Witam mam problem z moją T4 silnik 2.5 TDI ACV 102 km
2002 rok notorycznie zapisuje się bład 17570 czujnik temperatury paliwa zwarcie do masy nieciągły
Zrobiłem nowy czujnik temperatury paliwa VW Oem
Przejrzałem wiązkę od wtyczki pompy do sterownika
Piny wyglądają dobrze kable nie były uszkodzone wizualnie
Może wiecie gdzie dostanę oryginalne konektory aby pasowały do wtyczek aby wymienić przewody na nowe
Sterownik?
Może pomożecie co sprawdzić
Oporność czujnika temperatury paliwa mierzona na wtyczce w normie
Bład czujnika temperatury paliwa 17570 ACV 102 km
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Trebor22
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 22 maja 2025, 7:51
- 1
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto:
- Kontakt:
-
Jackall
- profil zaufany

- Stały bywalec
- Posty: 565
- Rejestracja: 04 mar 2016, 0:05
- 10
- Last active: -
- Tematy: 9
- Model:
- Auto: T4 long i Caravelle
- Lokalizacja: Sztum, Pomorskie
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 31 razy
- Kontakt:
Re: Bład czujnika temperatury paliwa 17570 ACV 102 km
Jeśli na wierzchu wszystko napewno ok, to zajrzyj do pompy pod pierwszą pokrywkę. Pod czarnym plastikiem są wewnętrzne piny przewodów elektrycznych wchodzących do pompy. Są one zgrzewane fabrycznie, jednak czasem zdarzało się, że któryś z nich łamał się od wibracji. Trzeba je ponaginać trochę, bo na pierwszy rzut oka wygląda wszystko ok. W razie czego da się to polutować.
