wycieki oleju 1.9TD
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
SUHY12
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 21 lis 2010, 17:28
- 15
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: transporter
- Lokalizacja: ŻARY-lubuskie, Norway
- Kontakt:
wycieki oleju 1.9TD
Witam.Może opiszę to krok po kroku.Wjeżdżałem z przyczepą pod lekką górkę i poczułem spalony olej w kabinie.sprawdziłem olej i musiałem dolać 1 litr.Wymieniałem olej w Polsce i przejechałem tu do Norge ponad 1000 km.To chyba nie jest normalne.Luknąłem na dolot z odmy do turbo był zaolejony a pod korkiem wlewu oleju zauważyłem kilka kropel wody.Myślałem że uszczelka głowicy ale zrobilem mały test ale nic na to nie wskazuje.W spalinach czuć odrobinę oleju czy to normalne że po takiej trasie wywaliło olej przez odmę?
Poradźcie co mam robić do kraju trzeba jakoś wrócić.
Pozdro
SUHY12
Poradźcie co mam robić do kraju trzeba jakoś wrócić.
Pozdro
SUHY12
-
chmielik
- Ikona forum
- Posty: 4041
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 16:08
- 16
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: T4
- Opis: ZRÓB COŚ ZE SWOIM ŻYCIEM ALBO NAPIJ SIĘ WÓDKI
- Lokalizacja: RZESZÓW
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 82 razy
- Kontakt:
Re: wycieki oleju 1.9TD
Nie jestem pewny ale moim zdaniem turbo zaczyna siadać ...
Bierz olej pod pachę co 100 km sprawdzanie dolewka i w drogę, delikatnie z gazem co by turbo nie szalało...
Test na turbo...Odepnij wąż od turbiny i przystaw kawałek papieru ,tektury mocno podgazuj parę razy trzymając kartkę przy wylocie od turba .
Jak będzie parę kropelek to ok ale jak rzygnie olejem to już wiesz <36>
Bierz olej pod pachę co 100 km sprawdzanie dolewka i w drogę, delikatnie z gazem co by turbo nie szalało...
Test na turbo...Odepnij wąż od turbiny i przystaw kawałek papieru ,tektury mocno podgazuj parę razy trzymając kartkę przy wylocie od turba .
Jak będzie parę kropelek to ok ale jak rzygnie olejem to już wiesz <36>
-
daxo
- Forumowicz T4
- Posty: 153
- Rejestracja: 10 gru 2010, 20:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: wycieki oleju 1.9TD
Może coś takiego by koledze SUCHY12 pomogło co by mógł wrócić do PL
założyłem tę butelkę bo co dzień robię bardzo krótkie kursy 6km
efekt po 20 dniach 100ml śmierdzącej skroplonej wody
[niech inni to ocenią]
założyłem tę butelkę bo co dzień robię bardzo krótkie kursy 6km
efekt po 20 dniach 100ml śmierdzącej skroplonej wody
[niech inni to ocenią]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
daxo
- Forumowicz T4
- Posty: 153
- Rejestracja: 10 gru 2010, 20:48
- 15
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 4 razy
- Kontakt:
Re: wycieki oleju 1.9TD
daxo pisze:Morze coś takiego by koledze SUCHY12 pomogło co by mógł wrócić do PL
założyłem tę butelkę bo co dzień robię bardzo krótkie kursy 6km
efekt po 20 dniach 100ml śmierdzącej skroplonej wody
[niech inni to ocenią]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
SUHY12
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 21 lis 2010, 17:28
- 15
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: transporter
- Lokalizacja: ŻARY-lubuskie, Norway
- Kontakt:
Re: wycieki oleju 1.9TD
hey daxo. Mógłbyś wkleić inny plik bo tego nie mogę obejrzeć.Podziękówa
oki już gra
oki już gra
Ostatnio zmieniony 13 lut 2011, 16:42 przez Kenobi, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: post pod postem, uzywaj opcji Edycja
Powód: post pod postem, uzywaj opcji Edycja
-
Johnny
- Aktywny T4
- Posty: 353
- Rejestracja: 23 sty 2011, 19:23
- 15
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: T4
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 9 razy
- Kontakt:
Re: wycieki oleju 1.9TD
Mam taki oto wyciek oleju: http://imageshack.us/photo/my-images/715/wyciek.jpg/ - obejrzałem dokładnie silnik i wygląda na to, że cieknie uszczelka pod głowicą.
Zasadniczo nie znika mi płyn chłodniczy (chociaż jak dolewam, to schodzi do połowy zbiorniczka i tak zostaje), nie mam też oleju w płynie chłodniczym ani na odwrót.
Czy mając ok. 600zł warto zabierać się za wymianę uszczelki pod głowicą? Jak myślicie, czy przy przebiegu 309500km (zdaje mi się, że jest prawdziwy) jest duża szansa, że głowica będzie popękana? Silnik generalnie ładnie pracuje, nie żre oleju (na 10000km dolałem ok. 4L), choć lubi przykopcić na czarno jak się go przegazuje lub jak pracuje pod większym obciążeniem. Nigdy nie był zagrzany (przynajmniej za mojej kadencji) i od wymiany termostatu ładnie trzyma 90*C.
Policzyłem sobie części, które trzeba by było zmienić: śruby głowicy, nakrętki kolektora wyd., uszczelka pod głowicę, uszczelki pod kolektory, uszczelka pokrywy zaworów (wszystkie Elring) olej + filtr, i wyszło mi ok. 450zł. Czy z pozostałymi 150zł zmieszczę się w splanowaniu głowicy i sprawdzeniu szczelności, przy optymistycznym założeniu, że będzie szczelna? Robocizny na szczęście liczyć nie muszę. Co byście mi poradzili zrobić?
Zasadniczo nie znika mi płyn chłodniczy (chociaż jak dolewam, to schodzi do połowy zbiorniczka i tak zostaje), nie mam też oleju w płynie chłodniczym ani na odwrót.
Czy mając ok. 600zł warto zabierać się za wymianę uszczelki pod głowicą? Jak myślicie, czy przy przebiegu 309500km (zdaje mi się, że jest prawdziwy) jest duża szansa, że głowica będzie popękana? Silnik generalnie ładnie pracuje, nie żre oleju (na 10000km dolałem ok. 4L), choć lubi przykopcić na czarno jak się go przegazuje lub jak pracuje pod większym obciążeniem. Nigdy nie był zagrzany (przynajmniej za mojej kadencji) i od wymiany termostatu ładnie trzyma 90*C.
Policzyłem sobie części, które trzeba by było zmienić: śruby głowicy, nakrętki kolektora wyd., uszczelka pod głowicę, uszczelki pod kolektory, uszczelka pokrywy zaworów (wszystkie Elring) olej + filtr, i wyszło mi ok. 450zł. Czy z pozostałymi 150zł zmieszczę się w splanowaniu głowicy i sprawdzeniu szczelności, przy optymistycznym założeniu, że będzie szczelna? Robocizny na szczęście liczyć nie muszę. Co byście mi poradzili zrobić?
