Witam, jam tu nowy ale planuję zostać dłużej.
Z powodu pewnych zawirowań (źli ludzie) półtora miesiąca temu zmuszony byłem nabyć vana w bardzo okrojonym budżecie (<6000 PLN). Limit czasowy na wykonanie zadania - 5 dni. Potem powrót na wariata wehikułem do Norwegii.
Założenia były trzy - przeszklona buda, minimalny poziom komfortu, układ napędowy trwały i posiadający jakiś poziom dynamiki.
Faworytem od początku było T4 w TDI, ale będąc już lekko zrozpaczonym oglądałem również insze wynalazki jak Transity, H1, czy pierwszą generację Jumpy/Scudo/Experta (Jumpy miałem wcześniej i zasadniczo jest to auto do którego z braku laku mógłbym wrócić).
Jak się okazuje w momencie, w którym ja szukałem auta, przez rynek przeszło chyba jakieś tsunami, więc na OLX było pusto, jak za komuny w mięsnym.
Wrzuciłem na którąś z grup VAG na FB posta, że pilnie kupię jezdną szklarnię, i tak oto okazało się że w Toruniu jest oto taki sobie chrup:
Caravelle
1999, 2.5 TDI 102KM, 563 000km
- elektryka, klimatronik (niesprawny), webasto
- zgnity
Ancymona mimo wszystko pojechałem obejrzeć i teraz tak - silnik zapalił w zasadzie na widok kluczyka, reszta układu napędowego też sprawiała wrażenie chętnej do kooperacji. W to mi graj, właściciel załatwił jeszcze kwestie nieco zbuntowanego rozrusznika, ja zaś zapas kwitów z logiem NBP i machniom.
Pozostało 2 i pół dnia do deadline'u, aby ogarnąć co go jeszcze boli, niestety wjeżdżając na warsztat, zobaczyłem, że auto nie ma świateł, wycieraczek i nawiewu... Tzn, rzeczone elementy pojazdu na miejscu były, ino martwe niczym faraonowie. Szybka piłka - elektryk zamówion na dzionek następny, my zaś odbyliśmy jeszcze szybki serwis olejowy i ogólny przegląd mechaniki. Dość zdumiewającym faktem było to, że automobil w taaakim stanie zgnicia posiada komplet punktów podnoszenia w stanie lepszym niż 2/3 T4 które widziałem przez ostatnie 3 lata na podnośniku. Podobnie zaskoczyły mnie nowe amortyzatory, tarcze i klocki.
Oczywiście nie ma róży bez ognia, czy jakoś tak... Łożysko prawy przód - stan agonalny, ABS nie istnieje (tzn istnieje tylko brak mu 2/3 kabla przy PP kole), w skrzyni biegów jakieś muliste błoto, które chyba daaaawno temu w trawie było przekładniówką (po wymianie biegi zaczęły wchodzić a przestały być wbijane), nie ma też podświetlenia deski poza licznikiem przebiegu oraz zegarkiem. O oponach w stanie prawie łysym nie wspomnę przez grzeczność.
Elepstrykowi dłubanina zajęła dwa pozostałe dni efektem czego odzyskałem światła, choć świecą słabo, wycieraczki oraz... tadam cały klimatronik, który choć dmucha ze słabą siłą to jednak arktyką pełną gębą.
No nic, do odważnych świat należy, pojechałem do Norwegii, drogą dodatkowo nieco okrężną bo promem z Hirtshals do Larviku a nie do Kristiansandu, w sumie 2000km prawie nieznanym autem w stanie mocno watpliwym. No i de facto się w tym chrupie zakochałem.
Poszła myśl - będziem ratować drania przy następnej wizycie w Polszy, oraz zakupimy mu w Norkowni dublera. Mam nadzieję, że forum pomoże mi w poogarnianiu pewnych kwestii, bo mimo, że mechanika to moja brosza, to już elektryka - niekoniecznie.
Pozdrawiamy ze Stavanger.
Cheetos - chrup niemożebny, czyli Caravelle 2.5 TDI
-
Quattro
- Początkujący T4
- Posty: 26
- Rejestracja: 28 sie 2019, 17:33
- 6
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Toruń/Stavanger
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Cheetos - chrup niemożebny, czyli Caravelle 2.5 TDI
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
rafflex
- profil zaufany

- Ikona forum
- Posty: 4441
- Rejestracja: 06 sty 2012, 12:41
- 14
- Last active: -
- Tematy: 29
- Model:
- Auto: Transporter
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA sekcja "STARE WYGI"
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 139 razy
- otrzymal podziekowanie: 235 razy
- Kontakt:
Re: Cheetos - chrup niemożebny, czyli Caravelle 2.5 TDI
Nie wygląda źle. Będą z niego ludzie [emoji6]
-
Sterciu
- Ekspert T4
- Posty: 8577
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
- 16
- Last active: -
- Tematy: 189
- Model:
- Auto: T5.1 , T6.0
- Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- podziekowal za post: 24 razy
- otrzymal podziekowanie: 210 razy
- Kontakt:
Re: Cheetos - chrup niemożebny, czyli Caravelle 2.5 TDI
Witaj Quattro, życzę wytrwałości w odbudowie , bo to mozolna praca zwłaszcza przy blacharce ;)
p.s.
Kiedys znałem jednego jegomościa o nicku Quattro z Torunia , wymiataliśmy na takim jednym motonwesowym forum :).
p.s.
Kiedys znałem jednego jegomościa o nicku Quattro z Torunia , wymiataliśmy na takim jednym motonwesowym forum :).
-
Quattro
- Początkujący T4
- Posty: 26
- Rejestracja: 28 sie 2019, 17:33
- 6
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Toruń/Stavanger
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Cheetos - chrup niemożebny, czyli Caravelle 2.5 TDI
A jeździł zielonym Fiatem 132... no paczaj, co za zbieg okoliczności :DSterciu pisze:Witaj Quattro, życzę wytrwałości w odbudowie , bo to mozolna praca zwłaszcza przy blacharce ;)
p.s.
Kiedys znałem jednego jegomościa o nicku Quattro z Torunia , wymiataliśmy na takim jednym motonwesowym forum :).
Projekt Cheetos umarł. Wkrótce przedstawię projekt "Puszka Pandory 2"
