T4-forum.pl

Forum dyskusyjne posiadaczy i sympatyków VW Transportera T4!


Teraz jest czwartek, 25 lutego 2021, 01:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 31 maja 2020, 18:11 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Witajcie
tak bardzo cieszyłem się benzyną z lpg pod względem tańszej jazdy niż diesel. Tylko ze swoim 2.4 AAB nie miałem tyle problemów.
Odpala bez problemu jak jest zimny. Na gaz przełącza się bez problemu i jazda jest płynna.
Problem powstaje jak silnik jest ciepły. Rozrusznik z ACV kręci jak wariat , więc trzęsie całą budą.
Nie odpala na gazie ani na benzynie. Gdy silnik ciepły to nawet wyłączenie gazu nic nie daje . Nawet gaszenie na benzynie nie pozwala na ponowne odpalenie.
Ostatnio był problem z iskrą ,bo skończyła się cewka. Szybka naprawa assistance i auto odjechało. Dziś po wymianie cewki na nową Halla silnik nie odpalił. Dopiero jak usłyszy ,że trzeba iść na nogach do domu odpali i radość od ucha do ucha.
Myślałem ,że problem leży w czujniku ( tylko nie wiem który) ,bo skoro temperatura spada to odpala. Najgorzej będzie gdy przyjdą upały i wtedy nigdzie nie wyjadę bez gaszenia silnika.
Gdzie mam szukać problemu ?


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 31 maja 2020, 22:01 
Offline
podteczkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2016, 10:02
Posty: 159
model: multi
silnik: 2.5tdi

Podziękował: 5 razy
Pomógł: 16 razy
Acu to ktory to? W 2,5 aaf 110 km robil mi takie numery jak padal czujnik halla w aparacie zaplonowym a pozniej na chinskiej cewce bylo podobnie. Oba przypadki wlasnie po nagrzaniu a po ostygnieciu palil. W 2,5 115km zas czujnik polozenia walu jak sie zagrzał to robił to samo


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 31 maja 2020, 22:54 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Teraz sprawdziłem ,że czujnik halla (max gear ) zakładałem 15 tys km temu - czasowo 10 miesięcy.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 31 maja 2020, 23:10 
Offline
podteczkownik

Dołączył(a): niedziela, 30 października 2016, 10:02
Posty: 159
model: multi
silnik: 2.5tdi

Podziękował: 5 razy
Pomógł: 16 razy
Jesli chodzi o mnie nic nie zakladam z max gear. Kolega miał 2.5 110km to co 10-12 tys padal hall w aparacie nie wiadomo czemu. u mnie po cyrkach poszla uzywka i tak jezdzil 7 lat i poszedl


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 7 lipca 2020, 14:27 
Offline
podteczkownik raczkujący

Dołączył(a): wtorek, 10 października 2017, 19:57
Posty: 45
Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
model: T4 Multivan '95
silnik: 2,5 B + LPG

Podziękował: 8 razy
Pomógł: 1 raz
Dokładnie i mój problem.. Hall wymieniony na nowy, Zimny ACU pali na dotyk, ciepły czasem zapali, czasem nie, niezależnie czy na LPG czy benzynie. Mam podejrzenia co do nastawnika biegu jałowego lub MAP sensora, mozliwe tez że zimny puszcza zawor dotrysku paliwa i dlatego zapala, natomiast ciepły tej dodatkowej dawki nie dostaje


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:06 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Czujnik w aparacie zmieniony na nowy. Stał ostatnio (8h) na słońcu i nie mogłem odpalić. Rozmyślam nad tym czy to nie jest wina czujnika od lpg , który za wszelką cenę po osiągnięciu temperatury nie puszcza benzyny.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 5 sierpnia 2020, 18:27 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Znowu przyszły upały i koniec zadowolenia z jazdy. Jak goracy to musze czekać aż troche przestygnie. Nawet gaszenie na benzynie nie zawsze pomaga. Zanim zgasze to chodzi na benzynie - prawie jakbym chłodził turbo w dieslu. Chyba ta przekładką silnika przez poprzedniego własciciela coś zostało namieszane lub cos kończy swój zywot.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 14 września 2020, 21:17 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Czy przy podłaczeniu kompa pokaże jakieś błędy podczas problemów z rozruchem ?


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 3 października 2020, 00:27 
Offline
podteczkownik raczkujący

Dołączył(a): wtorek, 10 października 2017, 19:57
Posty: 45
Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
model: T4 Multivan '95
silnik: 2,5 B + LPG

Podziękował: 8 razy
Pomógł: 1 raz
To i mój problem, niestety. Wymieniłem kable, świece, Halla, to samo. Inny nastawnik jałowego (uzywka) i bez zmian. Teraz wymieniam czujnik temperatury. Mi pomagało tryśnięcie WD 40 do nastawnika - chyba pomagało, statystycznie jakby mniej razy nie zapalał, ostatnio kupiłem samostart, i przy problemie odpalił od razu.
Bladego nie mam pojęcia o co mu chodzi, raz na jakiś czas ciepły nie pali i już. Możliwe że to jakiś cyrk z elektryką, coś traci kontakt po nagrzaniu. Muszę wymusić dotrysk jakimś włącznikiem, może coś to da.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 6 października 2020, 17:39 
Offline
podteczkownik raczkujący

Dołączył(a): wtorek, 10 października 2017, 19:57
Posty: 45
Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
model: T4 Multivan '95
silnik: 2,5 B + LPG

Podziękował: 8 razy
Pomógł: 1 raz
Sugestia mechanika że to czujnik temperatury niestety błędna. Wymieniłem i dalej ma problem. Psiknalem WD40 do środka nastawnika biegu jalowego, i jest zdecydowanie lepiej


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 18 grudnia 2020, 17:00 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 czerwca 2014, 22:46
Posty: 7
Lokalizacja: Łuków
model: multivan
silnik: 2,5 benzyna

Podziękował: 0 razy
Pomógł: 0 razy
Czy znalazł ktoś przyczynę? Mam identyczny problem. Na gazie awaryjnie odpala.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 18 grudnia 2020, 17:53 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Na razie gaszę na benzynie zostawiając sobie około 200 metrów na dojazd do punktu. Odpala nawet jak załącza się wentylatory. Czytałem, że przyczyną jest problem w silniku krokowym i trzeba go wyczyścić. Nie miałem czasu aby dokonać tej operacji.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2021, 00:19 
Offline
podteczkownik raczkujący

Dołączył(a): wtorek, 10 października 2017, 19:57
Posty: 45
Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
model: T4 Multivan '95
silnik: 2,5 B + LPG

Podziękował: 8 razy
Pomógł: 1 raz
Ciepło, więc wymieniłem krokowca na jakiś nowy no-name. Zimny ruszył z kopa, jak podgrzałem - bez zmian. Nie odpala.

Dziwnie mi się wskazówka obrotomierza zachowuje, normalnie było tak że przy załączeniu zaplonu machnęła i wróciła, u mnie zostaje po machnięciu... Czuję jakiś związek...


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 23 lutego 2021, 20:13 
Offline
podteczkownik raczkujący

Dołączył(a): wtorek, 10 października 2017, 19:57
Posty: 45
Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
model: T4 Multivan '95
silnik: 2,5 B + LPG

Podziękował: 8 razy
Pomógł: 1 raz
Więc ciąg dalszy: zimny rano zapalił od strzału, po 4 kilometrach wyłączyłem go na stacji i kicha, nie chciał zapalić. Nawet jak psiknąłem sporo samostartu w kolektor. Ani jednego zaplonu na żadnym z cylindrów. Bez znaczenia czy wciskałem pedal gazu czy nie. Co oznacza że raczej ginie iskra jak zapalam gdy ciepły. Po dwudziestu minutach ochłodzil się i podjął prace, przejechałem przez miasto bez problemu, nowy krokowiec powoduje że obroty jałowego są ok 1500rpm. Wyłączam pod firmą.. I nie daje się zapalić. Po godzinie stania oczywiście odpala bez jęknięcia. Nowa teoria jest taka że to moduł zapłonowy. Wstawiłem do warsztatu, jutro będą wymieniać, sprawdzą też masę do kompa. Dam znać czy coś pomogło


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 23 lutego 2021, 21:47 
Offline
nadteczkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52
Posty: 2114
Lokalizacja: De - KLE
model: t4/t4/sharan
silnik: 2.4d/2.5pb/2.8

Podziękował: 25 razy
Pomógł: 50 razy
Masa u mnie na kompie była podłączona do minusa i nic to nie zmienia. Fakt,że jak stygnie to i mieszanka ben-gaz nie ma znaczenia.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 24 lutego 2021, 11:31 
Offline
teczkownik

Dołączył(a): czwartek, 15 kwietnia 2010, 08:51
Posty: 673
Lokalizacja: POLSKA
model: T4
silnik: 2.5

Podziękował: 11 razy
Pomógł: 27 razy
kuba_mysluk napisał(a):
Nowa teoria jest taka że to moduł zapłonowy. Wstawiłem do warsztatu, jutro będą

sprawdź jeszcze czy bezpiecznik elektroniki silnika ciasno siedzi w mocowaniu, przeczyść styki


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 24 lutego 2021, 18:56 
Offline
podteczkownik raczkujący

Dołączył(a): wtorek, 10 października 2017, 19:57
Posty: 45
Lokalizacja: Konstancin Jeziorna
model: T4 Multivan '95
silnik: 2,5 B + LPG

Podziękował: 8 razy
Pomógł: 1 raz
Zawziąłem się na dziada.. Na razie wymieniłem moduł zapłonowy - jest lepiej ale dalej to samo. Sprawdzono masę na kompie - ok. Znaleziono uszkodzony czujnik temperatury, dolny.. Mam nowy jutro włożą. Zamówiłem pompę, Bóg wie ile stara ma lat.. Od kolegi z forum kupiłem filtr i gumy dolotu, bo to co mi gaziarz zrobił to masakra
Idzie już do mnie podobno sprawny komputer, dokładnie taki jak moj. Muszę ogarnąć ten samochód bo sezon blisko. Dam znaka jak na coś wpadniemy. I dzięki za tip, powiem żeby zerknęli na styki bezpiecznika i przekaźnik od digifanta


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Administracja t4-forum.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresci wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Forum uruchomione w dniu: niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52.
Powered by phpBB