VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuch
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuch
Rzecz która potrafi bardzo irytować: parokrotnie potwierdziła się reguła - jeśli temperatura na zewnątrz sięga -10C i niżej, samochód nie może odpalić nawet na samostarcie (świece zatem odpadają jako główna przyczyna). Przez kilka ostatnich dni było zimno i samochód był nie do ruszenia; dziś się ociepliło i zapaliłem bez najmniejszych problemów. Jaka może być przyczyna - może ktoś spotkał się z podobną sytuacją? Akumulator jest nowy, od jakiś 2 tyg., alternator kręci też ok. Po wymianie filtr paliwa oraz biały zaworek na filtrze (strzałkę oznaczenia na zaworku skierowałem w kierunku kierowcy - czy tak jest prawidłowo?) Miałem wrażenie w te zimne dni, że silnik przy rozruchu dostaje bardzo mało paliwa lub nie dostaje go wcale. Czy jest możliwe żeby w układzie paliwowym, pompie zalegała gdzieś woda która zamarza i blokuje dostęp ropy?
Proszę o opinie, dzięki;-)
Proszę o opinie, dzięki;-)
-
chmielik
- Ikona forum
- Posty: 4041
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 16:08
- 16
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: T4
- Opis: ZRÓB COŚ ZE SWOIM ŻYCIEM ALBO NAPIJ SIĘ WÓDKI
- Lokalizacja: RZESZÓW
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 82 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Możliwe to to jest .....wlej preparat do czyszczenia i zobaczysz ..ale nie denaturat ......jak już to spirytus
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Ok, spróbuję jutro. 'chmielnik', może znasz nazwę czegoś naprawdę dobrze penetrującego układ?
-
chmielik
- Ikona forum
- Posty: 4041
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 16:08
- 16
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: T4
- Opis: ZRÓB COŚ ZE SWOIM ŻYCIEM ALBO NAPIJ SIĘ WÓDKI
- Lokalizacja: RZESZÓW
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 82 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Nie znam marh ale popytaj w sklepie na pewno coś ci doradza .....coś żeby wiązało wodę w paliwie
-
chudy005
- Początkujący T4
- Posty: 32
- Rejestracja: 31 sie 2010, 14:34
- 16
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T-4 LONG
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Pewnie masz minerał(olej) wlany. U mnie przy większych mrozach jest podobnie, wyciągnij bagnet przy -10 i sam się przekonasz olej jest tak gęsty że nawet wałem nie może zakręcić. Ja opatentowałem na to swój własny sposób :D tak na 10-15min przed próbą rozruchu podkładam "grill elektryczny" tak tak grill:) taki z marketu za 70zł z taką grzałką spiralną czy jak to się zwie. I daję go pod miskę olejową daje na pół mocy, tak 10cm idealnie pod miska, aby podgrzać trochę olej i później pali od strzała, a wykombinowałem to w zeszłym roku jak było -20, i ni hu hu, nie chciał palić, a jak wiadomo autko potrzebne, i tak został zastosowany grill :D a jak komusz szkoda prądu to dołożyć ze 2 kiełbaski :D
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Wlałem depresator i na razie ok, choć większe mrozy dopiero idą.. wtedy dowiem się więcej. Olej mam oczywiście 15W40, nie sprawdzałem tego - ciekawe obserwacje. Przyjrzę się bliżej również tej sprawie;-)chudy005 pisze:Pewnie masz minerał(olej) wlany. U mnie przy większych mrozach jest podobnie, wyciągnij bagnet przy -10 i sam się przekonasz olej jest tak gęsty że nawet wałem nie może zakręcić.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Była okazja przetestować rozruch na ostatnich mrozach - problem się nie powtórzył. Depresator widać pomógł, podejrzenia o wodzie w układzie były chyba słuszne.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Wydawało się, że problem trafnie zdiagnozowany, a jednak nie.. Dziś się powtórzył, temperatura na zewnątrz dodatnia, akumulator ok, rozrusznik ok, świece ok. Jestem przekonany, że nie dochodzi paliwo. Co to za licho?
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Chyba mam właściwy trop: zrobiłem "pompowanie" pedałem gazu, wtenczas zapalił. Czy to może wskazywać na potrzebę przeglądu pompy paliwa? Na co ewentualnie zwrócić uwagę przy oglądzie pompy?
-
CD38
- Aktywny T4
- Posty: 305
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:30
- 16
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: był MIXT
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 11 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Może paliwo się cofa ? Założyć na zasilaniu zawór zwrotny.
-
chudy005
- Początkujący T4
- Posty: 32
- Rejestracja: 31 sie 2010, 14:34
- 16
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T-4 LONG
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
z tego co wiem, to chyba pompowanie diesla nic nie da, sprawdź czy w wężu przy pompie wtryskowej jest paliwo czy nie cofa się.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Problem zniknął wraz z wiosną, niestety uaktywnił się niedawno i to już ewidentnie. Rano nigdy nie odpalę bez samostartu. Wczoraj sam wkręciłem 3 świece z 5 (do tych dwóch dostęp to masakra) licząc na to, że się poprawi. Niestety okazuje się, że świece nie mają z problemem nic do czynienia. Kilka dni temu oddałem do serwisu z chęcią położenia kres temu raz na zawsze, prosiłem o przyjrzenie się i diagnozę. Postał u nich noc, telefonu rano ani słychu (umawiałem się z nimi że zadzwonią, powiedzą co konkretnie mu jest i jaki koszt), przyjeżdżam pod wieczór, okazuje się że wymienili przekaźnik świec (czy rzeczywiście wymienili nie mam dowodu), że jakiś kabelek był odłączony, powiedzieli że teraz odpala, skasowali niemało. Rzeczywiście odpaliłem, odjechałem godząc się z rachunkiem i myśląc z ulgą że już po wszystkim, następnego dnia rzeczywiście odpalił, ale za parę dni problem ten sam. Mam już dosyć gdybania w serwisach, naciągania na dodatkowe koszty, sorrki ale po podobnych doświadczeniach nie ufam mechanikom - kiedy zostawiam auto w serwisie nie mam kontroli nad ich działaniami, jestem skazany wierzyć na słowo. W jaki sposób samemu z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić co mu dokładnie jest. Świece, elektryka - raczej odpada; bardziej prawdopodobny sam układ paliwowy.
Z tego co czytam możliwe przyczyny to:
1. Słaba kompresja - jak to sprawdzić, gdzie zajrzeć?
2. Cofanie się paliwa - jak to sprawdzić?
3. Zapowietrzony układ - jak to sprawdzić?
4. Końcówki wtryskiwaczy - jak stwierdzić konieczność ich wymiany?
Jaka ewentualnie inna przyczyna. Fajnie gdyby podpowiedzi były łopatologiczne.
Dzięki
Z tego co czytam możliwe przyczyny to:
1. Słaba kompresja - jak to sprawdzić, gdzie zajrzeć?
2. Cofanie się paliwa - jak to sprawdzić?
3. Zapowietrzony układ - jak to sprawdzić?
4. Końcówki wtryskiwaczy - jak stwierdzić konieczność ich wymiany?
Jaka ewentualnie inna przyczyna. Fajnie gdyby podpowiedzi były łopatologiczne.
Dzięki
Ostatnio zmieniony 06 sie 2011, 16:26 przez marh, łącznie zmieniany 2 razy.
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
A czy jak już się zagrzeje to odpala za każdym razem bez problemu?
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Tak, wtedy odpala ale nie przy długich postojach, bo wystarczy parę godzin bezruchu i już nie jest pewny... Pokręciłem się trochę przy nim dzisiaj: okazało się, że w trakcie montażu filtra paliwa pozostawiono białą 'osłonę' dolnego kurka spustowego po zakupie, zdjąłem ją, upuściłem trochę ropy i mocno dokręciłem z wyczuciem że dociska uszczelkę (najprawdopodobniej kurek nie był wystarczająco dobrze dokręcony). Dalej obejrzałem zaworek zwrotny na filtrze, okazało się po wymontowaniu, że nie posiada on gumowej uszczelki na styku z filtrem, póki co założyłem dociętą na wymiar uszczelkę wod.-kan., wypełniłem filtr ropą po brzegi, następnie psiknąłem asekuracyjnie samostartem i zapalił. Rano sprawdzę bez samostartu. W wężu doprowadzającym paliwo do wtrysków nie zauważyłem nic podejrzanego typu bąbelki powietrza, brak paliwa; stwierdziłem z kolei świeże sączenie się mam wrażenie że ropy z końcówek wtrysków przy silniku, poza tym cieniutki wężyk bodajże nadmiaru paliwa przy silniku jest nasączony ropą i sprawia wrażenie jakby nie siedział dość luźno, poza tym w tym wężyku niedaleko od wlotu przewodu zwrotnego paliwa są duże bąble powietrza. Tyle na razie... jakieś sugestie?
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Wymiany przewody nadmiarowe. Przy okazji sprawdź bezpiecznik płytkowy świec żarowych, czasem pęka w taki sposób, że choć wygląda na dobry to w rzeczywistości nie przewodzi prądu.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Dzięki, czuję że powoli dochodzę ale po koszmarach.... pytanie czy przewody tej grubości łatwo kupić, te przewody biegną również między cylindrami (nad wtryskami), zaś najdłuższy to odcinek od ostatniego cylindra do zaworku od przewodu zwrotnego paliwa?
Gdzie zlokalizować ten bezpiecznik świec (czy to jest inaczej przekaźniku świec który podobno wymieniali teraz w serwisie)?
Gdzie zlokalizować ten bezpiecznik świec (czy to jest inaczej przekaźniku świec który podobno wymieniali teraz w serwisie)?
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Łatwo byle nie w serwisie gdzie za metr krzyczą ok 60 złotych. Bezpiecznik znajdziesz w czarnej skrzyneczce w okolicach akumulatora, najłatwiej trafić do niego po kablu biegnącym od listwy łączącej świece żarowe. Bezpiecznik i przekaźnik to dwie, zupełnie inne rzeczy.
-
wilu8
- Samodzielny mechanik
- Posty: 754
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: LUBUSKIE
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Spokojnie w każdym motorowym mają do tego weż paliwowy też nie drogi i to co się da od filtra do silnika też wymień jak wyglądają nieciekawie , co do zaworu zwrotnego to tam na nim jest oring a nie uszczelka i ona zwykle zostaje na zaworze
-
leszekgd
- Forumowicz T4
- Posty: 66
- Rejestracja: 02 lip 2011, 8:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- Opis: SCANIA pl.o /gdańsk
- Lokalizacja: GDAŃSK
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
witaski znowu ten sam problem . paliwo się cofa do zbiornika z pompy po primo spr. zaworek zwrotny na pompie . po primo duo zaworek na filtrze paliwa ( taki plastik z wejściem i wyjściem a pod nim oring ) to są przyczyny pozdrówka :)
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Ciężko mi było wyśledzić kabel idący od świec, lecz znalazłem 2 czarne puszki: pierwsza na zdjęciu na ściance obok akumulatora, tam nie ma bezpiecznika ale dwa nałożone na siebie przewody.slimak pisze:Łatwo byle nie w serwisie gdzie za metr krzyczą ok 60 złotych. Bezpiecznik znajdziesz w czarnej skrzyneczce w okolicach akumulatora, najłatwiej trafić do niego po kablu biegnącym od listwy łączącej świece żarowe. Bezpiecznik i przekaźnik to dwie, zupełnie inne rzeczy.
http://images43.fotosik.pl/1021/43de0a7462387586m.jpg
Druga - umiejscowiona w części frontowej komory tuż nad reflektorem, 2 bezpieczniki które wymontowałem dla sprawdzenia i są ok.
http://images46.fotosik.pl/979/83f06baba1297016m.jpg
Jak sprawdzić zaworek zwrotny przy pompie o którym piszecie (ten przy filtrze sprawdzałem, był bez oringa, tymczasowo dałem gumową uszczelkę)?
-
Cyklon
- Znawca T4
- Posty: 1143
- Rejestracja: 07 cze 2010, 12:49
- 16
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: MULTIWAN
- Lokalizacja: KRAKÓW NOWA HUTA
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 23 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
na przednim pasie masz bezp. wentylatorów chłodnicy wolny i szybki bieg a na boczku bezp .świec
-
Cyklon
- Znawca T4
- Posty: 1143
- Rejestracja: 07 cze 2010, 12:49
- 16
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: MULTIWAN
- Lokalizacja: KRAKÓW NOWA HUTA
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 23 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
apropo problemów z odpalaniem w pracy mamy młodsze 2.4 d i problem robił imobilaizer na pompie można go usunąć i ominąć po usunięciu pali jak złotko
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
To jak to, nie mam bezpiecznika świec??? :o (Patrz zdjęcie pierwsze w kolejności) Jak podłączyć te kabelki po zakupie bezpiecznika no i jaki bezpiecznik, identyczny jak te na zdjęciu drugim?C-Y-K-L-O-N pisze:na przednim pasie masz bezp. wentylatorów chłodnicy wolny i szybki bieg a na boczku bezp .świec
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Uderza to, że właśnie po przyjeździe z serwisu zauważyłem że ta puszka właśnie jest otwarta i nie da się zamknąć bo jeden przewód leży na drugim... i ufajcie tu serwisom. Kupię, tylko pytanie zasadnicze - gdzie który kabelek wkręcić?
-
slimak
- Ikona forum
- Posty: 4634
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:16
- 16
- Last active: -
- Tematy: 102
- Model:
- Auto: Mixt
- podziekowal za post: 17 razy
- otrzymal podziekowanie: 310 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Po jednym kabelku z każdej strony bezpiecznika, tak jak na drugim foto. I jeszcze pofatygowałbym się do serwisu i powiedział mechanikom co sadzę o warsztacie, który demontuje bezpiecznik z obwodu świec żarowych.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Podpiąłem bezpiecznik dziś rano, niestety po kilkugodzinnym postoju problem z odpalaniem istnieje nadal. Czyli zostaje zapowietrzanie się układu przez przewody nadmiaru oraz ewentualnie zawór zwrotny przy pompie wtryskowej. Jak sprawdzić ten drugi, na co zwrócić uwagę?
Co do serwisu, zamiast wizyty zrobiłem antyreklamę na naszym gminnym forum w stosownym temacie. Dziękuję zwłaszcza slimakowi, niejeden mechanik wiele by się nauczył.
Co do serwisu, zamiast wizyty zrobiłem antyreklamę na naszym gminnym forum w stosownym temacie. Dziękuję zwłaszcza slimakowi, niejeden mechanik wiele by się nauczył.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
Wymieniłem przewody nadmiarowe: na odcinku od cylindra do trójnika oraz dwa wężyki między cylindrami. Ten na trójniku był już dość rozciągnięty; z kolei jeden z krótszych kawałków nosił widoczne ślady pęknięć, drugi również w kiepskim stanie (z tych dwóch odcinków sączyła się w trakcie jazdy ropa), pozostałe wyglądają na zdrowe i ktoś wymieniał je stosunkowo niedawno.
Jednak to nie wszystko, bo po nocy znów nie mógł odpalić, być może układ zbyt zapowietrzony, a może wypadałoby się przyjrzeć zaworkowi zwrotnemu przy pompie wtryskowej zgodnie z sugestiami?
Dziś popuściłem wtryski w celu odpowietrzenia układu, spróbuję jeszcze zdobyć nowy zaworek zwrotny przy pompie wtryskowej o którym była mowa.
Oprócz tego że ewidentnie był zapowietrzony, mam jeszcze wątpliwości nie co do samych świec żarowych, ale do ich osprzętu - na co zwrócić uwagę jeszcze oprócz bezpiecznika, czy np. przekaźnik można jakoś sprawdzić?
Jednak to nie wszystko, bo po nocy znów nie mógł odpalić, być może układ zbyt zapowietrzony, a może wypadałoby się przyjrzeć zaworkowi zwrotnemu przy pompie wtryskowej zgodnie z sugestiami?
Dziś popuściłem wtryski w celu odpowietrzenia układu, spróbuję jeszcze zdobyć nowy zaworek zwrotny przy pompie wtryskowej o którym była mowa.
Oprócz tego że ewidentnie był zapowietrzony, mam jeszcze wątpliwości nie co do samych świec żarowych, ale do ich osprzętu - na co zwrócić uwagę jeszcze oprócz bezpiecznika, czy np. przekaźnik można jakoś sprawdzić?
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: VW T4 Caravelle 2.4D GL - raz odpala, raz nie - uparciuc
I co, nikt nie ma pomysłu? <bezradny>
Zaworek zwrotny przy pompie nie jest łatwo znaleźć w sklepie, pytałem i nie mają... Problem po kilkugodzinnym postoju pojawia się za każdym razem. Starałem się odpowietrzyć układ na wtryskach tj. pisałem, mam jednak wrażenie że w grę może wchodzić nie nagrzewanie się świec z jakiegoś powodu, bo do 2-3 godzin po postoju można go jeszcze rozruszać, choć trzeba kręcić już nieco dłużej (ok. 6 sekund).
Zaworek zwrotny przy pompie nie jest łatwo znaleźć w sklepie, pytałem i nie mają... Problem po kilkugodzinnym postoju pojawia się za każdym razem. Starałem się odpowietrzyć układ na wtryskach tj. pisałem, mam jednak wrażenie że w grę może wchodzić nie nagrzewanie się świec z jakiegoś powodu, bo do 2-3 godzin po postoju można go jeszcze rozruszać, choć trzeba kręcić już nieco dłużej (ok. 6 sekund).
