2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
ento
- Aktywny T4
- Posty: 358
- Rejestracja: 17 paź 2010, 16:47
- 15
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: biznes
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Tak jak w temacie przyszedł do mnie mój dobry kolega, ma 2,4 1994r typowo na budowy. Jeżdżą nim wszyscy pracownicy po kolei .. niestety któryś mądry dolewał mu wody do zbiorniczka. Dzisiaj chłopak się załamał. Samochód stał prawie miesiąc, chciał go odpalić , podnosi maskę a tam zonk.. lód w zbiorniczku, nawet korka nie da się odkręcic... Oglądałem ten silnik i na szczęscie nigdzie nie widać żeby coś rozsadziło. Pytanie co teraz?? czekać na odwilż?? opalara w ręke??? z góry dzięki za pomoc
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Tak, to po pierwsze, po drugie do głowy przychodzi mi jeszcze nagrzewnica, skoro prowadzi budowy to może ją posiada?
Oczywiście jak odmarznie zlać płyn i dolać zimowy, inaczej sytuacja się powtórzy.
Oczywiście jak odmarznie zlać płyn i dolać zimowy, inaczej sytuacja się powtórzy.
-
Ryś
- Stały bywalec
- Posty: 401
- Rejestracja: 22 lut 2011, 14:51
- 15
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 Mix
- Opis: Posiadacz Zielonej t4 :D
- Lokalizacja: Przysowy
- podziekowal za post: 37 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Koledzy ale czy duży strumień ciepła z opalarki nie spowoduje pęknięcia metalowych części przy tak dużej różnicy temperatur. Lepsze chyba będzie pozostawienie go do spokojnego odtajania w garażu.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Miałem na myśli dmuchawę (farelkę), nie jakieś ostre nagrzewanie jakkolwiek miałoby ono wyglądać;-). Jeśli ma ogrzewany garaż to samo to wystarczy jak pisze chemik, jeśli nie - bez farelki nie ruszy tematu być może do wiosny. Przy konieczności podrzania można asekuracyjnie odkręcić kurek spostu cieczy chłodzącej dla obniżenia ciśnienia, co się wyleje i tak wylać trzeba;-)
Ostatnio zmieniony 12 lut 2012, 14:25 przez marh, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Ryś
- Stały bywalec
- Posty: 401
- Rejestracja: 22 lut 2011, 14:51
- 15
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 Mix
- Opis: Posiadacz Zielonej t4 :D
- Lokalizacja: Przysowy
- podziekowal za post: 37 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Moja wypowiedz miała na celu ostrzeżenie tylko przed zbyt dużą ingerencją;)
Farelkę można by umieścić pod misą olejową i za pomocą oleju stopniowo ogrzewać silnik?
Farelkę można by umieścić pod misą olejową i za pomocą oleju stopniowo ogrzewać silnik?
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Rozumiem Cię, mnie też trochę skonsternowało to jakie urządzenie grzejące pytający w temacie ma na myśli:). Tak, w moim odczuciu lepiej rzucić strumień ciepłego powietrza od dołu, na zbiorniczek może wystarczyć nawet suszarka do włosów.Ryś pisze:Moja wypowiedz miała na celu ostrzeżenie tylko przed zbyt dużą ingerencją;)
Farelkę można by umieścić pod misą olejową i za pomocą oleju stopniowo ogrzewać silnik?
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
tylko po wstawieniu do ciepłego pomieszczenia to długo niech stoi
nie sugerować się tym, że np woda odtajała w zbiorniczku, bo ma ona to do siebie, że w małym przekroju ( kanały wodne w bloku czy głowicy ) o wiele wolniej odpuści
podgrzewanie punktowe suszarkami czy farelkami niewiele da bo i tak wszędzie nie dojdziesz
nie sugerować się tym, że np woda odtajała w zbiorniczku, bo ma ona to do siebie, że w małym przekroju ( kanały wodne w bloku czy głowicy ) o wiele wolniej odpuści
podgrzewanie punktowe suszarkami czy farelkami niewiele da bo i tak wszędzie nie dojdziesz
-
czester52
- Specjalista T4
- Posty: 1906
- Rejestracja: 08 lip 2011, 21:06
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Leon
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 26 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Jeżeli chcesz, żeby z tego coś jeszcze było, to tylko i wyłącznie garaż z temperaturą pokojową co najmniej parę dni albo czekać do wiosny. Broń Boże nie ogrzewajcie punktowo, bo to sensu nie ma. Niech postoi około tygodnia a później zmieńcie wodę na płyn. Tylko tak odratujecie go bez większych szkód.
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Gara☺z jeden dzień tylko żeby było ciepło , podgrzać można nic się nie stanie ale farelka , spuścić co spłynie dolać koncentratu i tyle,
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Sytuacja jest kłopotliwa, dlatego kolegów kenobiego i czestera rozumiem, zwłaszcza dzięki użytemu przez nich słowu "punktowo".
Mało kto dysponuje podgrzewanym garażem, pytanie otwarte czy właściciel jest w stanie volfkowi takie warunki zapewnić. Jeśli nie, to nie ma dużego wyboru - czekać do wiosny i wtedy wystawić na słońce albo próbować ogrzać w garażu. Jestem przekonany, że po spełnieniu określonych warunków metoda będzie skuteczna, ale:
* na pewno w pomieszczeniu (ogrzewanie na zewnątrz będzie typowo 'punktowym' i nic nie da)
* pomieszczenie powinno być w miarę szczelne żeby uniknąć szybkiego odpływu ciepła
* solidna budowlana nagrzewnica, nie jakaś tam malutka farelecka
Nagrzewnica dmucha szerokim strumieniem, co pozwoli stworzyć ciepły dywan w interesującej nas strefie, nie sa to na tyle wysokie temp. żeby mogły zaszkodzić. W ten sposób mamy źródło ciepła w pobliżu zamarzniętego układu; odrobina inwencji i jak znajdzie się coś co zatrzyma ciepłe powietrze w tej strefie jak najdłużej (folia, styropian) to można spróbować zagrodzić mu drogę ucieczki. Do ogrzania jest nie tylko silnik, ale też cały układ chłodzenia, dlatego ważne aby ciepłe powietrze obiegało całą przestrzeń pod maską.
Na pewno trzeba być ostrożnym, lepiej dłużej niż za krótko. Jeśli przez ten czas będzie w stanie utrzymać stałą temp. w przedziale między +10 a +20C to powinno być ok.
Ostrożność przy odpalaniu po zakończonym odmrażaniu (koledzy na pewno coś tu jeszcze podpowiedzą), włącz w garażu, nie na długo bo nie masz zupełnej pewności czy ciecz otula cylindry, obserwuj węże, osłuchuj silnik. Na pewno do długiej jazdy bym się od razu po czymś takim nie zabierał.
Mało kto dysponuje podgrzewanym garażem, pytanie otwarte czy właściciel jest w stanie volfkowi takie warunki zapewnić. Jeśli nie, to nie ma dużego wyboru - czekać do wiosny i wtedy wystawić na słońce albo próbować ogrzać w garażu. Jestem przekonany, że po spełnieniu określonych warunków metoda będzie skuteczna, ale:
* na pewno w pomieszczeniu (ogrzewanie na zewnątrz będzie typowo 'punktowym' i nic nie da)
* pomieszczenie powinno być w miarę szczelne żeby uniknąć szybkiego odpływu ciepła
* solidna budowlana nagrzewnica, nie jakaś tam malutka farelecka
Nagrzewnica dmucha szerokim strumieniem, co pozwoli stworzyć ciepły dywan w interesującej nas strefie, nie sa to na tyle wysokie temp. żeby mogły zaszkodzić. W ten sposób mamy źródło ciepła w pobliżu zamarzniętego układu; odrobina inwencji i jak znajdzie się coś co zatrzyma ciepłe powietrze w tej strefie jak najdłużej (folia, styropian) to można spróbować zagrodzić mu drogę ucieczki. Do ogrzania jest nie tylko silnik, ale też cały układ chłodzenia, dlatego ważne aby ciepłe powietrze obiegało całą przestrzeń pod maską.
Na pewno trzeba być ostrożnym, lepiej dłużej niż za krótko. Jeśli przez ten czas będzie w stanie utrzymać stałą temp. w przedziale między +10 a +20C to powinno być ok.
Ostrożność przy odpalaniu po zakończonym odmrażaniu (koledzy na pewno coś tu jeszcze podpowiedzą), włącz w garażu, nie na długo bo nie masz zupełnej pewności czy ciecz otula cylindry, obserwuj węże, osłuchuj silnik. Na pewno do długiej jazdy bym się od razu po czymś takim nie zabierał.
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Nie raz rozmrażałem silniki na warsztacie, maks 5godz, temperatura na warsztacie około8-10stopni, dmuchawa ustawiona z przodu i tyle, co jakiś czas silni odpalany na chwilkę,
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Wystarczy go wprowadzić do garażu, zdjąć węże z chłodnicy, kilka razy na chwilę odpalić a chłodnicę, przewody i zbiorniczek jakąś farelką żeby zleciała cała woda. Następnie założyć węże, do zbiorniczka koncentrat, znowu kilka razy na chwilę odpalić, max 2h i po kłopocie. O ile do tej pory nic nie pękło albo nie wywaliło broku. Wy tu o jakichś czekaniach do wiosny piszecie. <śmiech>
Nie dalej jak w zeszłym tygodniu rozmrażałem koleżance Polo 1.4D zajęło mi to 1h w nieogrzewanym garażu za pomocą opalarki i nagrzewnicy gazowej.
Nie dalej jak w zeszłym tygodniu rozmrażałem koleżance Polo 1.4D zajęło mi to 1h w nieogrzewanym garażu za pomocą opalarki i nagrzewnicy gazowej.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
No to myślę, że koledzy którzy to praktykują rozwiali wątpliwości :)
-
daxo
- Forumowicz T4
- Posty: 153
- Rejestracja: 10 gru 2010, 20:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
FocusMED pisze:Wystarczy go wprowadzić do garażu, zdjąć węże z chłodnicy, kilka razy na chwilę odpalić a chłodnicę, przewody i zbiorniczek jakąś farelką żeby zleciała cała woda.
A metalowa pompa wody zamarznięta i pasek do wymiany <32>
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
No w 1godz to już mały hardkor ale jak najbardziej możliwe, ja troszku spokojniej to robię , koncentrat tak jak kolega pisał bardzo potrzebny do tej operacji
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Dlatego najpierw wstawiamy do garażu podgrzewamy troszku żeby lud się lekko rozmroził i palimy normalniedaxo pisze:FocusMED pisze:Wystarczy go wprowadzić do garażu, zdjąć węże z chłodnicy, kilka razy na chwilę odpalić a chłodnicę, przewody i zbiorniczek jakąś farelką żeby zleciała cała woda.
A metalowa pompa wody zamarznięta i pasek do wymiany <32>
-
daxo
- Forumowicz T4
- Posty: 153
- Rejestracja: 10 gru 2010, 20:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Metalowe części dłużej się rozmarzają mogą się urwać łopatki w pompie i później kicha
i nowe posty typu- Pomocy nie grzeje albo Pomocy bo się gotuje
i nowe posty typu- Pomocy nie grzeje albo Pomocy bo się gotuje
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Czas 1h dotyczył silnika 1.4D który jest malutki oczywiście w T4 potrwa to dłużej. Daxo dlatego najpierw podgrzewasz pompę opalarką :)
-
chemik211
- Ikona forum
- Posty: 4031
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:44
- 16
- Last active: -
- Tematy: 57
- Model:
- Auto: ...
- podziekowal za post: 39 razy
- otrzymal podziekowanie: 150 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Nie ma takiej opcji kolego, nawet jak pompa ma wirniki plastikowe nie ma sie co baćdaxo pisze:Metalowe części dłużej się rozmarzają mogą się urwać łopatki w pompie i później kicha
i nowe posty typu- Pomocy nie grzeje albo Pomocy bo się gotuje
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Chciał go odpalić? Czy to znaczy, że kręcił rozrusznikiem? Jeśli tak to do wymiany pasek rozrządu i oby nie uszkodzona była głowica/zawory.ento pisze:dolewał mu wody do zbiorniczka (...) chciał go odpalić , podnosi maskę a tam zonk.. lód w zbiorniczku, nawet korka nie da się odkręcic...
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Co wy z tym paskiem do wymiany? Bez obrazy Panowie ale za dużo teorii za mało praktyki.
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Kolego FocusMED, zakręć rozrusznikiem z zamarzniętą "na kość" pompą wodną napędzaną paskiem rozrządu.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Najważniejsze jest to, że wspólnie do czegoś się dochodzi na forum ;-)
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Jezeli zamarzł na kośc i była próba odpalania to tak jak Grzesiex napisał , pasek rozrządu do wymiany i modlic sie aby głowica nie była do zrzucenia i roboty... Kiedys mi kierowca tak załatwił auto , chłodnica lała się , wymieniał ją gdzies w trasie zalali mu wodę bo był to okres letni i nie mieli niby płynu... zapomniał o tym powiedziec. Przyszły mrozy -20 stopni i jak zamarzł to zamarzl na dobre, przy próbie odpalenia scieło zęby na pasku bo pompa zamarznięta nawet nie ruszyła się. Naszczescie rozrusznik nie miał siły zakręcic z powodu słabego aku i scieło tylko trzy zeby na pasku więc jak się pózniej okazało , naszczescie zadnych szkod więcej nie było... Więc dokładnie... mówmy o praktyce a nie teorii tu....
Trzeba tez wziąsc pod uwage ze nie kazdy ma garaz , a jak ma to nie koniecznie taki aby T4 się zmiesciło , więc rozmrazanie może byc cięzkie podczas duzych mrozów które trwają nieprzerwanie tydzień lub dwa.
Trzeba tez wziąsc pod uwage ze nie kazdy ma garaz , a jak ma to nie koniecznie taki aby T4 się zmiesciło , więc rozmrazanie może byc cięzkie podczas duzych mrozów które trwają nieprzerwanie tydzień lub dwa.
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Jak ktoś nie ma garażu to jest chyba rzeczą oczywistą że na dworze nie rozmrozi samochodu.
Co do zerwanego paska to racja zdarza się, ale trzeba mieć naprawdę wybitny niefart no i metalową pompę bo przy plastikowej (dla jasności i tych mniej kumatych, mam na myśli wirnik a nie całą pompę) prędzej puści połączenie między osią a wirnikiem. Poza tym przy -20stopniach i dobrym pasku jest większe prawdopodobieństwo że rozrusznik nie da rady zakręcić niż że porwie pasek. Idąc dalej, ale to już teoria, jak zmrozi pompę na kość to resztę silnika zapewne też a to już daje murowane pęknięcia czy to w bloku czy głowicy.
Co do zerwanego paska to racja zdarza się, ale trzeba mieć naprawdę wybitny niefart no i metalową pompę bo przy plastikowej (dla jasności i tych mniej kumatych, mam na myśli wirnik a nie całą pompę) prędzej puści połączenie między osią a wirnikiem. Poza tym przy -20stopniach i dobrym pasku jest większe prawdopodobieństwo że rozrusznik nie da rady zakręcić niż że porwie pasek. Idąc dalej, ale to już teoria, jak zmrozi pompę na kość to resztę silnika zapewne też a to już daje murowane pęknięcia czy to w bloku czy głowicy.
-
orel11
- Samodzielny mechanik
- Posty: 719
- Rejestracja: 14 sty 2012, 20:14
- 14
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: FSW
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 37 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
FocusMED ,niekoniecznie.Sam juz kupiłem silnik po tym jak zamarzła pompa i scieło zeby na pasku.Załozylem nowy pasek ,sprawdziłem jak wygląda pod pokrywa zaworów i silnik smiga do dzisiaj,a dodam że blok ma aluminiowy.
Co do kręcenia z zamarznieta pompą ,to rozrusznik ma takie przełożenie poprzez koło zamachowe ,że spokojnie zerwie zęby na pasku.
Co do kręcenia z zamarznieta pompą ,to rozrusznik ma takie przełożenie poprzez koło zamachowe ,że spokojnie zerwie zęby na pasku.
-
grzesiex
- Znawca T4
- Posty: 1074
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:29
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Krzywy ryj
- otrzymal podziekowanie: 83 razy
- Kontakt:
Re: 2,4 zamarzniety "płyn" chłodniczy ...
Jaki model pompy jest w aucie nie wywróżysz nawet za pomocą swojej szklanej kuli, o której kiedyś nam wspominałeś na forum.FocusMED pisze:(...) metalową pompę bo przy plastikowej (...)
Czyli mamy inne zdanie, bo ja po takiej akcji zalecam zmianę relatywnie taniego paska, by uniknąć w przyszłości kosztownej niespodzianki, a Pan nie. Pasek zerwać jest ciężko, ale ściąć jego zęby jest niezwykle łatwo.FocusMED pisze:
(...) Poza tym przy -20stopniach i dobrym pasku jest większe prawdopodobieństwo że rozrusznik nie da rady zakręcić niż że porwie pasek (...)
