T4-forum.pl

Forum dyskusyjne posiadaczy i sympatyków VW Transportera T4!


Teraz jest poniedziałek, 1 czerwca 2020, 07:53

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 9 października 2019, 20:21 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Hej,

Mam mały problem z turbiną. Jak wracałem z pracy dzisiaj, zacząłem słyszeć dosyć głośny szelest powyżej 1500obr. Jakby powietrze gdzieś uciekało i do tego odgłosy jakby z silnika.
Moc jest trochę słabsza i nie słychać było świstu turbiny.

Wężyki ciśnieniowe do turbiny na szybko organoleptycznie sprawdziłem, ale żadnych pęknięć nie było.

Węże dolotowe przed i po intercoolerze sprawdziłem i wydają się być w porządku, żadnych widocznych pęknięć.

Zrobiłem logi vagiem i wynika, że turbina nie umie zbudować ciśnienia. Dopiero po parunastu sekundach zmierza w kierunku wartości zadanej, lecz nie osiąga jej.
Przepływka daje wartość 500mg/R średnią, ale też z opóźnieniem daje dobija do maxa na 1200 chwilowo. I teraz myślę, że jak brakowałoby ciśnienia za turbiną ( nieszczelność) to na przepływce powinno być od razu max powietrza? Zawór regulujący jest prawie cały czas na 12,8 procent.

Jak będzie zachowywac się turbina w razie nieszczelnosci dolotu?


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 11 października 2019, 15:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:23
Posty: 7170
Lokalizacja: Warszawa
opis: niech moc będzie z wami
model: Caravelle
silnik: ACV

Podziękował: 63 razy
Pomógł: 681 razy
Nieszczelność za turbiną skutkuje między innymi kopceniem na czarno - powietrza nie ma ale przepływka tego nie widzi i ECU leje paliwo jak dla normalnego przepływu.
U ciebie zająłbym się tym co jest między przepływką, a turbiną jeśli nie kopci. Często lewe powietrze łapie plastikowy dolot do turbiny który siedzi na turbinie tylko na wcisk z oringiem. Potem test diody aby wykluczyć wariowanie samej przepływki. Na końcu zostaje już tylko sama turbina uszkodzona.


_________________
"Światem rządzi miłość! Ja na przykład kocham się napić "
Jedyną rzeczą sprawiedliwie rozdzieloną między ludzi jest rozum,
jeszcze nie spotkałem osoby która stwierdziłaby, że ma go za mało


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 14 października 2019, 20:06 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Dzięki za odpowiedź.
Przyczyna leży gdzie indziej. Brakuje mi podciśnienia. Zmylił mnie ten głośny szelest i nie tak duży spadek mocy. Odczepiłem wężyk sterowania gruszki i zatkałem go, aby system pozostał szczelny. Szelest pozostał przy przyspieszaniu. Zdziwiło mnie mała ilość powietrza na przepływce. Wcześniej sprawdziłem dolot i dałem też kleme na dolot przed turbiną, bo też już ten oring spłaszczony był i luz powstał. Hamulce stały się też twardsze dzień później, więc wszystko się jakoś tłumaczy.

Podejrzewałem też, że może też przepływka już nie działa jak powinna i po prostu podaje już nie realne wartości. Ciśnienie było po pewnym czasie zbudowane i przepływka podawała te maksymalne 1200mg/h. Przy nieszczelności za turbiną powinna przepływka mierzeyć maksymalne wartości, ponieważ przepływ powietrza powinien się zwiększyć.

Ostatnio mam sporo zajęć i mało czasu, więć za auto zabiorę się w weekend. Na razie odstawiłem samochód na bok. Sprawdze sam przewód od pompy podciśnienia do serwa hamulcowego. Odgłosy są bardzo głośne i pochodzą gdzieś od środka silnika, ale ciężko stwierdzić dokładne źródło. Może też serwo hamulca rozczelniło się. Dam znać, jak znajdę przyczyne.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 16 października 2019, 19:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:23
Posty: 7170
Lokalizacja: Warszawa
opis: niech moc będzie z wami
model: Caravelle
silnik: ACV

Podziękował: 63 razy
Pomógł: 681 razy
Jeśli masz silnik 102km to podciśnienie nie ma nic wspólnego z turbiną, to nie zmienna geometria. Zawór upustowy jest zasilany ciśnieniem z samej turbiny. Do tego 1200mg faktycznie sugerowałoby dużą nadwyżkę powietrza i spore przeładowanie, tu może być problem z wężykami ciśnieniowymi od gruszki, standard dla 102km to 850-900 mg przy sprawnym działaniu układu doładowania.


_________________
"Światem rządzi miłość! Ja na przykład kocham się napić "
Jedyną rzeczą sprawiedliwie rozdzieloną między ludzi jest rozum,
jeszcze nie spotkałem osoby która stwierdziłaby, że ma go za mało


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 18 października 2019, 00:01 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Hej,
Dzięki za info. Faktycznie, mój błąd. Założyłem, że jest to gruszka sterowana podciśnieniem, a jest to zawór sterowany ciśnieniem. Wziąłem zaraz za turbiną zdjąłem ten wąż do intercoolera i z zaślepki spraya zaślepiłem i napompowałem cały system ręczną pompką i dziur za turbiną nie stwierdziłem, syczenia nie słyszałem. Wygląda na to, że układ jest szczelny.

Wężyki do N75 sprawdziłem i są one szczelne. Jedynie mam podejrzenie co do zaworu N75. Według niemieckiego opisu z wiki wynika, że zawór w wyłączonym stanie powinien dać bezpośrednio ciśnienie na bypass. W moim przypadku, gdy strzykawką wepchnę powietrze do wężyka od strony z wysokiego ciśnienia, nie rusza się gruszka, a jedynie od razu ucieka przez 3 przewód odpowietrznika do dolotu. W sobotę zmierzę samą oporność zaworu.

https://www.t4-wiki.de/w/images/Elektri ... _ACV_2.jpg


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 19 października 2019, 20:18 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Myślę, że chyba znalazłem jedną z przyczyn tego szelestu. Uszczelka z turbiny do EGR została przepalona. Całe miejsce było mocno okopcone spalinami i trochę też sam kolektor. Zamówię nowe uszczelki i zobaczy się, czy coś pomoże. To można wytłumaczyć, dlaczego nie było słychać świstu turbiny. Po prostu spaliny uciekały inna drogą i turbina nie była napędzana.

Załącznik:
IMG_20191019_190306_mini.jpg


Co mnie jednak zmartwiło. Sprawiłem sobie nożną pompkę do samochodu. Wpiąłem się przed EGR-em i zacząłem pompować cały system. Jak dobiłem do 1 bara, to zacząłem słyszeć jakby lekkie syczenie z komory silnika lub na łączeniu z kolektorem. Zdjąłem kolektor i nic podejrzanego na uszczelce nie widziałem. Czyżby jakaś nieszczelność na zaworach?


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 20 października 2019, 17:13 
Offline
nadteczkownik doskonały
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:37
Posty: 11564
Lokalizacja: DW
opis: Artur
model: T4
silnik: 2.0 TDI VP
ostrzeżenia: 1

Podziękował: 292 razy
Pomógł: 754 razy
Gdzie się dokładnie wpiąłeś?


_________________
Nie pomagam na PW. Masz problem szukaj/pisz na forum


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 20 października 2019, 18:08 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
zaraz przed egr-em. Wyjąłem intercooler i bezpośrednio do węża od intercoolera do egr-a. Został tylko kolektor, egr i jeden wąż. Użyłem do tego gumowego stożka i wepchnąłem go do węża i lekko opaską przykręciłem. To musi być jakaś lekka nieszczelność, za pierwszym razem jak napompowałem i nie przytrzymałem korka/stożka bez opaski to hukło nim jak z armaty xd . Takie syczenie gdzieś w okolicach silnika i ciśnienie schodzi. Bede wymieniać uszczelke na kolektorze, może to było przyczyną, ale nie widziałem aby jakieś oznaki oleju i brudu były przy niej.

Ewentualnie wypadałoby też zmierzyć kompresje w silniku.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 20 października 2019, 22:29 
Offline
teczkownik

Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 23:05
Posty: 978
Lokalizacja: Powiat żuromiński,woj. Mazowieckie
model: T4
silnik: ACV ,AXG

Podziękował: 65 razy
Pomógł: 26 razy
Kolega lubi eksperymentować.
Osobiście bym sie bal pompować obce powietrze w podciśnienie układu.
Moze sie mylę gdyż można szybko dojrzeć nieszczelności.
Nigdy tego nie robiłem.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 20 października 2019, 22:57 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
No eksperymentować lubię, ale też przemyśle zanim coś zrobię. Wpiąłem się za intercoolerem, zdemontowałem go. Z tej strony powinno być ciśnienie, bo jest to silnik z doładowaniem. Turbina wtłacza powietrze do komory spalania i według danych VW przy ACV w zależności od wartości zadanej może tam panować ciśnienie rzędu 0.7 do 0.9 bara. Turbina też ma swój czas reakcji i jest pewien okres w którym dochodzi do przeregulowania i ciśnienie dochodzi do 1.1 bara. Czyli ten 1 bar powinien system wytrzymać, a tu mi gdzieś syczy przy silniku i nie trzyma ciśnienia.

Nawet był o tym robiony materiał:
https://www.youtube.com/watch?v=IeIDvEE2Wnk


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 08:35 
Offline
podteczkownik

Dołączył(a): sobota, 14 maja 2011, 21:40
Posty: 365
model: Caravelle
silnik: 2,5 TDI

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 22 razy
Czy ja dobrze rozumiem, że wtłaczasz powietrze do kolektora dolotowego za intercoolerem i dziwisz się, że ucieka ciśnienie? Przecież któryś zawór wydechowy musi być otwarty więc co w tym dziwnego?


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 21 października 2019, 11:33 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Hej,
Założyłem, że zawory wydechowe są zamkniete podczas suwu ssacego. Jest faktycznie jeszcze okres współotwarcia zaworów, ale nie wiem jak to wygląda w praktyce. Nie mam informacji, jak wyglada to w dieslach i czy jest stosowane.
Po prostu szukam nieszczelnosci w dolocie. Przeplywka, jak turbina zaskoczy, pokazuje od razu 1200mg/R.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 00:30 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Uszczelniłem ujście do EGR-a i syczenie i szelest z turbiny ustały.

Moc niestety nie wróciła. Szczelność dolotu sprawdzałem i wszystko trzyma ciśnienie, jeśli zaślepie wąż od intercoolera do EGR-a. Szczelność wężyków do N75 sprawdzone – wszystko szczelne.
Przepływomierz, dalej daje wartości maksymalne, czyli 1275mg/R przy około 2000 R/min. Przy wolnych obrotach jest 475-500mg/R. Ciśnienie doładowania 1,8bara – żądana 1,8 bara czyli idealnie. Nie słychać teraz w ogóle świstu turbiny.

Ma ktoś jakiś pomysł, gdzie może uciekać powietrze?


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 10:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:23
Posty: 7170
Lokalizacja: Warszawa
opis: niech moc będzie z wami
model: Caravelle
silnik: ACV

Podziękował: 63 razy
Pomógł: 681 razy
Zrób logi dynamiczne i wrzuć je w formie prostej do analizy bo np ja tych wykresów powyżej nie jestem wstanie dobrze odczytać.
Np na vaglogi wrzuć: http://vaglogi.pl/log-003_011_80hRa.html
Do tego nadal uważam, że odczyt z przepływki ponad 1200 przy 2000obr jest kompletnie zły. Takich ilości powietrza nie pochłania nawet silnik AXG kręcony na 180km co możesz zobaczyć w logach które zalinkowałem dla przykładu. Na tym na początek bym się skupił - skąd taki odczyt skoro, a doładowanie niby w normie.
Logi w parach 003, 011. 003, 008. 004, 010 na początek


_________________
"Światem rządzi miłość! Ja na przykład kocham się napić "
Jedyną rzeczą sprawiedliwie rozdzieloną między ludzi jest rozum,
jeszcze nie spotkałem osoby która stwierdziłaby, że ma go za mało


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 12:53 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Wrzuciłem logi,
Grupe 003 mam jeszcze z 25 Października. Wczoraj i dzisiaj zrobiłem na nowo 004,008, 010 i 011.
EGR-a mam zaślepionego.

Grupy 008, 010, 011: http://vaglogi.pl/log-008_010_011_4bilOgu.html
Grupy 004, 008, 010: http://vaglogi.pl/log-004_008_010_4TdBU.html
Grupy 003, 010, 011: http://vaglogi.pl/log-003_010_011_00id2kf.html

Jeszcze jedna wzmianka co do szczelności układu dolotowego. Zawsze robiłem test pompką nożną i wyciągniętą odmą, aby nie wypchać sobie żadnego uszczelniacza. Całe powietrze które wtłaczałem od razu uciekało do skrzyni korbowej. Nie mogłem jakiegoś większego ciśnienia zbudować, ale to chyba normalne. Tłok z pierścieniami nie będzie idealny szczelny z cylindrem, ale czy aż tak? Całe powietrze uciekało od razu otworem przez otwór odpowietrzający. Ostatnio przy ponownej próbie szczelności dolotu to dobiłem ciśnieniem chyba z pół bara max.

Edit:

żadnych oznak oleju przy układzie dolotowym, łączeniach i intercoolerze nie widac, a w środku oleju trochę się znajduje.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 14:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:23
Posty: 7170
Lokalizacja: Warszawa
opis: niech moc będzie z wami
model: Caravelle
silnik: ACV

Podziękował: 63 razy
Pomógł: 681 razy
To nie są dobrze zrobione logi tylko jakiś zapis z jazdy. Logi robimy w ten sposób, że jedziemy na trójce około 1600 obr wtedy włączamy zapis i jednocześnie pedał gazu na maksa w podłogę aż do 4000 obr i wtedy stopujemy zapis. Logujemy maks dwie grupy na raz aby zapis był jak " najgęstszy "


_________________
"Światem rządzi miłość! Ja na przykład kocham się napić "
Jedyną rzeczą sprawiedliwie rozdzieloną między ludzi jest rozum,
jeszcze nie spotkałem osoby która stwierdziłaby, że ma go za mało


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 20:54 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Poprawiłem logi.

Grupy 003, 008: http://vaglogi.pl/log-003_008_9O04J.html
Grupy 003, 011: http://vaglogi.pl/log-003_011_s4kPzM.html
Grupy 004, 010: http://vaglogi.pl/log-004_010_fSefq.html

Aż mi szkoda silnika była, jak się wkręcał na 4 tyś <w>


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 21:45 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:23
Posty: 7170
Lokalizacja: Warszawa
opis: niech moc będzie z wami
model: Caravelle
silnik: ACV

Podziękował: 63 razy
Pomógł: 681 razy
Nadal źle zrobione logi albo uszkodzony potencjometr gazu. Nie wiem czy wszystkie ale te z grupą 010 oraz 008 na pewno. Przy dobrze zrobionych logach czyli jeśli od razu pedał gazu idzie w podłogę to w grupie 010 w ostatniej kolumnie jest cały czas 100% co oznacza maksymalnie pedał wciśnięty w podłogę, a w grupie 008 w drugiej kolumnie ( dawka - decyzja kierowcy czyli jak mocno wciśnięty pedał gazu )powinna być non stop maksymalna dawka czyli około 45. U ciebie dopiero powyżej 2700 zaczyna być 100%, a dawka to tylko na początku logowania ma maks. Z tego wynika, że albo coś jest z pedałem gazu albo ty nie wciskasz pedału gazu od razu maks w podłogę.

Jeśli to pominiemy i przyjmiemy, że logi pary grup 003 i 001 są zrobione dobrze to niestety moim zdaniem nadal gdzieś ci ucieka powietrze. z dolotu za turbiną. Na przepływce ilość powietrza zasysanego ( jesli jest ona sprawna ) jest gigantyczna na poziomie podkręconego do 200km silnika za to ciśnienie doładowania normę osiąga ale dopiero powyżej 2200 i do tego wysterowanie upustu nie przekracza 30%, a przy 3000obr w sprawnym układzie to powinno pod 50%. Wniosek turbina daje radę zrobić ciśnienie ale musi się bardzo mocno kręcić aby je uzyskać. Oczywiście te dywagacje dotyczą sytuacji w której na bank potencjometr gazu daje 100%.

Chyba, że faktycznie masz uszkodzony potencjometr gazu bo pedał miałeś w podłodze od początku do końca logowania wtedy najpierw zajmiemy się pedałem, a potem będziemy myśleć o co chodzi z tą przepływką


_________________
"Światem rządzi miłość! Ja na przykład kocham się napić "
Jedyną rzeczą sprawiedliwie rozdzieloną między ludzi jest rozum,
jeszcze nie spotkałem osoby która stwierdziłaby, że ma go za mało


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 22:03 
Offline
podteczkownik raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 stycznia 2017, 20:30
Posty: 43
Lokalizacja: Mistelbach
model: Caravelle
silnik: 102ps

Podziękował: 6 razy
Pomógł: 0 razy
Miałem dopisać. W ostatnim logu prawie do dechy – i to widać. Po prostu zaczęło mnie już boleć, jak słyszałem już jak się kręci silnik na takich obrotach i miałem opory wciśnienia do końca. Dawałem chyba już na 80%-90% przy ostatniej probie.

No tej dziury pompką nożną nie umiem znaleźć. Jak pompowałem, to od razu ciśnienie uciekało mi przez pierscienie w dół silnika, uklad lekko napompowany ale zadnego syczenia przy dolocie. W tygodniu czasu nie będę mieć, ale w weekend podjade do wujka i delikatnie sprawdze kompresorem dolot. Pewnie będzie o wiele łatwiej coś znależć, może coś przeoczyłem.


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 10 listopada 2019, 22:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:23
Posty: 7170
Lokalizacja: Warszawa
opis: niech moc będzie z wami
model: Caravelle
silnik: ACV

Podziękował: 63 razy
Pomógł: 681 razy
Nie wiem co i jak. Czasem aby pacjenta wyleczyć to musi boleć. To jest TDI i jak go parę razy pokręcisz pod 4000 obr to mu się nic nie stanie. Jeśli chcesz dobrej diagnozy to musisz dobre dane dostarczyć i nie ma, że boli inaczej to strata czasu i twojego i mojego. Skoro cie boli to ja nie mam pewności czy aby podświadomie nie dociskałeś gazu, a wtedy to jak wyżej napisałem moja diagnoza nic nie warta. Musisz zrozumieć, że ocena wymaga działania całości w parametrach maksymalnych.


_________________
"Światem rządzi miłość! Ja na przykład kocham się napić "
Jedyną rzeczą sprawiedliwie rozdzieloną między ludzi jest rozum,
jeszcze nie spotkałem osoby która stwierdziłaby, że ma go za mało


Góra
  Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Administracja t4-forum.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za tresci wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Forum uruchomione w dniu: niedziela, 11 kwietnia 2010, 09:52.
Powered by phpBB