T4 1.9TD nie odpala
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
jacek83zz
- Nowy T4
- Posty: 5
- Rejestracja: 31 sie 2012, 13:54
- 14
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: t4 2000r.
- Kontakt:
Re: T4 1.9TD nie odpala
Witam serdecznie!
Nie chcę zakładać nowego tematu więc podpinam się pod ten wątek, choć mój ABL-ek ma inne objawy niż u autora tematu.
Moje t4 nie odpala jak jest całkowicie zimny. Najczęściej po nocy. Kilka dni temu rano przy -3*C odpalił na strzała i tak już było do wieczora. Następnego dnia +1*C, wsiadam próbuję odpalić i nic. Kontrolka świec żarowych zapala się i gaśnie, rozrusznik kręci a silnik nawet nie kaszlnie na ułamek sekundy. W efekcie kręcenia pada aku.
Przez kilka dni siedzę w aucie i majstruje i sprawdzam i wymieniam:
- bezpieczniki sprawdzone. Pozycje 15 sprawdziłem już kilka razy.
- rozrząd ustawiony na znakach, rolki napinacze koła pasek ok. Wymieniony niecałe 30 tyś. km.
- filtr paliwa wymieniony, w wężyku przeźroczystym co idzie od filtra do pompy ropa jest i nie cofa się z niego
- kostka w stacyjce sprawdzona. Odpalałem na krótko z wtyczki w stacyjce i też kręci i ani na chwilę nie mruknie
- sprawdziłem moduł 137 i przekaźnik 104 który załącza się oraz rozłącz poprawnie. Brak zimnych lutów, blaszki nie poluzowane i nie zaśniedziałe.
- bezpieczniki płytkowe w skrzyneczce przy aku sprawdzone
I niby wszystko ok ale nie odpala. Wczoraj było +7*C i też nic. Z rury wydechowej idzie lekki dymek i zapach nieprzepalonej ropy.
Już trochę z bezradności siknąłem plakiem raz około sekundy w dolot i silnik zagadał w pierwszej sekundzie kręcenia jakby był ciepły i nie miał problemów.
Po odpaleniu obroty równe a silnik pracował równo więc pojechałem go rozruszać. Przejechałem nim 100 kilometrów a w międzyczasie kilka razy gaśiłem silnik i odpalał na strzała. W czasie jazdy nie traci mocy i nie odcina paliwa nawet przy obrotach 4 tys/min. Na biegu jałowym silnik też pracuje bez zastrzeżeń.
Potem do wieczora stał przez 3 godziny i wieczorem też odpalił ale musiałem pokręcić ze 3 sekundy.
Dzisiaj rano -2*C idę do auta, kręcę kręcę a silnik nawet nie prubuje zaskoczyć. Padł aku więc wziołem nowy z drugiego auta i znów kręcę i nic.
Siknąłem plakiem i odpalił od razu. Po 30 sekundach wyłączyłem silnik i odczekałem 5 minut. Odpalił na strzała i jeździ normalnie.
Jedynie co zostaje to padnięte świece. Dwa lata temu wymieniłem komplet Boscha. Możliwe że wytrzymały tylko dwa lata?
I moje pytanie do Was Koledzy:
1. Czy na padniętych świecach " na plaka" odpaliłby tak szybko i silnik od razu złapałby równe obroty?
2. Coś jeszcze mogę sprawdzić we własnym zakresie nie będąc mechanikiem?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam Jacek.
Nie chcę zakładać nowego tematu więc podpinam się pod ten wątek, choć mój ABL-ek ma inne objawy niż u autora tematu.
Moje t4 nie odpala jak jest całkowicie zimny. Najczęściej po nocy. Kilka dni temu rano przy -3*C odpalił na strzała i tak już było do wieczora. Następnego dnia +1*C, wsiadam próbuję odpalić i nic. Kontrolka świec żarowych zapala się i gaśnie, rozrusznik kręci a silnik nawet nie kaszlnie na ułamek sekundy. W efekcie kręcenia pada aku.
Przez kilka dni siedzę w aucie i majstruje i sprawdzam i wymieniam:
- bezpieczniki sprawdzone. Pozycje 15 sprawdziłem już kilka razy.
- rozrząd ustawiony na znakach, rolki napinacze koła pasek ok. Wymieniony niecałe 30 tyś. km.
- filtr paliwa wymieniony, w wężyku przeźroczystym co idzie od filtra do pompy ropa jest i nie cofa się z niego
- kostka w stacyjce sprawdzona. Odpalałem na krótko z wtyczki w stacyjce i też kręci i ani na chwilę nie mruknie
- sprawdziłem moduł 137 i przekaźnik 104 który załącza się oraz rozłącz poprawnie. Brak zimnych lutów, blaszki nie poluzowane i nie zaśniedziałe.
- bezpieczniki płytkowe w skrzyneczce przy aku sprawdzone
I niby wszystko ok ale nie odpala. Wczoraj było +7*C i też nic. Z rury wydechowej idzie lekki dymek i zapach nieprzepalonej ropy.
Już trochę z bezradności siknąłem plakiem raz około sekundy w dolot i silnik zagadał w pierwszej sekundzie kręcenia jakby był ciepły i nie miał problemów.
Po odpaleniu obroty równe a silnik pracował równo więc pojechałem go rozruszać. Przejechałem nim 100 kilometrów a w międzyczasie kilka razy gaśiłem silnik i odpalał na strzała. W czasie jazdy nie traci mocy i nie odcina paliwa nawet przy obrotach 4 tys/min. Na biegu jałowym silnik też pracuje bez zastrzeżeń.
Potem do wieczora stał przez 3 godziny i wieczorem też odpalił ale musiałem pokręcić ze 3 sekundy.
Dzisiaj rano -2*C idę do auta, kręcę kręcę a silnik nawet nie prubuje zaskoczyć. Padł aku więc wziołem nowy z drugiego auta i znów kręcę i nic.
Siknąłem plakiem i odpalił od razu. Po 30 sekundach wyłączyłem silnik i odczekałem 5 minut. Odpalił na strzała i jeździ normalnie.
Jedynie co zostaje to padnięte świece. Dwa lata temu wymieniłem komplet Boscha. Możliwe że wytrzymały tylko dwa lata?
I moje pytanie do Was Koledzy:
1. Czy na padniętych świecach " na plaka" odpaliłby tak szybko i silnik od razu złapałby równe obroty?
2. Coś jeszcze mogę sprawdzić we własnym zakresie nie będąc mechanikiem?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam Jacek.
-
W.B
- Forumowicz T4
- Posty: 150
- Rejestracja: 18 paź 2014, 17:03
- 11
- Last active: -
- Tematy: 11
- Model:
- Auto: VW T4 holenderka
- Lokalizacja: Łęczyca
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 13 razy
- Kontakt:
Re: T4 1.9TD nie odpala
Sprawdź czy dochodzi prąd do świec ?
jak dochodzi to wykręć i każdą trzeba sprawdzić.
Sprawdziłeś kąt wtrysku? bo to podstawa .
jak dochodzi to wykręć i każdą trzeba sprawdzić.
Sprawdziłeś kąt wtrysku? bo to podstawa .
-
jacek83zz
- Nowy T4
- Posty: 5
- Rejestracja: 31 sie 2012, 13:54
- 14
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: t4 2000r.
- Kontakt:
Re: T4 1.9TD nie odpala
Dzięki za podpowiedzi. W poniedziałek umówię się do mechanika bo dostęp do świec (w zasadzie tylko świecy za pompą) jest średnio dobry.
Kąta wtrysku sam nie sprawdzę bo nie mam zegara. Zawsze miałem ustawiany kąt tylko na znaki przy wymianie rozrządu i było ok.
Poza tym tak sobie myślę że na ciepłym nie odpalałby na strzała? Jak źle myślę to wyprowadźcie mnie z błędu.
Kąta wtrysku sam nie sprawdzę bo nie mam zegara. Zawsze miałem ustawiany kąt tylko na znaki przy wymianie rozrządu i było ok.
Poza tym tak sobie myślę że na ciepłym nie odpalałby na strzała? Jak źle myślę to wyprowadźcie mnie z błędu.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: T4 1.9TD nie odpala
Kąt wtrysku w tym silniku tylko zegarem, na znaki pompę się tylko wstępnie odpala
-
jacek83zz
- Nowy T4
- Posty: 5
- Rejestracja: 31 sie 2012, 13:54
- 14
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: t4 2000r.
- Kontakt:
Re: T4 1.9TD nie odpala
Witam, wymieniłem świece i T4-a pali bez problemu. Tylko jedna świeca była sprawna.
Pozdr.
Pozdr.
