Wentylatory. Podłączenie.

Kostki, przekaźniki, alarmy, światła, klaksony i inne cuda z kabli.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
wkolodzi
Nowy T4
 

Posty: 2
Rejestracja: 11 cze 2020, 18:13
Answers: 0
6
Last active: -
Tematy: 1
Model:
Auto: T4
Kontakt:

Wentylatory. Podłączenie.

#1

Nieprzeczytany post autor: wkolodzi »

Najsampierw dzień dobry wszystkim.

Od wczoraj jestem (nie)szczęśliwym (jeszcze) posiadaczem T4 1.9 z 1994r. Auto śmiga jak głupie. Bez klęknięcia przejechał pierwsze swoje 100km wyprzedzając bocznymi drogami moje własne auto prowadzone przez kolegę autostradą. ( No dobra, trafił na korek, ale zawsze)

Niestety jak to bywa przy zakupach okazyjnych dziś zauważyłem, kilka mankamentów jak wybierak skrzyni na trytytkach, niedziałający zegar paliwa, brak kilku elementów, poskręcane kabelki czy zamki które miały działać tylko "do sprzedaży". To ogarnięte w 3h.

Ale problem zasadniczy to, że wentylatory nie działają. Są w ogóle odpięte. Jak je podpiąłem to od razu (w ciągu 15 sekund) spalił się przekaźnik ten 701....bla bla. Zrobiło mi się trochę ciepło zwłaszcza, że spalił się ogniem. Jeden kabel, czerwono biały, był od wtyczki w ogóle odcięty.

I teraz zagwostka. Bo był nówka chyba nawet.
Co nie gra? Gdzie szukać w ogóle?
Przekopałem całe forum i oprócz niebywale fachowej wiedzy, z której nic nie rozumiem i pięknych schematów z fachowymi oznaczeniami nie znalazłem nic co mogłoby mi pomóc na nowo ożywić te dwa wiertaloty?
Nie jestem elektrykiem i umiem posługiwać się pojęciami typu czarny kabelek do lewej dziurki i nie dotykać jak gorące a nie symbolami schematów.

Jak to zbudować od nowa w wersji dla nieokrzesanych? Jak krowie na granicy, bo elektryka samochodowa to akurat wybitnie nie jest moja bajka,. Szkoda autka, bo zdrowe, tylko miało głupiego pana.

Za porady: "jedz do warsztatu", "jedz do specjalisty", "podepnij kabel R6 do gniazda c342 tranzystora wolnych obrotów systemu chłodzenia, po sprawdzeniu amperomierzem czujnika pierdzenia równoległego" dziękuję i również pozdrawiam.


Z góry dzięki wielkie za pomoc. Odwdzięczę się w równie przystępnej formie w tematach, które są mi bliższe niż prąd.
niebieski-n2
moderator
Kierowca T4
 

Posty: 2169
Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 13
Model:
Auto: Escapade, holenderka
Opis: Kapitan eMO
Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
podziekowal za post: 106 razy
otrzymal podziekowanie: 115 razy
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#2

Nieprzeczytany post autor: niebieski-n2 »

Jeżeli niezrozumiała dla Ciebie jest nomenklatura elektryczna, to trudno będzie Ci pomóc.
Umejętność czytania schematów to elementarna podstawa przy zabawie z prądem.
To tak jakby komuś nie znającemu cyfr podawać godzinę np. zamiast 11:48 - pałka, pałka, krzesełko, bałwanek <38>
Ale witaj, są tu mistrzowie elektryki samochodowej, może spróbują poprowadzić Cię za rękę, jak niewidomego przez ulicę :)
Tylko pamiętaj, że działanie po omacku może zakończyć się spaleniem fury.
bigos1966
profil zaufany
profil zaufany
Specjalista T4
 

Posty: 1745
Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 42
Model:
Auto: t4 caracelle
Lokalizacja: ZCH
podziekowal za post: 33 razy
otrzymal podziekowanie: 201 razy
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#3

Nieprzeczytany post autor: bigos1966 »

Za mało danych co to za typ T4. Instalacja różni się ze względu na rocznik jak i typ silnika. Gdzie były odpięte te wentylatory? Czy w twojej T4 wentylatory posiadają oporniki czy nie? I jeszcze jedno jeżeli chcesz cokolwiek naprawić bez wiedzy minimalnej elektryka, to graniczy z cudem i jak pisał niebieski-n2 może się skończyć pożarem auta. Chociaż niektórzy ogarnęli autko z naszą pomocą. Mile widziane są zdjęcia tych elementów o których rozmawiamy, zaoszczędzi nam to czasu i będzie wiadomo czy masz oryginalną instalację czy ktoś pozmieniał to i owo.
wkolodzi
Nowy T4
 

Posty: 2
Rejestracja: 11 cze 2020, 18:13
Answers: 0
6
Last active: -
Tematy: 1
Model:
Auto: T4
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#4

Nieprzeczytany post autor: wkolodzi »

bigos1966 pisze:
Za mało danych co to za typ T4. Instalacja różni się ze względu na rocznik jak i typ silnika. Gdzie były odpięte te wentylatory? Czy w twojej T4 wentylatory posiadają oporniki czy nie? I jeszcze jedno jeżeli chcesz cokolwiek naprawić bez wiedzy minimalnej elektryka, to graniczy z cudem i jak pisał niebieski-n2 może się skończyć pożarem auta. Chociaż niektórzy ogarnęli autko z naszą pomocą. Mile widziane są zdjęcia tych elementów o których rozmawiamy, zaoszczędzi nam to czasu i będzie wiadomo czy masz oryginalną instalację czy ktoś pozmieniał to i owo.
Hmm z dowodu moge wyczytac ze VW t4 1,9 1994r. furgon, long
fajny bo drzwi boczne z obu stron.

Zdjecie instalacji wrzuce po poludniu, autko stoi km ode mnie a ja w pracy

Wentylatory odpiete sa zaraz pierwsza wtyczka, ktora od nich odchodzi. Po podlaczeniu plonie przekaznik.
Wlasnie z tego powodu ze nie mam pewnosci co do instalacji to chcialbym to zbudowac na nowo.

Jesli chodzi o wiedze elektryczna. Coz, okablowanie od zera domu 150m2 to nie byl problem, bylby gdybym mial czytac goly schemat. Niestety ale znaczki i numery zlaczy kabli i inne tego typu j23 absolutnie nic mi nie powiedza.
mjanusz69
Samodzielny mechanik
 

Posty: 777
Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 61
Model:
Auto: Caravelle
Lokalizacja: Łańcut
podziekowal za post: 29 razy
otrzymal podziekowanie: 51 razy
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#5

Nieprzeczytany post autor: mjanusz69 »

Jeszcze podrzuć skąd jesteś może jest w twojej okolicy ktoś z forum kto zna zagadnienia elektryczne i będzie w stanie pomóc lub bodaj wytłumaczy obeznanym forumowiczom o co biega . Może też ktoś "obok" ma takie auto jak Twoje i metodą porównania będzie można zdiagnozować co dolega pacjentowi
Adampio
Mistrz T4
 

Posty: 3066
Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
Answers: 0
10
Last active: -
Tematy: 84
Model:
Auto: T4 Multivan '95
Lokalizacja: Warszawa
podziekowal za post: 160 razy
otrzymal podziekowanie: 164 razy
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#6

Nieprzeczytany post autor: Adampio »

Na moje oko masz to co u mnie czyli zablokowane wiatraki (zwykle ze starości) . Kupowałem swojego w zimie i nie wpadlem na to żeby sprawdzić czy smigla dają sie obrócić reką. Jeśli trafilem to najprosciej kupić dzialające używki. Bedą pewnie glosne ale schlodzą silnik. Potem można kombinować ze smarowaniem lożysk ale to dosyć trudna robota
bigos1966
profil zaufany
profil zaufany
Specjalista T4
 

Posty: 1745
Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 42
Model:
Auto: t4 caracelle
Lokalizacja: ZCH
podziekowal za post: 33 razy
otrzymal podziekowanie: 201 razy
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#7

Nieprzeczytany post autor: bigos1966 »

To nie tak źle z elektryką u Ciebie jak pisałeś. Czytanie schematów to następny poziom, ale potrzebny do samodzielnych napraw. Zrozumienie schematów to już następny poziom dla żądnych wiedzy. Wracając do tematu zacząłbym u Ciebie od podłączenia wentylatorów na krótko. Weź kable rozruchowe i podłącz wentylator do akumulatora. Tylko nie podłączaj kabli na stałe. Podłącz je tak żeby można było szybko rozłączyć, będzie wiadomo czy w ogóle one są sprawne, a może jeden z nich jest sprawny.
Stefano
Forumowicz T4
 

Posty: 141
Rejestracja: 01 mar 2013, 20:39
Answers: 0
13
Last active: -
Tematy: 0
Model:
Auto: Sharan, Cordoba
Opis: DOGRZEWACZE i OGRZEWANIA POSTOJOWE: EBERSPACHER I WEBASTO
Lokalizacja: Stalowa Wola
otrzymal podziekowanie: 33 razy
Kontakt:

Re: Wentylatory. Podłączenie.

#8

Nieprzeczytany post autor: Stefano »

wkolodzi pisze:
Najsampierw dzień dobry wszystkim.

Od wczoraj jestem (nie)szczęśliwym (jeszcze) posiadaczem T4 1.9 z 1994r. Auto śmiga jak głupie. Bez klęknięcia przejechał pierwsze swoje 100km wyprzedzając bocznymi drogami moje własne auto prowadzone przez kolegę autostradą. ( No dobra, trafił na korek, ale zawsze)

Niestety jak to bywa przy zakupach okazyjnych dziś zauważyłem, kilka mankamentów jak wybierak skrzyni na trytytkach, niedziałający zegar paliwa, brak kilku elementów, poskręcane kabelki czy zamki które miały działać tylko "do sprzedaży". To ogarnięte w 3h.

Ale problem zasadniczy to, że wentylatory nie działają. Są w ogóle odpięte. Jak je podpiąłem to od razu (w ciągu 15 sekund) spalił się przekaźnik ten 701....bla bla. Zrobiło mi się trochę ciepło zwłaszcza, że spalił się ogniem. Jeden kabel, czerwono biały, był od wtyczki w ogóle odcięty.

I teraz zagwostka. Bo był nówka chyba nawet.
Co nie gra? Gdzie szukać w ogóle?
Przekopałem całe forum i oprócz niebywale fachowej wiedzy, z której nic nie rozumiem i pięknych schematów z fachowymi oznaczeniami nie znalazłem nic co mogłoby mi pomóc na nowo ożywić te dwa wiertaloty?
Nie jestem elektrykiem i umiem posługiwać się pojęciami typu czarny kabelek do lewej dziurki i nie dotykać jak gorące a nie symbolami schematów.

Jak to zbudować od nowa w wersji dla nieokrzesanych? Jak krowie na granicy, bo elektryka samochodowa to akurat wybitnie nie jest moja bajka,. Szkoda autka, bo zdrowe, tylko miało głupiego pana.

Za porady: "jedz do warsztatu", "jedz do specjalisty", "podepnij kabel R6 do gniazda c342 tranzystora wolnych obrotów systemu chłodzenia, po sprawdzeniu amperomierzem czujnika pierdzenia równoległego" dziękuję i również pozdrawiam.


Z góry dzięki wielkie za pomoc. Odwdzięczę się w równie przystępnej formie w tematach, które są mi bliższe niż prąd.
Wentylatory pobierają bardzo dużo prądu, sprawdź najpierw ręką, czy się lekko kręcą, bo najczęściej przyczyną opisanej przez ciebie awarii, są zatarte łożyska ślizgowe w samym wentylatorze.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka”