[VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
Quattro
- Początkujący T4
- Posty: 26
- Rejestracja: 28 sie 2019, 17:33
- 6
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Toruń/Stavanger
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
[VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
Dobra Panowie, przydałaby mi się burza mózgów, choćby mała. AES umarł - w dużej mierze z mojej własnej winy. Na remont silnika w Norwegii nie mogę zbytnio liczyć, a drugi silnik nawet w Polsce jest drogi.
Plan jest kupić Sharana z VR6 w Polsce, przywieźć do Norwegii i tu rozebrać jako dawcę do SWAP-a. Teraz powstaje pytanie czy brać przedlifta z AAA 174KM, czy lepiej polifta AYL 204KM (24v)?
Chodzi głównie o stopień trudności przeróbki i poziom ingerencji w instalację elektryczną. Szczególnie, że posiadam całe auto, które już wcześniej VR6 posiadało... oraz jakby co to, jeszcze drugą karafkę-dawcę) z 2.5TDI, gdyby jakieś inne klamoty też były potrzebne.
Pozdrawiam.
Plan jest kupić Sharana z VR6 w Polsce, przywieźć do Norwegii i tu rozebrać jako dawcę do SWAP-a. Teraz powstaje pytanie czy brać przedlifta z AAA 174KM, czy lepiej polifta AYL 204KM (24v)?
Chodzi głównie o stopień trudności przeróbki i poziom ingerencji w instalację elektryczną. Szczególnie, że posiadam całe auto, które już wcześniej VR6 posiadało... oraz jakby co to, jeszcze drugą karafkę-dawcę) z 2.5TDI, gdyby jakieś inne klamoty też były potrzebne.
Pozdrawiam.
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2744
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: -
- Tematy: 113
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 20 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: [VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
Sam jestem ciekaw jak to powstanie ,bo mam całego dawcę AAA , tylko zmiana z ACU.
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1742
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: [VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
Skontaktuj się z Vikingiem, On ma odpowiedź na prawie wszystkie pytania. Ma naprawdę dużą wiedzę o swapach. Problem w tym że na forum już rzadko zagląda, a szkoda.
-
niebieski-n2
- moderator
- Kierowca T4
- Posty: 2167
- Rejestracja: 08 cze 2012, 11:00
- 14
- Last active: -
- Tematy: 13
- Model:
- Auto: Escapade, holenderka
- Opis: Kapitan eMO
- Lokalizacja: Łomianki/Warszawa
- podziekowal za post: 106 razy
- otrzymal podziekowanie: 115 razy
- Kontakt:
Re: [VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
Zrób czasem jakiś ruch tu, na forum. Bo starzy wyjadacze poumierają i słuch po Tobie zaginie tutaj, a szkoda!!!
-
bigos1966
- profil zaufany

- Specjalista T4
- Posty: 1742
- Rejestracja: 26 lis 2010, 18:00
- 15
- Last active: -
- Tematy: 42
- Model:
- Auto: t4 caracelle
- Lokalizacja: ZCH
- podziekowal za post: 33 razy
- otrzymal podziekowanie: 201 razy
- Kontakt:
Re: [VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
No Artur zaskoczyłeś mnie tak szybką reakcją. <hi> . Quattro możesz zdradzić co się stało z AES-em. Naprawde nic nie można zrobić, według mnie to najlepsze silniki. Inni uważają inaczej, a ja już jeżdżę na nim 15lat.
-
Quattro
- Początkujący T4
- Posty: 26
- Rejestracja: 28 sie 2019, 17:33
- 6
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Toruń/Stavanger
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: [VR6] Co zamiast AES? pierwsze przygotowania do SWAP-a
Wiesz, można by powiedzieć, że przetestowałem wszystko czym można zarżnąć VR6.
Najpierw w Geirangerfjord (polecam, najpiękniejszy fiord Norwegii) strzelił mi trójnik w układzie wodnym, udało mi się to załatać z pomocą lokalnego rolnika kawałkiem rurki miedzianej, ale parę kilometrów przejechałem uzupełniając wodę co chwilę. Następnie jadąc do Polski pod Stargardem Szczecińskim walnął mi wtrysk, ale dojechałem na 5 garów do Torunia. Następny w kolejności był pęknięty przewód WN. nie miałem możliwości odstawić auta więc trochę pojeździłem, aż przyszły nowe kable. Auto pół roku poszlajało się sprawnie jeśli nie licząc tego, że ostry przelot na strzała z Torunia do Hirtshals zakończył się zniknięciem prawie 3l oleju z silnika co odkryłem dopiero czekając na prom. Potem poszedł mi kolejny wtrysk, więc poirytowany zamówiłem 6 nowych acz chińskich. Wtryski wymieniłem, acz jakimś cudem upaliła mi się cewka na wyjściu na dwa przewody. Popracował 30 min w trakcie których próbowałem dojść co się zyebao tym razem, ale skubany rzucił w tym momencie palenie i umar na śmierć.
Stwierdziłem, potem, że motor obraca się aczkolwiek ciężko więc jest przytarty w ten czy inny sposób, obliczyłem koszty remontu, poszukałem też inne AES na podmianę, ale cena obu opcji zbiła mnie z nóg. Posprawdzałem ceny aut z VR6 pod maską i jako rozsądna opcja wyszedł mi Sharan/Galaxy.
Viking naprostował mnie że zdecydowanie prostsze będzie znaleźć egzemplarz z AAA 12v 174KM niż AYL 24V 204KM, z uwagi na instalację elektryczną, więc od 10 dni jestem posiadaczem takiego Sharana, który już bezpiecznie i bezproblemowo dojechał spod Gniezna do Torunia, a potem do Stavanger.
Najpierw w Geirangerfjord (polecam, najpiękniejszy fiord Norwegii) strzelił mi trójnik w układzie wodnym, udało mi się to załatać z pomocą lokalnego rolnika kawałkiem rurki miedzianej, ale parę kilometrów przejechałem uzupełniając wodę co chwilę. Następnie jadąc do Polski pod Stargardem Szczecińskim walnął mi wtrysk, ale dojechałem na 5 garów do Torunia. Następny w kolejności był pęknięty przewód WN. nie miałem możliwości odstawić auta więc trochę pojeździłem, aż przyszły nowe kable. Auto pół roku poszlajało się sprawnie jeśli nie licząc tego, że ostry przelot na strzała z Torunia do Hirtshals zakończył się zniknięciem prawie 3l oleju z silnika co odkryłem dopiero czekając na prom. Potem poszedł mi kolejny wtrysk, więc poirytowany zamówiłem 6 nowych acz chińskich. Wtryski wymieniłem, acz jakimś cudem upaliła mi się cewka na wyjściu na dwa przewody. Popracował 30 min w trakcie których próbowałem dojść co się zyebao tym razem, ale skubany rzucił w tym momencie palenie i umar na śmierć.
Stwierdziłem, potem, że motor obraca się aczkolwiek ciężko więc jest przytarty w ten czy inny sposób, obliczyłem koszty remontu, poszukałem też inne AES na podmianę, ale cena obu opcji zbiła mnie z nóg. Posprawdzałem ceny aut z VR6 pod maską i jako rozsądna opcja wyszedł mi Sharan/Galaxy.
Viking naprostował mnie że zdecydowanie prostsze będzie znaleźć egzemplarz z AAA 12v 174KM niż AYL 24V 204KM, z uwagi na instalację elektryczną, więc od 10 dni jestem posiadaczem takiego Sharana, który już bezpiecznie i bezproblemowo dojechał spod Gniezna do Torunia, a potem do Stavanger.
