T4 2.4 D
-
autoholik
- Aktywny T4
- Posty: 229
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 21:54
- 16
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: MULTIVAN
- Opis: T4 RULEZ :)
GG:9848000 - Lokalizacja: Poznań
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
T4 2.4 D
Z tym silniczkiem również miałem okazję współpracować i co mogę napisać że jesli chodzi o starsze T4 to tylko z tym silniczkiem owszem zdarzają się auta mocno zniszczone ale to tylko przez nie właściwy serwis i eksploatację z tym silnikiem autko na prawdę daję radę a brak turbiny (jest możliwośc założenia od ACV pasuję)jest tutaj plusem bo autko jest nie wyżyłowane i potrafi wielko tysięczne przebiegi wytrzymać
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2744
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: Online now
- Tematy: 113
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 20 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Korzystam chyba 3 lata z mocy tego silnika. Zawsze podobał mi się dźwięk tego silnika słuchając w Audi poruszających się po ulicach miasta. Nie sądziłem ,że kiedyś i ja będę mógł słuchać tego pięknego dźwięku. Może nie należy silników wyścigowych ,ale na jego wytrzymałość nie można narzekać.
-
Caravan
- Aktywny T4
- Posty: 204
- Rejestracja: 21 kwie 2010, 6:38
- 16
- Last active: -
- Tematy: 6
- Model:
- Auto: T4 Czarna Rozpacz
- Opis: 28 do setki... :o)
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Głośny, wolny, mało dynamiczny... ale ekonomiczny :) W trasie mieszczę się w 7-8l /100km (przy prędkości przelotowej 80-90 km/h), w mieście zasadniczo nie przekraczam 10l. Jak miałem wyregulowaną pompę to nawet 9 nie przekraczałem po mieście :mrgreen:
To niekwestinowanych zalet należy zaliczyc ponadto prostą konstrukcję, a co za tym idzie - "głupioodporność". jak sie ma warunki i zaparcie to ponoć można się go samemu nauczyć na pamięć. W zasadzie tylko dwa razy nie chciał pojechać:
1. kiedy padł elektrozawór i nie dostawał paliwa
2. kiedy padło grzanie świec - w tym przypadku pomogło działanie "na ryja", czyli bezpośrednie podpinanie świec do akumulatora na kilkanaście sekund.
Moim zdaniem jest to najbezpieczniejsza opcja zakupu starego auta, jak ktoś ma mgliste pojęcie o mechanice i sprawdzaniu przed zakupem aut z turbiną. :geek:
To niekwestinowanych zalet należy zaliczyc ponadto prostą konstrukcję, a co za tym idzie - "głupioodporność". jak sie ma warunki i zaparcie to ponoć można się go samemu nauczyć na pamięć. W zasadzie tylko dwa razy nie chciał pojechać:
1. kiedy padł elektrozawór i nie dostawał paliwa
2. kiedy padło grzanie świec - w tym przypadku pomogło działanie "na ryja", czyli bezpośrednie podpinanie świec do akumulatora na kilkanaście sekund.
Moim zdaniem jest to najbezpieczniejsza opcja zakupu starego auta, jak ktoś ma mgliste pojęcie o mechanice i sprawdzaniu przed zakupem aut z turbiną. :geek:
-
yrroo28
- Stały bywalec
- Posty: 409
- Rejestracja: 18 kwie 2010, 22:21
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: 2xLooong, doka
- Lokalizacja: IŁAWA
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Według mnie najlepszy motor jaki włożyli do CZWÓRKI.
Miałem 1.9- troszkę za słaby ale dobrze palił na mrozie :)
Miałem 2.5tdi- moc jest ale jak wsadzisz pracownika to przeguby i skrzynia się sypie :( no i sporo wciągnie jak pracownik ma ciężką nogę..
Miałem też 2.4!!! I to kilka sztuk :mrgreen: Może głośny, może mało zrywny ale ekonomiczny i trwały, nawet katowany przez pracowników. Najlepszy do pracy zarobkowej jak nie jeżdzisz sam za sterem :idea:
Teraz mam 1.9td i musi mi wystarczyć :? ale jeżdżę nim prywatnie i nie robię zbyt dużo kilometrów..
Jedak już nie długo będą zmiany :mrgreen:
Miałem 1.9- troszkę za słaby ale dobrze palił na mrozie :)
Miałem 2.5tdi- moc jest ale jak wsadzisz pracownika to przeguby i skrzynia się sypie :( no i sporo wciągnie jak pracownik ma ciężką nogę..
Miałem też 2.4!!! I to kilka sztuk :mrgreen: Może głośny, może mało zrywny ale ekonomiczny i trwały, nawet katowany przez pracowników. Najlepszy do pracy zarobkowej jak nie jeżdzisz sam za sterem :idea:
Teraz mam 1.9td i musi mi wystarczyć :? ale jeżdżę nim prywatnie i nie robię zbyt dużo kilometrów..
Jedak już nie długo będą zmiany :mrgreen:
-
wujasss666
- Nowy T4
- Posty: 8
- Rejestracja: 09 sty 2011, 19:52
- 15
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: chłodnia
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Właśnie dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem t4 95r 2.4 :) zrobiłem nim co prawda jakieś 70km dopiero ale jestem bardzo zadowolony zarówno z motoru jak i z autka, mam nadzieję że długo mi posłuży i będę mógł napisać jeszcze nie jedną pozytywną opinię ;) półki co nie mogę wyjść z zachwytu <ok> pozdrawiam forumowiczów
-
Jabluszko
- Znawca T4
- Posty: 1436
- Rejestracja: 13 kwie 2010, 16:01
- 16
- Last active: -
- Tematy: 19
- Model:
- Auto: LT
- Opis: Podróżować, zwiedzać, bawić, świat całować...
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 54 razy
- otrzymal podziekowanie: 24 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
wujasss666 pisze:Właśnie dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem t4 95r 2.4 :) zrobiłem nim co prawda jakieś 70km dopiero ale jestem bardzo zadowolony zarówno z motoru jak i z autka, mam nadzieję że długo mi posłuży i będę mógł napisać jeszcze nie jedną pozytywną opinię ;) półki co nie mogę wyjść z zachwytu <ok> pozdrawiam forumowiczów
Gratulujemy świetnego zakupu. Oby służył długie lata bezawaryjnie. Jak będziesz o niego dbać to napewno nigdy Cię nie zawiedzie.
-
neopapaj
- Nowy T4
- Posty: 6
- Rejestracja: 04 cze 2010, 21:46
- 16
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: t4 mixt
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Ja jestem szczęśliwym posiadaczem t4 z motorem 2,4 już prawie 3 lata. Również miałem problemy tylko dwa razy, raz gdy padły świece, i drugi - wypalone styki przekaźnika. Auto może nie jest demonem szybkości, ale do jazdy miejskiej sprawdza się jak najbardziej. Spalanie jakie osiągam to na trasie przy 90 km/h 7,5l, autostrada 110 - 120 km/h 8,5l, miasto latem 9l, miasto zimą (odcinki 3 - 6 km, silnik cały czas zimny) 10 - 10,5l. Auto kupiłem w Holandii, prawdopodobnie z oryginalnym przebiegiem, wnioskuję to z tego że po niedługim czasie (3 - 4 kkm) posypało się sprzęgło, przy przebiegu 186 kkm i mechanik powiedział że było jeszcze fabryczne. Silnik chodzi jest jak dzwon, oleju nie bierze, w chwili obecnej jest drobny wyciek z simeringu na wale, do wymiany przy następnej wymianie rozrządu. Na dynamikę nie mogę narzekać, na co dzień jeżdżę w pracy ducato 2,8 i moje t4 zbiera się lepiej od niego.
-
czester52
- Specjalista T4
- Posty: 1906
- Rejestracja: 08 lip 2011, 21:06
- 15
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Leon
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 4 razy
- otrzymal podziekowanie: 26 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Od jakichś 2 miesięcy jeżdżę 2,4D z '95 roku. Przebieg 247tyś. Zrobiłem nim osobiście 8k km. Auto baaardzo ekonomiczne. Spalanie zamyka się w 8 litrach-nie ważne jak jeżdżę. Nie wiem będzie w zimie, ale teraz na 20l przejeżdżam 250km i coś zawsze zostaję, jeżdżę przepisowo, ale dynamicznie. Super samochód, ile nie napakuję towaru czy ludzi, zawsze jedzie tak samo. To nie ma być wyścigówka, tylko nie zawodne auto do jazdy(choć już 2 razy zawiodło, ale to wina poprzedniego właściciela, który zaniedbał to auto), które ma bezpiecznie wozić ludzi.
-
marasq
- Początkujący T4
- Posty: 22
- Rejestracja: 18 lip 2011, 21:28
- 14
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: w budowie
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam
Przed Grunwaldem, czyli 7 lipca nabyłem T4-2,4D sprowadzony z Holandii.
Wcześniej jeździłem mercedesem 124 2.0D
Szczerze mówiąc jeśli chodzi o "spożywanie" nie odczuwam różnicy.
Trochę mi wspomaganie głośno chodzi.... ale jestem zadowolony z zakupu.
Teraz poszukuję rozsądnych miejsc do dopieszczenia podstaw - silnik -> zawieszenie -> blaszki
Przed Grunwaldem, czyli 7 lipca nabyłem T4-2,4D sprowadzony z Holandii.
Wcześniej jeździłem mercedesem 124 2.0D
Szczerze mówiąc jeśli chodzi o "spożywanie" nie odczuwam różnicy.
Trochę mi wspomaganie głośno chodzi.... ale jestem zadowolony z zakupu.
Teraz poszukuję rozsądnych miejsc do dopieszczenia podstaw - silnik -> zawieszenie -> blaszki
-
bogdanzm
- Początkujący T4
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 lis 2010, 17:32
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam
Ja mam 2.4 D 94r. już od roku. Jak na obecną chwilę uczę się na niem mechaniki i blacharki. Mam już małe sukcesy bo przeszedł przegląd bez problemu i próg wymieniony.
Na początku jazdy spalanie w W-wie wynosiło 10l/100km. Jak nie przekraczam 2500 obr/min mam 8,8l/100km. W trasie przy takich obrotach osiągnąłem 5,8l/100km. Przejechałem 400 km.
Posiada wolną skrzynie biegów i czasami brakuje mocy. Najbardziej przy wyprzedzaniu. 110 km/h to wszystko co z niego można wydusić. W zimie palił bez problemu przy największych mrozach. Ogólnie jestem z niego zadowolony, chociaż będzie jeszcze potrzebował dużego wkładu finansowego.
Ja mam 2.4 D 94r. już od roku. Jak na obecną chwilę uczę się na niem mechaniki i blacharki. Mam już małe sukcesy bo przeszedł przegląd bez problemu i próg wymieniony.
Na początku jazdy spalanie w W-wie wynosiło 10l/100km. Jak nie przekraczam 2500 obr/min mam 8,8l/100km. W trasie przy takich obrotach osiągnąłem 5,8l/100km. Przejechałem 400 km.
Posiada wolną skrzynie biegów i czasami brakuje mocy. Najbardziej przy wyprzedzaniu. 110 km/h to wszystko co z niego można wydusić. W zimie palił bez problemu przy największych mrozach. Ogólnie jestem z niego zadowolony, chociaż będzie jeszcze potrzebował dużego wkładu finansowego.
-
czikosierra
- Początkujący T4
- Posty: 12
- Rejestracja: 04 lis 2011, 14:24
- 14
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: Multivan
- Opis: Taniec musi być ! ! !
- Lokalizacja: Gryfice
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
hejka wszystkim
Ja posiadam 2.4d z 1993 roczku jestem bardzo zadowolony, po zakupie wyglądał "tak sobie" ale z czasem (po 1,5 roku)został cały pomalowany w jeden kolorek.
Następnie powymieniałem zawieszke i w sumie do tej pory nic się z nim poważnego nie działo.
Ostatnio tylko coś sie skrzynia chyba posypała bo już 5 nie ma i strasznie rzęzi.
Gdyby nie to nie miał bym się do czego przyczepić hehe
Moim zdaniem to suuper autko mimo iż spalanie ma ok 10 literków
Ja posiadam 2.4d z 1993 roczku jestem bardzo zadowolony, po zakupie wyglądał "tak sobie" ale z czasem (po 1,5 roku)został cały pomalowany w jeden kolorek.
Następnie powymieniałem zawieszke i w sumie do tej pory nic się z nim poważnego nie działo.
Ostatnio tylko coś sie skrzynia chyba posypała bo już 5 nie ma i strasznie rzęzi.
Gdyby nie to nie miał bym się do czego przyczepić hehe
Moim zdaniem to suuper autko mimo iż spalanie ma ok 10 literków
-
FocusMED
- Samodzielny mechanik
- Posty: 869
- Rejestracja: 30 paź 2011, 8:17
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: T4 Ambulans
- Lokalizacja: Łódź/Warszawa
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 57 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Ja mam 2 T4, jedną właśnie 2.4D a drugą 2.5TDI.
2.4 ma aktualnie 504 000, przy 480tyś wymieniona była głowica i przy okazji pierścienie+panewki. Głowica pękła ponieważ karetki są naprawdę intensywnie eksploatowane a do tego padła pompka elektryczna i nikt tego nie zauważył. Poza tym, uszczelniana była pompa wtryskowa i wymieniona chłodnica poza tym przez 480tyś żadnej awarii silnika. Z innych awarii, wymieniana była piątka no i oczywiście bieżące naprawy czyli klocki, zawieszenie, rozrządy itp.
Nigdy ie było tak żeby samochód był unieruchomiony,nawet po pęknięciu głowicy jeździł normalnie tylko kulał na zimno.
Z czystym sumieniem mogę napisać że ten samochód znosi trudne warunki eksploatacyjne bez żadnego problemu jest to najpewniejsza karetka w mojej flocie. Spalanie w granicach 8.8 do 10L.
Dla porównania TDI 151KM ma aktualnie 380tyś i po kolei, padła dwumasa, zawór sterowania kierownicami turbo, rozpadła się turbina (samochód wracał na krawacie), koło wału z tłumikiem drgań, pękł przewód między IC a kolektorem, padł EGR (aktualnie zaślepiony) i kilka mniejszych awarii.
Tak że zdecydowanie wolę 2.4D jest pewniejszy i tańszy w eksploatacji.
2.4 ma aktualnie 504 000, przy 480tyś wymieniona była głowica i przy okazji pierścienie+panewki. Głowica pękła ponieważ karetki są naprawdę intensywnie eksploatowane a do tego padła pompka elektryczna i nikt tego nie zauważył. Poza tym, uszczelniana była pompa wtryskowa i wymieniona chłodnica poza tym przez 480tyś żadnej awarii silnika. Z innych awarii, wymieniana była piątka no i oczywiście bieżące naprawy czyli klocki, zawieszenie, rozrządy itp.
Nigdy ie było tak żeby samochód był unieruchomiony,nawet po pęknięciu głowicy jeździł normalnie tylko kulał na zimno.
Z czystym sumieniem mogę napisać że ten samochód znosi trudne warunki eksploatacyjne bez żadnego problemu jest to najpewniejsza karetka w mojej flocie. Spalanie w granicach 8.8 do 10L.
Dla porównania TDI 151KM ma aktualnie 380tyś i po kolei, padła dwumasa, zawór sterowania kierownicami turbo, rozpadła się turbina (samochód wracał na krawacie), koło wału z tłumikiem drgań, pękł przewód między IC a kolektorem, padł EGR (aktualnie zaślepiony) i kilka mniejszych awarii.
Tak że zdecydowanie wolę 2.4D jest pewniejszy i tańszy w eksploatacji.
-
marh
- Aktywny T4
- Posty: 362
- Rejestracja: 16 kwie 2010, 18:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 24
- Model:
- Auto: VW T4 Caravelle GL
- Lokalizacja: okolice Kraka
- podziekowal za post: 9 razy
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Cóż dodać do tego co napisaliście? -Przy tym aucie połknąłem bakcyla mechaniki, jak się zwykło mówić - miłość rodziła się w bólach, gdyż pierwsza zima po zakupie i objawy, których przez długi czas nie mogłem rozgryźć. Pomoc i cenne wskazówki forumowych Kolegów ;-). Silnik wytrzymały, pewnie nie tak jak 6-cylindrowa jednostka w XJ, generalnie jednak nie ma co narzekać. Przebiegu faktycznego nie znam o co po sprowadzeniu do kraju zadbano: nalepka na przedniej listwie po wymianie rozrządu w 2002 r. (jeszcze wówczas za granicą) i pierwsza cyferka stanu licznika zdarta, wygląda na 2 lub 3 (ostała się górna 'laseczka' cyfry). Głowica remontowana przeze mnie niedawno. Karoseria jak na wiek w dobrym stanie, wnętrze też ładne, nie zabrudzone. Lubię tą przestrzeń w środku i linię która po latach nie straciła swoistego uroku (Transporter optycznie ustępuje tu Caravelce ze względu na czarny kolor zderzaków). Generalnie funkcjonalny i przyjemny w prowadzeniu pojazd o optymalnych jak dla mnie wymiarach (nie za duży, ani nie za mały). Recz jasna parę rzeczy czeka na doinwestowanie, do czego systematycznie będę dążył ;-).
-
pokor
- Stały bywalec
- Posty: 550
- Rejestracja: 01 lut 2011, 20:59
- 15
- Last active: -
- Tematy: 12
- Model:
- Auto: Multivan
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 19 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Będziesz zadowolony jeździłem kilka lat 2.4 potem zrobiłem swapa dla dynamiki i ekonomiki ale złego słowa powiedzieć o tamtym nie mogę nigdy nie zawiódł zero remontów tylko części eksploatacyjne i o wiatraki dbaj by nie przegrzać głowicy.
-
KrzySieK
- Znawca T4
- Posty: 1461
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 21:32
- 16
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: Transporter Looong
- Lokalizacja: G O R L I C E
- podziekowal za post: 7 razy
- otrzymal podziekowanie: 18 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Polać mu, polać <01>pokor pisze:Będziesz zadowolony jeździłem kilka lat 2.4 potem zrobiłem swapa dla dynamiki i ekonomiki ale złego słowa powiedzieć o tamtym nie mogę nigdy nie zawiódł zero remontów tylko części eksploatacyjne i o wiatraki dbaj by nie przegrzać głowicy.
Dokładnie to samo twierdzę, silnik na prawdę wytrzymały i niezawodny bez zbędnej elektroniki, przy delikatnej jeździe na trasie (+/- 110km/h) potrafi odwdzięczyć się bardzo niskim spalaniem <vw> I'm lovin it <zakochany>
-
krzysztofek
- Forumowicz T4
- Posty: 107
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 9:04
- 14
- Last active: -
- Tematy: 11
- Model:
- Auto: T4 Caravelle
- Lokalizacja: Rabka-Zdrój
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam ja też nabyłem T4 3 os. z przegrodą reszta paka. Auto z 98 roku z przebiegiem 214tyś na milion % pewny przebieg. Lubię nim jeździć choć jest mułek, ale wdzięczny. Najbardziej mnie spalanie zaskoczyło wlałem 33 litry i już czwartą setkę robie, a do rezerwy jeszcze daleko. Parę spraw jest które mnie męczą. Zauważyłem lekki wyciek albo spod półosi albo smar z przegubu przy skrzyni po stronie pasażera, śmierdzi mi paliwem jak się silnik rozgrzeje przy wtrysku przy rozrządzie wężyki przelewowe wymienione, jak ruszam z niższych obrotów to budą trzepie i przegroda dzwoni. Nie wiem czy mam dwumas czy nie. Poza tym i tak kocham to auto :)
-
ptokowiec
- Nowy T4
- Posty: 9
- Rejestracja: 15 kwie 2012, 11:50
- 14
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: transporter
- Lokalizacja: ŚLĄSK CIESZYNSKI
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam .moje 2.4 niema lekko skrzyniowiec 4x4 czyli góry ładunek ,przebieg 112900 + pewnie 1000000 tego nie wiem ,gość od którego kupiłem zaklinacz węży , po prostu .T4 chodzi padła skrzynia+sprzęgło zrobione .I kulam dalej , spalanie na poziomie 10,5 każdy jeep tyle pali
-
Ralfi
- Nowy T4
- Posty: 2
- Rejestracja: 14 sty 2013, 18:09
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam,
Na forum jestem nowy ale swoją T4 mam już 7 latek, autko jest z 91 roku obecnie ma przejechane 350 tys km z czego połowę zrobiłem nim ja. Jak dla mnie super, samochód z duszą, nigdy w trasie mnie nie zawiódł (jak psuje się to tylko na postoju :) Silnik nie tykany, mam ciężką nogę a poza tym przewoziłem nią już wszystko co tylko było można w nią zmieścić i ciągle śmiga. Spalanie 8 L trasa 10 L miasto.
Na forum jestem nowy ale swoją T4 mam już 7 latek, autko jest z 91 roku obecnie ma przejechane 350 tys km z czego połowę zrobiłem nim ja. Jak dla mnie super, samochód z duszą, nigdy w trasie mnie nie zawiódł (jak psuje się to tylko na postoju :) Silnik nie tykany, mam ciężką nogę a poza tym przewoziłem nią już wszystko co tylko było można w nią zmieścić i ciągle śmiga. Spalanie 8 L trasa 10 L miasto.
-
robfra
- Forumowicz T4
- Posty: 51
- Rejestracja: 02 lut 2013, 19:55
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: Kombi
- Opis: AAB + DCW
- Lokalizacja: White
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam
na forum od wczoraj i od wczoraj T4 2.4D '96r 270 kkm.
Zrobiłem T4 dopiero 22km. Nie jest to demon prędkości, ale jedzie. Po prostu ma zapas uciągu na spory ładunek.
Brakuje mi w nim obrotomierza (nie ma fabrycznie).
na forum od wczoraj i od wczoraj T4 2.4D '96r 270 kkm.
Zrobiłem T4 dopiero 22km. Nie jest to demon prędkości, ale jedzie. Po prostu ma zapas uciągu na spory ładunek.
Brakuje mi w nim obrotomierza (nie ma fabrycznie).
-
Gigs
- Nowy T4
- Posty: 5
- Rejestracja: 19 sie 2012, 11:10
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Faktycznie te auto z silnikiem 2.4 ma spory zapas "mocy" i dobrze idzie z ładunkiem. Też nie mam fabrycznie obrotomierza :/
-
kant84
- Forumowicz T4
- Posty: 82
- Rejestracja: 21 kwie 2013, 10:20
- 13
- Last active: -
- Tematy: 18
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Gościszewo k.Malborka
- podziekowal za post: 15 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
pierwsza t4 jaką mieliśmy w firmie to był 2.4 chyba 91r już nie pamiętam ale pamiętam jedno 850.000km!!! jedyne co tam trzeba było robić to pierścienie a tak bez zarzutu. Po sprzedaży trafiłem ją kiedyś w Polsce (po około 2 latach) na stacji benzynowej, już była u kolejnego właściciela z przebiegiem 580.000 i mówił, że kupił ją z przebiegiem ok 380tys :D a więc bańke przekręciła. Oczywiście nie przyznałem się z jakim przebiegiem my ją sprzedaliśmy, lecz najważniejsze że facet był zadowolony i mówił, że nie chce innego auta. Oprócz tego mieliśmy jeszcze 2 inne t4 z tym silnikiem, zrobiłem nimi naprawdę dużo kilometrów i nigdy mnie nie zawiodły. Bardzo ekonomiczne i nawet elastyczne. Takich już nie ma niestety i nie będzie...
-
Guta
- Nowy T4
- Posty: 2
- Rejestracja: 21 maja 2013, 8:26
- 13
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam
2.4d to bardzo dobry wół roboczy,miałem t3 1.6td,t4 1.9td i 2.4d jest praktycznie bezawaryjny plus dźwięk pięciocylindrówki jest przyjemny dla ucha <38>
Regularnie serwisowany odwdzięcza się bezawaryjnością i ekonomiką.
2.4d to bardzo dobry wół roboczy,miałem t3 1.6td,t4 1.9td i 2.4d jest praktycznie bezawaryjny plus dźwięk pięciocylindrówki jest przyjemny dla ucha <38>
Regularnie serwisowany odwdzięcza się bezawaryjnością i ekonomiką.
-
Guta
- Nowy T4
- Posty: 2
- Rejestracja: 21 maja 2013, 8:26
- 13
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Nie często robię trasy,ale jak już ruszę to i Francja i Anglia się zdarza,jedyne co mnie meczy to świst bagażnika,ale mam zamiar to załatwić owiewką,tudzież demontażem bagażnika <victory>staszek pisze:tylko nie na trasy bo przy dłuższych jazdach i dociążonym aucie jazda jest męcząca
-
kornik79
- Nowy T4
- Posty: 3
- Rejestracja: 21 gru 2010, 14:28
- 15
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Genialny samochód, mam już około 3 lat i jestem bardzo zadowolony. 2.4 daje radę, jest dość elastyczny i fajnie klekocze. W sezonie letnim wykorzystuje go jako obwoźna chałupa. Spalanie na trasie przy spokojnej jeździe około 6,5 litra. Po mieście 8, a zimą i więcej.
-
kociruch
- Nowy T4
- Posty: 7
- Rejestracja: 10 lut 2014, 20:39
- 12
- Last active: -
- Tematy: 0
- Model:
- Auto: VW T4
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Witam jestem nowy na forum.
Czy ktoś mógłby napisać coś o kosztach i stopniu komplikacji napraw np. rozrząd itp w porównaniu z innymi pojemnościami?
Zamierzam kupić T4 i zastanawiam się nad silnikiem.
Wrocław pozdrawia.
Czy ktoś mógłby napisać coś o kosztach i stopniu komplikacji napraw np. rozrząd itp w porównaniu z innymi pojemnościami?
Zamierzam kupić T4 i zastanawiam się nad silnikiem.
Wrocław pozdrawia.
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
po pierwsze:
to nie jest temat do dyskusji o porównywaniu kosztów eksploatacji
po drugie:
jest o tym na forum bardzo dużo informacji
to nie jest temat do dyskusji o porównywaniu kosztów eksploatacji
po drugie:
jest o tym na forum bardzo dużo informacji
-
stram
- Forumowicz T4
- Posty: 99
- Rejestracja: 11 sie 2013, 18:49
- 12
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: T4 syncro
- Lokalizacja: KRK
- otrzymal podziekowanie: 5 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
2.4 d ma dwa paski rozrządu, pompa wody jest też na pasku rozrządu. wymiana rozrządu kosztuje trochę więcej niż w 1,9 D i TD. 1,9td powinien palić mniej niż 2,4D.. jednak nie są to jakieś znaczne różnice. Proste nieekologiczne silniki, pozwalają poczuć się jak w starym autobusie..
2,5TDI masz więcej mocy lepszą ekonomię i ekologię, ale i więcej może sie zepsuć..
2,5TDI masz więcej mocy lepszą ekonomię i ekologię, ale i więcej może sie zepsuć..
-
Macias24d
- Forumowicz T4
- Posty: 73
- Rejestracja: 16 wrz 2013, 21:53
- 12
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: caravelle
- Opis: 2.4 D caravelle z ambicjami na multivana ;)
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Mega fajny silnik,niezwykle podatny na warunki pracy - ciśnienie atmosferyczne, temperatura itp...co daje do myślenia.
Mój osiołek bez stresu przelatuje Obwodnicę Trójmiejską od ul Morskiej do lotniska, a kiedy trzeba to jeszcze dalej.
Cały czas noga "w podłodze", czerwone pole obrotomierza mu niestraszne . Oczywiście, nie codzień tak "katuję" mojego 20latka.
Fakt ,skrzynia jest w moim egzemplarzu "krótka".
Czyli o ile pamiętam około 140 km/h.
Przed wymianą leciał 160 km/h co było fajne na "trasach"
Zero czarnych kmór ani siwych dymów.
Dla porównania jeździłem paroma Benzami wcześniej i właśnie z diesli najbardziej zauroczył mnie MB W202 2,5 TD z pompą rzędową bosch. Dosłownie melodia - wiem co słyszę np teraz włąśnie opiekuję się min dwoma
v-dwunastkami Deutz'a , oczywiście diesle bo to są najekonomiczniejsze silniki.
Wracając do 2.4d - nie jest głupim pomysłem "dotlenienie" tej jednostki. Moc nawet rzędu 100-120 koni jest w mieście aż nadto wystarczająca, dodając do tego odpowiedni do masy pojazdu moment obrotowy jak również przełożenia skrzyni biegów, mamy dynamicznego vana pozbawionego elektroniki - czyli bezstresowa i tania eksploatacja na lata!
-To się nie opłaca...producentowi!
Analizując zachowania pewnych firm np MB, Toyota czy VW, zaryzykuję stwierdzenie, że właśnie 2.4 d był "strzałem w kolano" vw jak dla MB model w124 i wcześniejsze "ponadczasowe",jak stara "dobra" Corolla dla Toyoty.
VW mógł przecież oferować ten silnik "uturbiony" bez specjalnie drogich modyfikacji, a nawet nie nadwyrężając tej jednostki.
Wprowadzenie 2,5 Tdi oczywiście pozwoliło na sprawniejsze wykorzystanie konstrukcji...
...ale jakim kosztem ?
Mój osiołek bez stresu przelatuje Obwodnicę Trójmiejską od ul Morskiej do lotniska, a kiedy trzeba to jeszcze dalej.
Cały czas noga "w podłodze", czerwone pole obrotomierza mu niestraszne . Oczywiście, nie codzień tak "katuję" mojego 20latka.
Fakt ,skrzynia jest w moim egzemplarzu "krótka".
Czyli o ile pamiętam około 140 km/h.
Przed wymianą leciał 160 km/h co było fajne na "trasach"
Zero czarnych kmór ani siwych dymów.
Dla porównania jeździłem paroma Benzami wcześniej i właśnie z diesli najbardziej zauroczył mnie MB W202 2,5 TD z pompą rzędową bosch. Dosłownie melodia - wiem co słyszę np teraz włąśnie opiekuję się min dwoma
v-dwunastkami Deutz'a , oczywiście diesle bo to są najekonomiczniejsze silniki.
Wracając do 2.4d - nie jest głupim pomysłem "dotlenienie" tej jednostki. Moc nawet rzędu 100-120 koni jest w mieście aż nadto wystarczająca, dodając do tego odpowiedni do masy pojazdu moment obrotowy jak również przełożenia skrzyni biegów, mamy dynamicznego vana pozbawionego elektroniki - czyli bezstresowa i tania eksploatacja na lata!
-To się nie opłaca...producentowi!
Analizując zachowania pewnych firm np MB, Toyota czy VW, zaryzykuję stwierdzenie, że właśnie 2.4 d był "strzałem w kolano" vw jak dla MB model w124 i wcześniejsze "ponadczasowe",jak stara "dobra" Corolla dla Toyoty.
VW mógł przecież oferować ten silnik "uturbiony" bez specjalnie drogich modyfikacji, a nawet nie nadwyrężając tej jednostki.
Wprowadzenie 2,5 Tdi oczywiście pozwoliło na sprawniejsze wykorzystanie konstrukcji...
...ale jakim kosztem ?
-
MulT4
- Początkujący T4
- Posty: 24
- Rejestracja: 09 cze 2014, 22:30
- 12
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: T4 multivan
- Lokalizacja: KRK
- podziekowal za post: 2 razy
- Kontakt:
Re: T4 2.4 D
Mam multka z tym silnikiem od niedawna, więc na razie jedna uwaga - ktoś wcześniej napisał, że na trasie jedzie max 110 - ja mam inne odczucia. Wracając do domu niemiecką autostradą byłem zdziwiony, jak łatwo osiągnąć 120 - 130, spokojnie wyprzedzić na piątce. Nie próbowałem ile pociągnie z pedałem w podłodze, ale miałem wrażenie, że ma spory zapas.
Ciekaw jestem, jaką mam skrzynię - jednej strony na piątce jedzie szybko (obroty daleko przed czerwonym), a z drugiej denerwuje mnie cholernie krótka jedynka, nawet próbowałem ruszać z dwójki.
Ciekaw jestem, jaką mam skrzynię - jednej strony na piątce jedzie szybko (obroty daleko przed czerwonym), a z drugiej denerwuje mnie cholernie krótka jedynka, nawet próbowałem ruszać z dwójki.
