Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
AndrzeejK
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 gru 2018, 17:27
- 7
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravele
- Kontakt:
Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Witam grupowiczów
Pacjent Caravele 2.5 TDI
Podczas jazdy nie zawsze ale pojawia się taki problem że tak jakby turbo wchodzi w tryb awaryjny.Objawia się to w taki sposób że jedzie normalnie i w dowolnym momencie odcina turbinę auto nie ma mocy , pedał w podłogę a jedzie z tą samą prędkością równo jak na tempomacie. Może przerabiał to ktoś u siebie i coś doradzi gdzie szukać przyczyny ? Turbina?, Zawór ?
Pozdrawiam dzięki za odpowiedzi
Pacjent Caravele 2.5 TDI
Podczas jazdy nie zawsze ale pojawia się taki problem że tak jakby turbo wchodzi w tryb awaryjny.Objawia się to w taki sposób że jedzie normalnie i w dowolnym momencie odcina turbinę auto nie ma mocy , pedał w podłogę a jedzie z tą samą prędkością równo jak na tempomacie. Może przerabiał to ktoś u siebie i coś doradzi gdzie szukać przyczyny ? Turbina?, Zawór ?
Pozdrawiam dzięki za odpowiedzi
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Jaka wersja 2.5TDI i z którego roku ? Takie awarie najszybciej znajduje się robiąc diagnozę VAGiem, inaczej czeka Cię wymianologia metodą chybił trafił bo może jakiś kabelek przy czujniku nie styka lub pedale gazu, a może jest uszkodzona turbina, a może N75, a może wężyki, a może pompa wtryskowa, a może .............itp itd.
-
AndrzeejK
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 gru 2018, 17:27
- 7
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravele
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
2000 rok motor ten najsłabszy 88 k jutro wybieram się do warsztatu chciałbym wiedzieć o czym gadać.
Dodam, że po restarcie dzała jakiś czas.
Dodam, że po restarcie dzała jakiś czas.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Skoro po restarcie jest przez pewien czas dobrze to zapewne turbina przeładowuje. Zaczynamy od kontroli, a najlepiej od razu wymiany wężyków pomiędzy zaworem N75, a turbiną. Potem to do sprawdzenia działanie samego N75 i gruszki na turbinie.
-
AndrzeejK
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 gru 2018, 17:27
- 7
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravele
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
dzięki jutro może coś po wizycie w serwisie wyjdzie
-
Turysta2000
- Początkujący T4
- Posty: 20
- Rejestracja: 12 gru 2012, 17:01
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Multivan
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Witam,
ostatnio przerabiałem podobny problem, narobiłem się do bólu, więc podzielę się "doświadczeniem" :)
Mama ACV z 97 roku, już ze dwa lata temu zaczął tracić moc, więcej palić...nie były to dramatyczne zmiany, ale były. Przy okazji wymiany sprzęgła w warsztacie szwagra, poprosiłem o sprawdzenie pompy wtryskowej, bo zaobserwowałem, że na zimnym nie wyprzedza kąta wtrysku. Po sprawdzeniu, okazało się, że korpus pompy jest wytarty i do wymiany, przy okazji wymieniłem wtryski, bo ponoć lały. Po naprawie był żwawszy, ale nadal sporo palił, kombinowałem z dawką, nic się nie zmieniało. Przez ostatnie lata mało nim jeżdżę, bo na co dzień mam służbowy, więc trudno mi było ocenić zmiany w zachowaniu auta.
Na ferie w tym roku pojechałem w Alpy i to był dramat, bo auto wcale nie chciało jechać, byle górka, redukcja do 4-ki, czasem 3-ki. Po powrocie oddałem auto do warsztatu, w którym kiedyś zrobili mi chipa ( dobrze zrobili).
Fachowiec się przejechał z kompem - turbina padła ( ok 1450 ). Nawet się ucieszyłem, bo kasy sporo, ale wreszcie jakiś konkret. Po wyjęciu stwierdzili, że turbina ok, a to że nie kręci, to pewnie wina wtrysków. Zagotowałem się i już nie miałem ochoty sponsorować ich edukacji ( za sprawdzenie, wyjęcie filtry pow i paliwa - 800 zł ). Dopytywałem czy może przepływka, jakiś czujnik trzeba sprawdzić, może katalizator....ale wyrok padł na wtryski ( ok 30 tyś po ich wymianie). Za sprawdzenie chcieli 500 zł !!!!
Zacząłem kolejny raz sam robić logi dynamiczne, przejechałem chyba z 200 km. Objawy były takie, ze raz auto jechało a raz nie. Test diody tym razem dał książkowy dowód że przepływka sporo zaniża i ma wpływ na osiągi. ( mechanik twierdził, że mniejsze wskazania są wynikiem braku ciśnienia w turbinie, a jak turbo zakręci to powietrze zassa i dojdzie to 700-750) Kupiłem Pierburga za ponad 400 zł, założyłem, zrobiło się ok, turbo do 1850 ciśnie. Pojechałem w trasę, po pewnym czasie znowu kicha, turbo tylko 1400-1500, pojawił się błąd 00575. Aby go skasować trzeba wyłączyć auto i znowu jedzie kilka km ( turbo 1800-1900) i zaraz to samo. W 1 bloku obserwowałem dawkę, przed wystąpieniem błędu, dochodziła w okolice 40mg, a po błędzie tylko 25mg, pewnie komp wchodził w tryb awaryjny.
Rury dolotowe szczelne, N 75 też ( choć to mało ważne, bo po chipie komp oczekuje 2100 po turbinie, więc nie sposób przeładować). Odkręciłem katalizator i w trasę...wreszcie przestał pojawiac się błąd 00575, auto dopiero teraz dostało wigoru. Dziś zamówiłem katalizator na all... za ok 300 zł, w tym tygodniu poskładam, mam nadzieję ze to koniec udręki. Po odebraniu z warsztatu, od 1500-3000 potrzebował ok 9s na 3-ce, teraz to samo robi w 6s. Mam nadzieję, że spalanie spadnie.
ostatnio przerabiałem podobny problem, narobiłem się do bólu, więc podzielę się "doświadczeniem" :)
Mama ACV z 97 roku, już ze dwa lata temu zaczął tracić moc, więcej palić...nie były to dramatyczne zmiany, ale były. Przy okazji wymiany sprzęgła w warsztacie szwagra, poprosiłem o sprawdzenie pompy wtryskowej, bo zaobserwowałem, że na zimnym nie wyprzedza kąta wtrysku. Po sprawdzeniu, okazało się, że korpus pompy jest wytarty i do wymiany, przy okazji wymieniłem wtryski, bo ponoć lały. Po naprawie był żwawszy, ale nadal sporo palił, kombinowałem z dawką, nic się nie zmieniało. Przez ostatnie lata mało nim jeżdżę, bo na co dzień mam służbowy, więc trudno mi było ocenić zmiany w zachowaniu auta.
Na ferie w tym roku pojechałem w Alpy i to był dramat, bo auto wcale nie chciało jechać, byle górka, redukcja do 4-ki, czasem 3-ki. Po powrocie oddałem auto do warsztatu, w którym kiedyś zrobili mi chipa ( dobrze zrobili).
Fachowiec się przejechał z kompem - turbina padła ( ok 1450 ). Nawet się ucieszyłem, bo kasy sporo, ale wreszcie jakiś konkret. Po wyjęciu stwierdzili, że turbina ok, a to że nie kręci, to pewnie wina wtrysków. Zagotowałem się i już nie miałem ochoty sponsorować ich edukacji ( za sprawdzenie, wyjęcie filtry pow i paliwa - 800 zł ). Dopytywałem czy może przepływka, jakiś czujnik trzeba sprawdzić, może katalizator....ale wyrok padł na wtryski ( ok 30 tyś po ich wymianie). Za sprawdzenie chcieli 500 zł !!!!
Zacząłem kolejny raz sam robić logi dynamiczne, przejechałem chyba z 200 km. Objawy były takie, ze raz auto jechało a raz nie. Test diody tym razem dał książkowy dowód że przepływka sporo zaniża i ma wpływ na osiągi. ( mechanik twierdził, że mniejsze wskazania są wynikiem braku ciśnienia w turbinie, a jak turbo zakręci to powietrze zassa i dojdzie to 700-750) Kupiłem Pierburga za ponad 400 zł, założyłem, zrobiło się ok, turbo do 1850 ciśnie. Pojechałem w trasę, po pewnym czasie znowu kicha, turbo tylko 1400-1500, pojawił się błąd 00575. Aby go skasować trzeba wyłączyć auto i znowu jedzie kilka km ( turbo 1800-1900) i zaraz to samo. W 1 bloku obserwowałem dawkę, przed wystąpieniem błędu, dochodziła w okolice 40mg, a po błędzie tylko 25mg, pewnie komp wchodził w tryb awaryjny.
Rury dolotowe szczelne, N 75 też ( choć to mało ważne, bo po chipie komp oczekuje 2100 po turbinie, więc nie sposób przeładować). Odkręciłem katalizator i w trasę...wreszcie przestał pojawiac się błąd 00575, auto dopiero teraz dostało wigoru. Dziś zamówiłem katalizator na all... za ok 300 zł, w tym tygodniu poskładam, mam nadzieję ze to koniec udręki. Po odebraniu z warsztatu, od 1500-3000 potrzebował ok 9s na 3-ce, teraz to samo robi w 6s. Mam nadzieję, że spalanie spadnie.
-
mirek13
- Aktywny T4
- Posty: 251
- Rejestracja: 09 lip 2016, 18:28
- 10
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: Groszek TDI
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Turysta2000, super , że dzielisz się doświadczeniem, ale w 88 nie ma kata.
edycja - tak mi się wydawało, ale zostałem uświadomiony, że jednak były i z katem.
Niemniej wiele cennych podpowiedzi dla kolegi :)
edycja - tak mi się wydawało, ale zostałem uświadomiony, że jednak były i z katem.
Niemniej wiele cennych podpowiedzi dla kolegi :)
Ostatnio zmieniony 25 mar 2019, 5:54 przez mirek13, łącznie zmieniany 1 raz.
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2169
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Samo napisanie błąd 575 nie wyjaśnia niczego poza problemem z ciśnieniem doładowania. Zawsze jest jeszcze rozszerzenie mówiące o niedoładowaniu lub przeładowaniu lub różnica doregulowania i wtedy wiadomo czego szukać. To, że komp oczekuje 2100 to dla turbiny nawet w ACV nie problem na wysokich obrotach spokojnie doładuje więcej tylko przy wyższych obrotach złapie tryb awaryjny od przeładowania. Katalizator za 300zł to raczej pusta obudowa imitująca, a wtedy taniej wyjdzie kupić za 120 zwykła rurę w miejsce oryginalnego.
Temat ciekawy bo po raz pierwszy spotykam się z tym, że ECU wchodzi w tryb awaryjny przy zapchanym katalizatorze, bo to powoduje brak doładowania, a wtedy trybu awaryjnego nie łapie. W 97 roku to czujnik ciśnienia jest w ECU na wężyku i to co opisujesz bardziej mi podchodzi pod problemy z jego zaolejeniem i błędami w odczycie skutkującymi błędem 575 różnica doregulowania i wtedy tryb awaryjny się włącza. Chyba, że sam katalizator powodował tak duże wahania prędkości turbiny i skoki ciśnienia, że ECU głupiał.
Temat ciekawy bo po raz pierwszy spotykam się z tym, że ECU wchodzi w tryb awaryjny przy zapchanym katalizatorze, bo to powoduje brak doładowania, a wtedy trybu awaryjnego nie łapie. W 97 roku to czujnik ciśnienia jest w ECU na wężyku i to co opisujesz bardziej mi podchodzi pod problemy z jego zaolejeniem i błędami w odczycie skutkującymi błędem 575 różnica doregulowania i wtedy tryb awaryjny się włącza. Chyba, że sam katalizator powodował tak duże wahania prędkości turbiny i skoki ciśnienia, że ECU głupiał.
-
mirek13
- Aktywny T4
- Posty: 251
- Rejestracja: 09 lip 2016, 18:28
- 10
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: Groszek TDI
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
<m> Zaintrygowałeś mnie tym pytaniem, nie ma katalizatora u mnie, ani w żadnym ze znanych mi transporterów, które wyjechały z fabrycznymi 88 końmi. Ok nie jest to jakaś powalająca liczba, ale jednak jest powtarzalność ;)niebieski-n2 pisze:Na pewno nie ma? Czy u Ciebie nie ma?
-
pittrans
- Znawca T4
- Posty: 1315
- Rejestracja: 03 maja 2012, 17:30
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Caravelle
- podziekowal za post: 14 razy
- otrzymal podziekowanie: 34 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
mirek13 miałem 88 ajt z 2001 i miał katalizator.
-
mirek13
- Aktywny T4
- Posty: 251
- Rejestracja: 09 lip 2016, 18:28
- 10
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: Groszek TDI
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Ok. Przyjmuję do wiadomości, że AJT może mieć kata, nie wiem po co mu to, ale ok. :)
AndrzeejK, napisz czy masz katalizator.
AndrzeejK, napisz czy masz katalizator.
-
AndrzeejK
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 gru 2018, 17:27
- 7
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravele
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Wróciłem od kolesia pasjonata, ma trzy t4 własne i warsztat. Okazało się, że zawór poleciał bo ktoś zamienił przewody i zawór zaciągnął syfu. Zmienił zawór, wymienił przewód na gruszkę i jest ok. Zobaczymy jak będzie (katalizatora brak ) Pozdrawiam wszystkich.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2019, 23:20 przez slimak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Edytowan bełkot na język polski.
Powód: Edytowan bełkot na język polski.
-
Turysta2000
- Początkujący T4
- Posty: 20
- Rejestracja: 12 gru 2012, 17:01
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Multivan
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Kenobi,
tak masz rację 575 i dodatkowo chyba 0017 - różnica pracy czy coś koło tego. Moja turbinka po 520 tyś na diodzie wykręciła trochę ponad 2 bary, ale to mało istotne bo żyję w przekonaniu że N75 działa :). Tez mam mieszane uczucia co do katalizatora za 300 zł, ale cena czyni cuda, mam nadzieję że na przeglądzie przynajmniej optycznie będzie lepiej wyglądało niż zwykła rura. Coś się ludzie rozpisują na temat metalowych wkładów zamiast ceramicznych, ale nie mam doświadczenia, pewnie klientów na kata za 2000 tyś do takiego starego auta wielu by się nie znalazło, więc rynek "wymyślił" rozwiązanie. Trochę mnie zmartwiła Twoja opinia o przyczynie błędu, faktycznie czujnik jest na rurce w kompie.
Odkręcenie kata, na pierwsze kilkadziesiąt kilometrów rozwiązało problem, więc idę tym tropem, ale nie mam pewności czy to załatwi temat na 100%. Na przełomie kwietnia i maja wybieram się do Mongolii, więc się przekonam :)
tak masz rację 575 i dodatkowo chyba 0017 - różnica pracy czy coś koło tego. Moja turbinka po 520 tyś na diodzie wykręciła trochę ponad 2 bary, ale to mało istotne bo żyję w przekonaniu że N75 działa :). Tez mam mieszane uczucia co do katalizatora za 300 zł, ale cena czyni cuda, mam nadzieję że na przeglądzie przynajmniej optycznie będzie lepiej wyglądało niż zwykła rura. Coś się ludzie rozpisują na temat metalowych wkładów zamiast ceramicznych, ale nie mam doświadczenia, pewnie klientów na kata za 2000 tyś do takiego starego auta wielu by się nie znalazło, więc rynek "wymyślił" rozwiązanie. Trochę mnie zmartwiła Twoja opinia o przyczynie błędu, faktycznie czujnik jest na rurce w kompie.
Odkręcenie kata, na pierwsze kilkadziesiąt kilometrów rozwiązało problem, więc idę tym tropem, ale nie mam pewności czy to załatwi temat na 100%. Na przełomie kwietnia i maja wybieram się do Mongolii, więc się przekonam :)
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Na słabych fachowców trafiłeś, każdy kto ma choć trochę pojęcia o TDI to przy błędzie 575 różnica doregulowania/pracy itp od razu co robi to sprawdza, a wręcz wymienia wężyk idący od IC do ECU. Do tego wewnątrz ECU jest drugi krótki wężyk przyłączeniowy do samego sensora który też często ulega uszkodzeniu. Przy okazji czyści się wszystko z oleju który tam się dostaje z IC. Jest to wbrew pozorom bardzo prosta czynność, którą ja bym zrobił przed taką wyprawą bezwzględnie bo jak coś tam trzaśnie na dobre to będziesz miał już na stałe tryb awaryjny, a to może być męczące przy tak długiej podróży.
-
Turysta2000
- Początkujący T4
- Posty: 20
- Rejestracja: 12 gru 2012, 17:01
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Multivan
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
ok , cenna rada, dzięki, jeszcze mam chwilę, więc postaram się to ogarnąć, choć nigdy nie wyjmowałem ECU. Wężyk sprawdzałem wyciągając powietrze ustami, nie puszczał lewego wiatru, więc musi być szczelny.
Ostatnio zmieniony 25 mar 2019, 22:11 przez slimak, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunieto OT.
Powód: Usunieto OT.
-
AndrzeejK
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 gru 2018, 17:27
- 7
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravele
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
niestety wymiana zaworu i przewodu podciśnienia nic nie pomogło teraz próba z podmianko z drugiego t4 sterownika . mechanik podejrzewa że po czipie coś wali .
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Co z diagnozą ? Co pokazuje vag po podpięciu ? Bez tego to pół samochodu wymienisz, a problemu nie znajdziesz ! Tu nie ma co podejrzewać problemy ze sterownikiem wychodzą w diagnozie.
-
AndrzeejK
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 27 gru 2018, 17:27
- 7
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Caravele
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
kenobi cz możliwe ? że zawór był padło bo działa tak jak mój dodam że był używany co mogę sprawdzić jeszcze sam ? wymienić wszystkie przewody ?
-
pittrans
- Znawca T4
- Posty: 1315
- Rejestracja: 03 maja 2012, 17:30
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Caravelle
- podziekowal za post: 14 razy
- otrzymal podziekowanie: 34 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
posłuchaj mądrego co Kenobi pisze, diagnoza. Miałem AJT i też jeden mechanik moim kosztem a swoja niewiedzą wymienił wiele rzeczy bez diagnozy, dopiero jak znalazłem mechanika z odpowiednim sprzętem czyli vag-iem, usunięcie usterki z diagnozą trwało max 20 minut, okazało się że przepływomierz był uszkodzony w moim przypadku.
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2169
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Poza tym zacznij się stosować do 26pkt regulaminu, bełkot bez interpunkcji będzie po prostu kasowany.
-
rickard
- profil zaufany

- Początkujący T4
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 cze 2015, 12:19
- 11
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: t4
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Witam! Potrzebuję pomocy. Mój t4 acv z 2003 ma problem z trybem awaryjnym. Do 3 biegu mogę go ciśnąć do ponad 4000 obr. i nic się nie dzieje, jak włączę 4 i 5 to przy 3200 tryb awaryjny. Miał ktoś taki objaw??
Z góry dziękuję za wszelkie komentarze i porady. <cool>
Z góry dziękuję za wszelkie komentarze i porady. <cool>
-
SANCZO
- Stały bywalec
- Posty: 436
- Rejestracja: 23 lip 2015, 19:13
- 11
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: vw t4
- Lokalizacja: Lubuskie blisko Granicy
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Witam kolego rickard czy problem został zdiagnozowany, usunięty? Od wczoraj pojawił się taki sam problem w moim transporterze z 2001 roku 2.5tdi acv i bedę przystępował do diagnostyki, a może bys podpowiedzial od czego zacząć?
-
garbaty
- Stały bywalec
- Posty: 450
- Rejestracja: 16 sie 2016, 7:54
- 10
- Last active: -
- Tematy: 17
- Model:
- Auto: t4 caravelle L syncr
- Lokalizacja: P-ń Wlkp
- podziekowal za post: 10 razy
- otrzymal podziekowanie: 27 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
Kompa podpiąć A nie wróżyć. Przyczyn może być cała masa. Turbina, przewody sterowania turbina, zawór n75, pompa wtryskowa, wtryski, filtr powietrza, paliwa...
-
SANCZO
- Stały bywalec
- Posty: 436
- Rejestracja: 23 lip 2015, 19:13
- 11
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: vw t4
- Lokalizacja: Lubuskie blisko Granicy
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Caravele 2.5 TDI Traci moc / Turbo w trybie awaryjnym
A wiec przy sprawdzaniu gruszki i sztangi w turbinie okazało się, że wszystko sprawne. Mębrana szczelna po podaniu 0,8-1 bar zawór elegancko się otwiera a sztanga pracuje płynnie bez zacięć, natomiast zwróciłem uwagę na N75 i przypomniałem sobie, że przy wymianie wężyków podciśnieniowych pękł mi górny kruciec i go skleiłem, spoina musiała się rozszczelnić i zawór nie podawał wystarczającego do otwarcia zaworu upustowego ciśnienia, przez co silnik otrzymywał za duże ciśnienie doładowania i łapał not lauf-a. Po wymianie N75 na używany za 100 zł auto wróciło narazie do żywych. <yahoo>
Edit.
Pobite gary. Tylko mi się wydawało, że auto chodzi jak należy jednak w dalszym ciągu za każdym razem przy ok 100km/h na 4 lub 5 biegu łapie tryb awaryjny. Sprawdzona została sztanga zaworu upustowego oraz mębrana w gruszce, po podaniu 0.8 bar zawór się elegancko otwiera a gruszka trzyma ciśnienie. Po podłączeniu komputera wypluwa błąd 17965- przekroczona granica regulacji, ale turbiny nie slychać, po ominięciu n75 przez zmostkowanie weżyka wychodzącego z turbiny z wężykiem wchodzącym do dolotu przy odmie wyskakuje ten sam błąd ale słychac turbo i auto ma moc do czasu przekroczenia granicy doładowania. Czy może być to wina uszkodzonego n75 w taki sposób, że nie odcina ciśnienia i cały czas podaje je na gruszke otwierając zawór i niedoładowując silnika???
Edit.
Pobite gary. Tylko mi się wydawało, że auto chodzi jak należy jednak w dalszym ciągu za każdym razem przy ok 100km/h na 4 lub 5 biegu łapie tryb awaryjny. Sprawdzona została sztanga zaworu upustowego oraz mębrana w gruszce, po podaniu 0.8 bar zawór się elegancko otwiera a gruszka trzyma ciśnienie. Po podłączeniu komputera wypluwa błąd 17965- przekroczona granica regulacji, ale turbiny nie slychać, po ominięciu n75 przez zmostkowanie weżyka wychodzącego z turbiny z wężykiem wchodzącym do dolotu przy odmie wyskakuje ten sam błąd ale słychac turbo i auto ma moc do czasu przekroczenia granicy doładowania. Czy może być to wina uszkodzonego n75 w taki sposób, że nie odcina ciśnienia i cały czas podaje je na gruszke otwierając zawór i niedoładowując silnika???
