Problem z odpaleniem. Brak "dogrzewania świec "???

Kostki, przekaźniki, alarmy, światła, klaksony i inne cuda z kabli.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
vector
Nowy T4
 

Posty: 5
Rejestracja: 02 mar 2012, 19:21
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 2
Model:
Auto: VW T4
Kontakt:

Problem z odpaleniem. Brak "dogrzewania świec "???

#1

Nieprzeczytany post autor: vector »

Witam,
W mojej T4 z silnikiem 2.4d mam założony "brzęczyk" (był tam odkąd go kupiłem), który prawdopodobnie sygnalizuje proces dogrzewania świec (brzęczyk połączony jest jednym kabelkiem, który idzie gdzieś do spodu silnika zaś masa jest wpięta bezpośrednio do akumulatora). Ten "bajer" zawsze współdziałał z pracą przekaźnika o nr 102 w skrzynce bezpieczników. Po włączeniu stacyjki kontrolka świec zapalała się i gasła zaś ów brzęczyk dawał sygnał dalej, do momentu aż w w przekaźniku następowało pyknięcie (po ok.2-3 minut pracy silnika) oraz obroty silnika delikatnie się zmieniały. Dziś rano jak zawsze po przekręceniu stacyjki "brzęczyk", zasygnalizował swoje działanie jednak zamilkł po dwóch sekundach zanim zgasła kontrolka świec. Auto niestety nie odpaliło mimo kilku podejść (brzęczyk milczał nadal). Zaznaczę, że cięgno przyspieszacza wyciągnięte było do końca. Po wielu próbach zdecydowałem się użyć samostartu i auto jakoś odpaliło. Zagrzałem go przez 20 min. Następnie zgasiłem silnik i przeczyściłem wszystkie styki w przekaźniku 102 oraz na czujniku dwupinowym przy silniku. Auto po kolejnych 30 minutach zanim całkiem ostygło odpaliłem ponownie (brzęczyk milczał). Po 1 min usłyszałem pykniecie w przekaźniku 102 jednak praca silnika nic się nie zmieniła. Auto po dwóch godzinach na mrozie już nie chce odpalić.

Czy może mi ktoś doradzić co się mogło stać?
Probe041
Nadteczkownik Nieuleczalny
 

Posty: 11842
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 65
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: DW
podziekowal za post: 163 razy
otrzymal podziekowanie: 781 razy
Kontakt:

Re: Problem z odpaleniem. Brak "dogrzewania świec "???

#2

Nieprzeczytany post autor: Probe041 »

Sprawdź bezpiecznik od świec na błotniku przy akumulatorze
vector
Nowy T4
 

Posty: 5
Rejestracja: 02 mar 2012, 19:21
Answers: 0
14
Last active: -
Tematy: 2
Model:
Auto: VW T4
Kontakt:

Re: Problem z odpaleniem. Brak "dogrzewania świec "???

#3

Nieprzeczytany post autor: vector »

Dziękuję Ci kolego "Probe041" za szybką odpowiedź. Na pierwszy rzut oka bezpiecznik jest ok, ale gniazda śrub są zaśniedziałe w miejscu gdzie jest styk. Muszę gniazda przejechać papierem i przesmarować wazeliną zaś bezpiecznik wymienię na nowy. Dziś już nie dam rady tego zrobić ale chyba to będzie jednak przyczyna całego zajścia. Mam nadzieję. Dam znać co i jak.
Pozdrawiam,
P.
Frodo
Aktywny T4
 

Posty: 250
Rejestracja: 01 paź 2013, 19:19
Answers: 0
13
Last active: -
Tematy: 0
Model:
Auto: Multivan
podziekowal za post: 5 razy
otrzymal podziekowanie: 9 razy
Kontakt:

Re: Problem z odpaleniem. Brak "dogrzewania świec "???

#4

Nieprzeczytany post autor: Frodo »

Możesz też zapalić lampkę w suficie, włączyć zapłon i jak przekaźnik wyłączy grzanie i lampka jaśniej zaświeci to znaczy że dochodzi na świece prąd-co nie oznacza ze wszystkie świece grzeją.Tylko go nie odpalaj bo świece po zgaśnięciu kontrolki jeszcze grzeją,czekaj aż pyknie przekaźnik. U mnie jak jest -8 i więcej to jak wyciągnę do końca linkę przyśpieszacz to nie zapali za żadne skarby.Ale może być -20 i jak wyciągnę linkę tak na 1/3 nie więcej to pali za pierwszym razem.Nie wiem czy to tak u mnie tylko,czy w innych też.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka”