T4-forum.pl
https://www.t4-forum.pl/

Ciężko chodzi wspomaganie, pomimo nowej pompy
https://www.t4-forum.pl/viewtopic.php?f=10&t=13608
Strona 2 z 2

Autor:  lukasacz [ niedziela, 24 czerwca 2018, 19:39 ]
Tytuł:  Re: Ciężko chodzi wspomaganie, pomimo nowej pompy

Podepne się pod temat.
Po regeneracji pompy i maglownicy wspomaganie chodzi ciężko. To znaczy jest dużo lepiej niż przed ale wcześniej przed awarią chodziła lżej. Układ był wyplukany i jest odpowietrzony. Geometria kół ustawiona , zawieszenie też w pełni sprawne.
Moje pytanie brzmi co jeszcze ma wpływ na pracę wspomagania ?

Autor:  żółf [ niedziela, 21 października 2018, 22:06 ]
Tytuł:  Re: Ciężko chodzi wspomaganie, pomimo nowej pompy

lukasacz napisał(a):
Podepne się pod temat.
Po regeneracji pompy i maglownicy wspomaganie chodzi ciężko. To znaczy jest dużo lepiej niż przed ale wcześniej przed awarią chodziła lżej. Układ był wyplukany i jest odpowietrzony. Geometria kół ustawiona , zawieszenie też w pełni sprawne.
Moje pytanie brzmi co jeszcze ma wpływ na pracę wspomagania ?


U mnie olbrzymi wpływ ma jakość płynu w układzie. Swój przepłukałem kilka razy. Polecam po zalaniu nowego i przejeżdżeniu na tyle, że znowu zaczyna ciężko chodzić, wymienić, ale zlewek nie wyrzucać. Pomimo, że mój po 2 tygodniach był czarny, po odstaniu zlewam znad osadu, jest świeżyna i fajera lata ja ta lalala. Tym sposobem przepłukałem układ kilka razy nie inwestując majątku w świeży płyn :)

Autor:  peters [ niedziela, 28 października 2018, 22:54 ]
Tytuł:  Re: Ciężko chodzi wspomaganie, pomimo nowej pompy

Pomaga cos taka wymiana plynu częściowo juz zużytego ( nie mówiąc tu o kolorystyce oleju) ?
Myślę, ze zużyty olej to nie tylko jego kolor. Chyba ze ktos chce wyplukac tylko uklad.
Czy nie lepiej raz na rok lub 3 wymienić plyn w calosci na nowy ?
U mnie tez juz jest ciemny wiec sie zastanawiam czy go nie wymienić.

Zastanawiam sie nad jedna sprawa dotyczaca zakupionej maglownicy z jednego ze szrotu z Olsztyna.
Blaszka jest srebrna,byla cala zaslonieta brudem (olej i piach). Gosc mowil ze pochodzi z auta po 96 rok. Nie bylem nie widzialem auta. Ojciec mi to latwil a sie zbytnio nie zna.
Szkoda mi czasu stracic na przekladke aby tylko sprawdzic czy sie lzej bedzie krecic od tej mojej maglownicy. W oczku jest data 93 i cos tam jeszcze jakis tydzien chyba 23/93( tak to wyglada). Mam kilka tygodni na oddanie (wyjatkowo). Czy stracic dzien dwa na wymiane i sprawdzenie czy sobie na starcie darowac ?
Moj numer pompy od ACV to 7D0 422 155. U gory pisze 102. Chodzi chyba o cisnienie.

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/