za info
pozdrawiam
-
b8tz
- Znawca T4
- Posty: 1305
- Rejestracja: 03 maja 2010, 12:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Transporter Kombi
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 30 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Żaden mechanik nie powie że pasek wymienia się co 120 000, ponadto w nowych samochodach producenci deklarują pasek nawet na 250 000 km. Mechanicy wymienialiby najchętniej rozrząd wraz z olejem gwarancję dając do bramy warsztatu.
-
mora
- Znawca T4
- Posty: 1351
- Rejestracja: 22 lis 2010, 12:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: transporter
- Opis: " Sekcja Dolnośląsko-Opolska!"
- Lokalizacja: obrzeża Kotliny Kłodzkiej
- podziekowal za post: 53 razy
- otrzymal podziekowanie: 8 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Naprawdę Pawełku? Bo ja się właśnie przymierzałam na wiosnę, wraz ze zmianą oleju , wymienić rozrząd, bo już 65 tys.km na nim zrobiłam <19>b8tz pisze:Żaden mechanik nie powie że pasek wymienia się co 120 000, ponadto w nowych samochodach producenci deklarują pasek nawet na 250 000 km. Mechanicy wymienialiby najchętniej rozrząd wraz z olejem gwarancję dając do bramy warsztatu.
-
staszek
- Znawca T4
- Posty: 1333
- Rejestracja: 21 lip 2011, 11:46
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T 4
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 20 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Jak kiedyś dzwoniłem do ASO to powiedzieli że śmiało co 90 tyś
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Ja robię przy wymianie kompletnego (kompletnego znaczy ze wszystkimi rolkami napinaczami i innymi bajerami)rozrządu 120 tys tak robiłem w 2,4d, tak robię w 1,9 tdi . rozrząd tzw oryginalny czyli dostawców dla VW bez logo VW
W octavii też robiłem 120 i 240 i jakoś krzywdy nie ma powiem więcej ten rozrząd z octavki bardzo ładnie wyglądał po demontażu.
Najbardziej rozwala mnie np. vw zaleca 120 tys ale w PL 90tys a co u nas inne powietrze?
Warsztat gdzie to zlecam robi rozrząd, po 30tys free przegląd i do 120 każą jeździć.
W octavii też robiłem 120 i 240 i jakoś krzywdy nie ma powiem więcej ten rozrząd z octavki bardzo ładnie wyglądał po demontażu.
Najbardziej rozwala mnie np. vw zaleca 120 tys ale w PL 90tys a co u nas inne powietrze?
Warsztat gdzie to zlecam robi rozrząd, po 30tys free przegląd i do 120 każą jeździć.
-
staszek
- Znawca T4
- Posty: 1333
- Rejestracja: 21 lip 2011, 11:46
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T 4
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 20 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
Wiadomo że większość mechaników będzie zalecać jak najczęściej najlepiej po 30 tyś żeby szybciej kasę mieli za wymiany
-
arek2,5b
- Forumowicz T4
- Posty: 75
- Rejestracja: 21 gru 2010, 12:27
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: multivan
- Opis: 2 multivany w rodzinie a na miasto mega szybki trabi :)
- Lokalizacja: Rzeszów
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: Urwany pasek rozrządu - szczęście w nieszczęściu ::)
w 2,4 tez mam już ponad 60tys i już miałem się umawiać na wymiane hmm , może jeszcze się wstrzymam :)
