Brak ładowania - dziwne objawy
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
xxxkamil
- Znawca T4
- Posty: 1170
- Rejestracja: 30 mar 2013, 21:27
- 13
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Zwykły TRANSPORTER
- Lokalizacja: ESI
- podziekowal za post: 55 razy
- otrzymal podziekowanie: 102 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Ja swoim ACV gdy padł mi alternator zrobiłem 30km ale z włączonymi światłami i pracującymi wycieraczkami. Jednak pod koniec trasy świła ledwo się żarzyły a wycieraczki prawie stały w miejscu.
A i jeszcze włączyłem co jakiś czas ogrzewanie bo był to środek zimy.
A i jeszcze włączyłem co jakiś czas ogrzewanie bo był to środek zimy.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Żeby AAB chodził (po odpaleniu) musi być napięcie na zaworze paliwowym na pompie i to chyba wszystko. Czyli na upartego kupujesz/pożyczasz drugi aku, z którego zasilasz tylko ten zawór i cichcem się turlasz ;) Z tym, że jak masz immo to nie masz prostego dostępu do konektora tego zawodu.Jacek J pisze:A ciekawym jest pytanie jak daleko dojedziemy z brakiem ładowania, na pewno trzeba by jechać awaryjnie bez świateł, trochę na zasadzie jak w tym filmie Apollo 13 ;-)
Z ciekawości zmierzę kiedyś jaki jest pobór prądu przy chodzącym silniku i braku włączonych odbiorników, bo stare diesle chodziły praktycznie bez prądu.
A może ktoś wie jak to wygląda?
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Wolałby kupić regulator ( jak jest dobry, to i tak kiedyś padnie). Wymiana na nowy dla mechanika i ogarniętego użytkownika do pół godziny. Dla niekumatego a chcącego od 1-1,5 godziny.
-
dom80
- Aktywny T4
- Posty: 340
- Rejestracja: 11 lis 2016, 12:39
- 9
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: VW T4 transporter
- Lokalizacja: Warszawa , Nieporęt
- podziekowal za post: 13 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Witam
Ja mam juz po sprawie alternatora wymieniony komutator lozyska i regulator napiecia.
Koszt 220 zl .
Jutro trasa i do domu.
Dzieki za pomoc, pozdrawiam.
Ja mam juz po sprawie alternatora wymieniony komutator lozyska i regulator napiecia.
Koszt 220 zl .
Jutro trasa i do domu.
Dzieki za pomoc, pozdrawiam.
-
Stary_S3
- Forumowicz T4
- Posty: 143
- Rejestracja: 30 lis 2010, 18:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 Transporter MOD1
- Opis: Starszy LAMPKOWY
Sekcja Dolnośląsko-Opolska! - Lokalizacja: Brzeg
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Dziś przejechałem bez ładowania aku do domu z włączonymi światłami około 180 km. Nawet wycieraczki już chodziły wolno. Jutro autko tafia do warsztatu.Jacek J pisze:Jak jesteś w trasie, nie czujesz się jako mechanik i przy obecnej pogodzie, to chyba jedyną radą jest wizyta w pobliskim warsztacie.dom80 pisze:Witam
Dzis bede szukal przyczyny braku ladowania.
Jestem w ok Gdanska i raczej nie dojade do domu 350km na samym akumulatorze.?.
A marnym jestem mechanikiem.
Bez zdjecia oslony silnika dostane sie do alternatora ?
Dostęp do alternatora jest z góry.
A ciekawym jest pytanie jak daleko dojedziemy z brakiem ładowania, na pewno trzeba by jechać awaryjnie bez świateł, trochę na zasadzie jak w tym filmie Apollo 13 ;-)
Z ciekawości zmierzę kiedyś jaki jest pobór prądu przy chodzącym silniku i braku włączonych odbiorników, bo stare diesle chodziły praktycznie bez prądu.
A może ktoś wie jak to wygląda?
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: Odp: Brak ładowania - dziwne objawy
To Ty żyjesz jeszcze :P PozdrawiamStary_S3 pisze:Dziś przejechałem bez ładowania aku do domu z włączonymi światłami około 180 km. Nawet wycieraczki już chodziły wolno. Jutro autko tafia do warsztatu.Jacek J pisze:Jak jesteś w trasie, nie czujesz się jako mechanik i przy obecnej pogodzie, to chyba jedyną radą jest wizyta w pobliskim warsztacie.dom80 pisze:Witam
Dzis bede szukal przyczyny braku ladowania.
Jestem w ok Gdanska i raczej nie dojade do domu 350km na samym akumulatorze.?.
A marnym jestem mechanikiem.
Bez zdjecia oslony silnika dostane sie do alternatora ?
Dostęp do alternatora jest z góry.
A ciekawym jest pytanie jak daleko dojedziemy z brakiem ładowania, na pewno trzeba by jechać awaryjnie bez świateł, trochę na zasadzie jak w tym filmie Apollo 13 ;-)
Z ciekawości zmierzę kiedyś jaki jest pobór prądu przy chodzącym silniku i braku włączonych odbiorników, bo stare diesle chodziły praktycznie bez prądu.
A może ktoś wie jak to wygląda?
-
Stary_S3
- Forumowicz T4
- Posty: 143
- Rejestracja: 30 lis 2010, 18:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 Transporter MOD1
- Opis: Starszy LAMPKOWY
Sekcja Dolnośląsko-Opolska! - Lokalizacja: Brzeg
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Żyję, nadal to samo auto. Dziś powrót z Małopolski w Wielkopolskę. Po postoju na jedzenie auto odpaliło ale miało dziwnie wysokie obroty na jałowym, potem dopiero zwróciłem uwagę na brak ładowania aku a wiedziałem, że jak wyłączę silnik to już nie zapalę więc pozostało tylko dotrzeć do domu no i padło 180 km.
Sprawdziłem bezpieczniki blaszkowe, naładowałem aku i zapaliło momentalnie ale dalej bez ładowania. Rano odstawię auto do warsztatu bo nie mam samemu czasu z tym dłubać.
Sprawdziłem bezpieczniki blaszkowe, naładowałem aku i zapaliło momentalnie ale dalej bez ładowania. Rano odstawię auto do warsztatu bo nie mam samemu czasu z tym dłubać.
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Panowie, proszę o pomoc. ACV 102hp poliftowy 99r. Jadąc pod ostrą górkę (ok 10 min na wysokich obrotach) nagle zaczęła tlić się kontrolka ładowania, po chwili świeciła już mocniej. Wcześniej zrobiłem ok 60 km bez żadnych problemów. Gdy stanąłem i wyłączyłem silnik słychać było (i czuć dotykając węży ręka) że płyn chłodniczy krąży, natomiast wiatraki nie działały. Wspominam o tym bo w sumie nie wiem czy one w ogóle działają (wymieniane były opornice przez mechanika, natomiast nie sprawdził czy wiatraki ruszyły) i czy wyższa temp w komorze mogła mieć jakiś wpływ na ww awarię. Próbuję jakoś powiązać fakt że po ostrej jeździe pod górkę zapewne potrzebny był 'większy' prąd na obsluzenie oprzyrzadowania chłodzącego i coś się poddało. Tylko pytanie co. Czekam teraz na schłodzenie się silnika i odpale go żeby zobaczyć czy coś się zmieniło (bardziej z ciekawości czy temp w komorze ma wpływ na usterkę niż w nadziei że awaria sama się naprawi). Później zacznę badać po kolei (w miarę możliwości) wg zaproponowanej powyższej listy. Sporym utrudnieniem jest to że jestem obecnie w Norwegii z ograniczonym zasobem narzędzi (miernik i zestaw podstawowych kluczy mam, ale 0 części zamiennych). W związku z powyższym czy macie Panowie jakieś sugestie czy rzeczywiście jechać wg listy czynności podanych we wcześniejszych postach?
Edit: nie poprawiło się samo ;), prąd ładowania 12,18v. Teraz muszę poszukać jak się sprawdza kolejne kroki na liście czyli napiecie wzbudzania i regulator napięcia.
Edit: nie poprawiło się samo ;), prąd ładowania 12,18v. Teraz muszę poszukać jak się sprawdza kolejne kroki na liście czyli napiecie wzbudzania i regulator napięcia.
-
Stary_S3
- Forumowicz T4
- Posty: 143
- Rejestracja: 30 lis 2010, 18:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 Transporter MOD1
- Opis: Starszy LAMPKOWY
Sekcja Dolnośląsko-Opolska! - Lokalizacja: Brzeg
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Alternator poszedł w diabli. Po wymianie wszystko hula, tylko aku dostało w dupe.
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Czy żeby go wymienić muszę zdjąć pas klinowy i wymontować alternator?bigos1966 pisze:Na 90% masz padnięty regulator napięcia w alternatorze.
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Nie, ale musisz odłączyć klemę z akumulator. Następnie wejść pod auto, odkręcić gruby przewód i rozłączyć kostką z wzbudzenia akumulatora ( cienki kabel ). Odkręcasz trzy małe śrubki z tyłu alternatora i ściągasz tylną maskownicę ( zasłania ona diody i regulator napięcia). Dwie śrubki trzymają regulator który jest na górze. Wyciągasz go i wymieniasz na nowy. Przy okazji przy pomocy lusterka sprawdź stan komutatora, jak ma głębokie rowki to musisz go też wymienić (ale dopiero w Polsce ). We wcześniejszych postach jest link jak to dokładnie zrobić.
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Kurde ale czy w ACV da radę? Bo tam jest krociec i wąż tuż przy obudowie alternatora, która chce zdjąć żeby się dostać do regulatora. O ile od dołu obudowa się odchyla to u góry nie ma prawie miejsca na ruch. Może powinienem był dodać, że mam też manualną klime i może to jakoś dodatkowo komplikuje uwolnienie obudowy alternatora.
Edit jak sprawdzić napięcie wzbudzania?
Edit jak sprawdzić napięcie wzbudzania?
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Rozłącz ten cienki kabel od alternatora, włącz zapłon ale nie uruchamiaj silnika i sprawdź napięcie na tym kablu. Powinno być napięcie akumulatora. Ale to na 99% jest sprawne. Ty masz typowe objawy walniętego regulatora. U mnie w VR6-stce z klimą wymieniam go od dołu bez problemu w parę minut.
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Dzięki za podpowiedzi. Wydobyłem go z drobnymi 'stratami' tzn musiałem lekko uszkodzić ta osłonę. Jedna szczotka jest mocno zjechana, obie mają może z 5mm wysokości. Jak podmienie regulator i zadziała to na pewno się pochwalę.
edit. chcialem tylko zaraportowac, ze Wasza diagnoza byla sluszna - po zmianie regulatora (co prawda na jakis noname za 50PLN) alternator znowu laduje. dzieki
edit. chcialem tylko zaraportowac, ze Wasza diagnoza byla sluszna - po zmianie regulatora (co prawda na jakis noname za 50PLN) alternator znowu laduje. dzieki
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Witam ponownie, po dłuższej przerwie. Jak pisałem powyżej akumulator ładuje ok, ale jest drobny problem. Po uruchomieniu silnika lampka ładowania nie gaśnie i po chwili obroty podnoszą siew o jakieś 50-100rpm. Wystarczy jednak, że lekko przygazuję (wskoczę na jakieś 1200 - 1500rpm) to lampka gaśnie i (jak rozumieniem) zaczyna się poprawne ładowanie aku. Po chwili też obroty wracają na 'normalne'.
W aku wymieniony jest regulator (na jakiś maranelli), bieżnia i jedno łożysko. Sprawdzałem napięcie we wtyczce aku (nie wiem czy poprawnie, bo pomiędzy dwoma pinami we wtyczce) i nie ma tam napięcia po przekreceniu kluczyka. Co robić?
W aku wymieniony jest regulator (na jakiś maranelli), bieżnia i jedno łożysko. Sprawdzałem napięcie we wtyczce aku (nie wiem czy poprawnie, bo pomiędzy dwoma pinami we wtyczce) i nie ma tam napięcia po przekreceniu kluczyka. Co robić?
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Wychodzi na to że masz mocno zużyty komutator alternatorze. https://www.t4-wiki.de/wiki/Lichtmaschine
-
ROMEK3
- Forumowicz T4
- Posty: 58
- Rejestracja: 14 kwie 2018, 8:48
- 8
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: Caravelle
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Komutator jest w prądnicy, w alternatorze są pierścienie ślizgowe.
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Kiedy bieżnia czyli (chyba) inaczej komutator został wymieniony na nowy
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Sprawdź jeszcze czy pasek jest dobrze napięty. We wtyczce pomiędzy tymi dwoma pinami nie ma napięcia.
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Pasek napiety chyba dobrze, wszystko się kręci tak jak trzeba. Tak jak napisałem - po lekkim przegazowaniu akumulator dobrze ładuje (14,3V na aku). A we wtyczce między dwoma pinami napięcia brak :(
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
O której wtyczce wy piszecie ? D+ na alternatorze ? Jesli tak to napięcie jest między pinami w alternatorze i stamtąd idzie do wtyczki więc po jej zdjęciu oczywistym jest, że napięcia nie ma. Problem to jakby było. Ta wtyczka rozprowadza sygnał D+ do wszystkich urządzeń tego wymagających aby " wiedziały ", że silnik pracuje. Coś jest nie tak z alternatorem skoro wzbudza się dopiero po przegazowaniu, brak wzbudzenia i co za tym idzie brak sygnału D+ skutkuje między innymi podniesieniem się obrotów
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Ja zrozumiałem że chodzi Camerowi o wtyczkę w alternatorze. Camer, wymontuj regulator i sprawdź szczotki. To typowy objaw zawieszania się szczotek. Może jest brud między szczotką a obudową, albo sprężyna pękła.
-
peters
- Samodzielny mechanik
- Posty: 972
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:05
- 16
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
- podziekowal za post: 70 razy
- otrzymal podziekowanie: 35 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Jak sie zawieszaja to u mnie byl komutator to wymiany. Byly progi i ot skutek.
Niech ktos napisze bo czasami czlowiek polega na drobnej usterce. Prad wzbudzenia wraca z altka I pojawia sie na wtyczke ( niebieski kabelek ) I idzie do skrzynki bezpiecznikowej. A mam pytanie skad pojawia sie w altku? Idzie od aku przez glowny plus do altka czy inaczej ? Wyjasni to ktos ?Kenobi pisze:O której wtyczce wy piszecie ? D+ na alternatorze ? Jesli tak to napięcie jest między pinami w alternatorze i stamtąd idzie do wtyczki więc po jej zdjęciu oczywistym jest, że napięcia nie ma. Problem to jakby było. Ta wtyczka rozprowadza sygnał D+ do wszystkich urządzeń tego wymagających aby " wiedziały ", że silnik pracuje. Coś jest nie tak z alternatorem skoro wzbudza się dopiero po przegazowaniu, brak wzbudzenia i co za tym idzie brak sygnału D+ skutkuje między innymi podniesieniem się obrotów
-
camer
- Forumowicz T4
- Posty: 50
- Rejestracja: 09 maja 2016, 15:48
- 10
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: krotki polift
- podziekowal za post: 4 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Ja (w oparciu o wiki) zrozumialem to tak, ze prad wzbudzania idzie z aku przez lampke ladowania do alternatora. Jesli go nie ma - alternator nie laduje, bo nie moze 'wystartowac'. Natomiast jesli sie mocniej przygazuje (chyba gdzies widzialem wzmianke o ponad 3 tys rpm) alternator zaczyna znowu ladowac, bo jakos tam sie automagicznie wzbudza.
W moim przypadku szczotki (caly kontroler) jest nowy, kumutator (bieznia) nowa, sprezyny w szczotkach dzialaja, po uruchomieniu silnika pali sie lampka ladowania (sygnalizujaca brak ladowania), ale musze tylko delikatnie podgazowac (podniesc obroty na lekko ponad 1000 rpm) i lampka gasnie, a alternator pieknie laduje, dajac na aku 14,3V.
Jak sprawdzic czy ten prad wzbudzenia jest podawany na altek? Ja dotychczas sprawdzalem miedzy dwoma pinami w tej wtyczce podlaczanej do alternatora...
W moim przypadku szczotki (caly kontroler) jest nowy, kumutator (bieznia) nowa, sprezyny w szczotkach dzialaja, po uruchomieniu silnika pali sie lampka ladowania (sygnalizujaca brak ladowania), ale musze tylko delikatnie podgazowac (podniesc obroty na lekko ponad 1000 rpm) i lampka gasnie, a alternator pieknie laduje, dajac na aku 14,3V.
Jak sprawdzic czy ten prad wzbudzenia jest podawany na altek? Ja dotychczas sprawdzalem miedzy dwoma pinami w tej wtyczce podlaczanej do alternatora...
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Elektrykiem nie jestem ale mając problem z prądem wzbudzenia, a właściwe to D+ sprawdzałem w 6 różnych T4 z silnikiem TDI i niebieskimi zegarami to w samej wtyczce po uruchomieniu silnika jest 1.4 do 1.8 volta. Nie wiem czemu i jak to działa ale jak jest wszystko sprawne to wystarczy wtyczką z takim napięciem dotknąć pinów w altku i się on wzbudza i ładuje, potem można ją zdjąć, a ładowanie zostaje.
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2169
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Co może być przyczyną takiego zjawiska:
Po uruchomieniu silnika kontrolka ładowania gaśnie. Po chwili kilkukrotnie się zapala i gaśnie (cyka tak) aby w końcu zapalić się na stałe.
Światła wtedy przygasają, wnioskuję, że faktycznie nie ma ładowania (miernikiem nie mierzyłem)
Jeśli zgaszę silnik i ponownie zapalę - problem w 95% przypadków ustępuje, kontrolka normalnie gaśnie i ładuje już normalnie choćby pracował kilka godzin.
W 95% przypadków, bo bywało, że akcję zgaś - zapal musiałem powtórzyć, bo po pierwszym razie problem wracał identycznie, po kolejnej takiej akcji usępował.
Alternator BOSCH 120A nr.074903025, (z powodu skończenia się ładowania) rozłożony tak: Wymienione pierścienie ślizgowe, łożyska i regulator napięcia (stary był BOSCH BR 14HO) na taki: BOSCH o nr F00M A45 303
Potem z powodu pojawienia się problemu (nie od razu, po kilkunastu tygodniach) alternator został jeszcze raz wydarty w połowie listopada, sprawdzone luty przewodów wirnika z pierścieniem ślizgowym, wyczyszczone i nawet polutowane te połączenia zaciskowe wąsów uzwojenia stojana z układem prostowniczym, włożony i było OK, ale problem się znów pojawia.
Druga sprawa to dobranie regulatora. Po wpisaniu BR14HO mamy aktualnie dostępne BOSCHe:
F 00M 144 153
F 00M 145 876
F 00M A45 300
F 00M A45 303
Wszystkie takie same i wszystkie pasujące, który jest prawidłowy?
Po uruchomieniu silnika kontrolka ładowania gaśnie. Po chwili kilkukrotnie się zapala i gaśnie (cyka tak) aby w końcu zapalić się na stałe.
Światła wtedy przygasają, wnioskuję, że faktycznie nie ma ładowania (miernikiem nie mierzyłem)
Jeśli zgaszę silnik i ponownie zapalę - problem w 95% przypadków ustępuje, kontrolka normalnie gaśnie i ładuje już normalnie choćby pracował kilka godzin.
W 95% przypadków, bo bywało, że akcję zgaś - zapal musiałem powtórzyć, bo po pierwszym razie problem wracał identycznie, po kolejnej takiej akcji usępował.
Alternator BOSCH 120A nr.074903025, (z powodu skończenia się ładowania) rozłożony tak: Wymienione pierścienie ślizgowe, łożyska i regulator napięcia (stary był BOSCH BR 14HO) na taki: BOSCH o nr F00M A45 303
Potem z powodu pojawienia się problemu (nie od razu, po kilkunastu tygodniach) alternator został jeszcze raz wydarty w połowie listopada, sprawdzone luty przewodów wirnika z pierścieniem ślizgowym, wyczyszczone i nawet polutowane te połączenia zaciskowe wąsów uzwojenia stojana z układem prostowniczym, włożony i było OK, ale problem się znów pojawia.
Druga sprawa to dobranie regulatora. Po wpisaniu BR14HO mamy aktualnie dostępne BOSCHe:
F 00M 144 153
F 00M 145 876
F 00M A45 300
F 00M A45 303
Wszystkie takie same i wszystkie pasujące, który jest prawidłowy?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1745
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
W twoim przypadku to wygląda na uszkodzony przewód w uzwojeni, raz zwiera a raz nie. Kiedyś się całkiem upali i będzie po nim. W moim objawy początkowe były podobne a sytuację przyśpieszyło zalanie przypadkowe altka płynem chłodzącym. Od razu pojawiło się iskrzenie na uzwojeniu. Kupiłem drugi, oryginalny regenerowany i mam spokój.
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2169
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: Brak ładowania - dziwne objawy
Dzięki, u mnie zauważyłem, że to się dzieje zazwyczaj kiedy silnik zimny. Faktycznie może coś się kurczy i nie styka jak powinno.
Z drugiej strony czemu to mija jak zgaszę i zapalę silnik?
Tak się zastanawiam, że właściwie to takie objawy (i w końcu brak ładowania na amen) skłoniły mnie do rozebrania tego i regeneracji, ale i tak pierścienie ślizgowe miały dosyć, a szczotki były krótkie i dodatkowo nierówne.
Zaczynam podejrzewać, że może ten regulator źle dobrałem albo prędzej kupiłem wadliwy?
Był Bosch BR14-HO, F00M145261 - made in GB
Wyszukiwarka mnie przekierowywała, że taki zamieniono na inny, inny na jeszcze inny, aż w końcu na F00M A45 303 - tylko, że kupiłem już made in Hungary.
Ale czemu po aucie wyszukuje, że pasują cztery powyższe, przecież chyba jakieś różnice między nimi są, chociaż identycznie wyglądają?
Co do mycia to myłem silnik kilkukrotnie w czasie tych przygód myjką ciśnieniową, bo równolegle likwiduję wycieki i poszukuję źródeł nowych
Z drugiej strony czemu to mija jak zgaszę i zapalę silnik?
Tak się zastanawiam, że właściwie to takie objawy (i w końcu brak ładowania na amen) skłoniły mnie do rozebrania tego i regeneracji, ale i tak pierścienie ślizgowe miały dosyć, a szczotki były krótkie i dodatkowo nierówne.
Zaczynam podejrzewać, że może ten regulator źle dobrałem albo prędzej kupiłem wadliwy?
Był Bosch BR14-HO, F00M145261 - made in GB
Wyszukiwarka mnie przekierowywała, że taki zamieniono na inny, inny na jeszcze inny, aż w końcu na F00M A45 303 - tylko, że kupiłem już made in Hungary.
Ale czemu po aucie wyszukuje, że pasują cztery powyższe, przecież chyba jakieś różnice między nimi są, chociaż identycznie wyglądają?
Co do mycia to myłem silnik kilkukrotnie w czasie tych przygód myjką ciśnieniową, bo równolegle likwiduję wycieki i poszukuję źródeł nowych
