T4-forum.pl
https://www.t4-forum.pl/

czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie
https://www.t4-forum.pl/viewtopic.php?f=8&t=3780
Strona 1 z 3

Autor:  marh [ czwartek, 26 stycznia 2012, 22:57 ]
Tytuł:  czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Odgrzewam temat tych czujników, w silniku AAB widzę 2 w termostacie (u góry 2-pinowy) oraz u dołu (4-pinowy). Jak sprawdzić czy nie mają decydującego wpływu na kłopoty z rozruchem zimnego silnika? Nie zainwestowałem jeszcze w miernik - czy wypięcie wtyczek i próba odpalenia będzie wiarygodnym testem sprawności tych czujników?

Autor:  FocusMED [ czwartek, 26 stycznia 2012, 23:28 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

Jeżeli grzeją Ci świece to czujniki nie mają wpływu na rozruch w silniku AAB. Górny czujnik odpowiada za grzanie świec jak jest walnięty to świece nie grzeją lub ewentualnie grzeją za krótko. W innym przypadku czujniki nie mają żadnego wpływu bo sterowanie silnikiem jest w 100% mechaniczne.
Odepnij wtyczkę od górnego 2 pinowego czujnika i zobacz ile będą grzały świece i jak odpali.

Autor:  marh [ czwartek, 26 stycznia 2012, 23:37 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

Tak zrobiłem już rano: z wpiętym 2-pinem czas grzania ok. 6 sek. (przekaźnik nr 102), z wypiętym - ok. 10 sek;
z poprzednio zamontowanym przekaźnikiem Topran w obydwu przypadkach jest to ok. 40 sek.

Nie zapali :-/

Autor:  FocusMED [ piątek, 27 stycznia 2012, 10:01 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

Jeden przekaźnik masz na krótkie a drugi na długie grzanie ale 10s przy mrozie w okolicy 10 stopni to jednak trochę za krótko.
U mnie przy oryginalnym przekaźniku 60 grzeje około 30s i tak powinno być, w 2.4D przekaźnik krótkiego grzania się nie sprawdza, zwłaszcza w zimę. Załóż 60 tylko poszukaj oryginalnego bo wszystkie wynalazki typu Topran czy HP to gówno jakich mało. Czujnik masz raczej dobry tylko przekaźnik nie odpowiedni, to nie TDI tu krótkie grzanie się nie sprawdza.

Autor:  Kenobi [ piątek, 27 stycznia 2012, 12:12 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

w 2.4D nr. 102 to oryginał taki jak powinien i nr 60 też oryginał

obydwa są dobre jak prawidłowo działają

http://translate.google.pl/translate?hl ... md%3Dimvns

Autor:  FocusMED [ piątek, 27 stycznia 2012, 13:21 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

Tylko do szybkiego przekaźnika musisz mieć jeszcze świece szybkiego grzania, wtedy się zgodzę.
Np. przy świecach które ja mam założone NGK 10s grzania powoduje że są ledwo czerwone po około 20-30s grzeją tak jak powinny.

Autor:  marh [ piątek, 27 stycznia 2012, 15:16 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

FocusMED napisał(a):
Tylko do szybkiego przekaźnika musisz mieć jeszcze świece szybkiego grzania, wtedy się zgodzę.
Np. przy świecach które ja mam założone NGK 10s grzania powoduje że są ledwo czerwone po około 20-30s grzeją tak jak powinny.

Ja również mam NGK, to może być bingo!!! Kiedy odbierałem auto od mechesa było jeszcze względnie ciepło (8-10 C) na plusie i palił. Teraz znaczne oziębienie i kłopot. 60 będzie nagrzewał dłużej - tak?

Autor:  FocusMED [ piątek, 27 stycznia 2012, 16:09 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

Zdecydowanie, około 30s, zrób test zagrzej świece ręcznie przez te 30s i zobacz jak odpali.

Autor:  Kenobi [ piątek, 27 stycznia 2012, 16:23 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

a ja się będę upierał, że sprawny przekaźnik 102 tak jak 60 ma zakres pracy od 5s do 45s w zależności od sygnału z czujnika temperatury

Autor:  marh [ piątek, 27 stycznia 2012, 18:05 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury

Sam nabrałem podejrzeń, że nagrzewanie jest za krótkie, dlatego w innym temacie dopytywałem o rodzaje przekaźników, lecz odpowiedzi nie dostałem.
Po zakupie auta świece grzały się zawsze niezależnie od warunków czy temp. silnika w czasie ok. 10 sek. i problem wyskoczył wraz z ochłodzeniem poprzedniej zimy (numeru przekaźnika nie pamiętam bo wtenczas jeszcze w aucie nie grzebałem), po wymianie w serwisie na Toprana też zawsze jednakowy czas grzania ok. 30 sek., ale tu wymiana pomogła na 1 udany poranny rozruch, teraz 102 też zawsze jednakowy czas grzania ok. 5 sek, po wyjęciu czujnika temp. robi się tj. pisałem ok. 10 sek. Zastanawiający jest identyczny w przypadku każdego z tych przekaźników czas nagrzewania, jakby w ogóle nie rozróżniał czy silnik nagrzany czy nie. Trudno mi powiedzieć, jak to wygląda w innym aucie bo ja tak miałem od początku. Dobrze, poprowadzę jutro kabelek bezpośrednio z aku do świec i spróbuję nagrzać.
1) Czy teoretycznie awaria czujnika temp. jest dla przekaźnika sygnałem, że trzeba komorę grzać tj. na zimnym silniku? Czy też działa na odwrót - zachowuje się tj. by silnik był rozgrzany? Analogicznie sytuacja po wypięciu kabelka - jaki sygnał idzie do przekaźnika?
2) Dysponuje ktoś może specyfikacją tych przekaźników? Mi by zależało na dłuższym grzaniu, w lecie dla oszczędności wpinałbym sobie krótkiego grzańca. Jak sytuacja wygląda z numerem 258?
3) Gniazdo przekaźnika wydaje się być ok, nie widzę żadnych wypaleń. Na co ewentualnie mógłbym jeszcze rzucić okiem oprócz kabelków?
4) Od dolnego 4-pina przy termostacie dwie czujki wchodzą w blok silnika (swego czasu sygnalizowałem systematyczne zalewanie ich przez sączący się po bloku olej) a 2 pozostałe wchodzą bodajże do czegoś walcowatego w pobliżu metalowej rurki od płynu chłodzącego (nie wiem co to jest) - czy ten czujnik jest bez wpływu na rozruch i pracę silnika?

Autor:  Kenobi [ piątek, 27 stycznia 2012, 20:07 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

marh napisał(a):
1) Czy teoretycznie awaria czujnika temp. jest dla przekaźnika sygnałem, że trzeba komorę grzać tj. na zimnym silniku? Czy też działa na odwrót - zachowuje się tj. by silnik był rozgrzany?

-częściej spotykana jest awaria braku sygnału powodująca, że przekaźnik uważa, że silnik jest zimny i grzeje świece zawsze
- rzadko ale bywa tak, że robi się jakieś zwarcie w czujniku i wtedy idzie zawsze sygnał, że silnik ciepły i świece w ogóle nie grzeją albo krótko

marh napisał(a):
Analogicznie sytuacja po wypięciu kabelka - jaki sygnał idzie do przekaźnika?

zdjęcie wtyczki z czujnika symuluje maksymalnie zimny silnik co powinno powodowac maksymalnie długi czas grzania świec

marh napisał(a):
Od dolnego 4-pina przy termostacie

dolny czujnik ma dwa piny od sterowania wskaźnikiem temperatury w zegarach, a kolejne dwa od uruchamiania dodatkowej elektrycznej pompki obiegu chłodziwa co oznacza, że nie ma nic wspólnego z odpalaniem

marh napisał(a):
Gniazdo przekaźnika wydaje się być ok, nie widzę żadnych wypaleń. Na co ewentualnie mógłbym jeszcze rzucić okiem oprócz kabelków?


gruby kabel, a najlepiej blaszkę wsadź w te grube gniazda od przekaźnika co spowoduje puszczenie prądu na świece bez względu na czujnik itp. i spróbuj odpalic
UWAGA dopóki nie wyjmiesz zworki świece będą grzały non stop przy sprawnych połączeniach elektrycznych dlatego zaraz po rozruchu udanym lub nie wyjmij zworkę !!
jeśli nie odpali to sprawdź czy przy tej zworce dochodzi prąd do bezpiecznika głównego świec na lewym błotniku pod maską koło akumulatora
opisz efekty jak nie ma tam prądu to będę dalej ci podawał kolejne miejsca do sprawdzenia

Autor:  slimak [ piątek, 27 stycznia 2012, 20:19 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Kenobi napisał(a):
gruby kabel, a najlepiej blaszkę wsadź w te grube gniazda od przekaźnika co spowoduje puszczenie prądu na świece zaraz po przekręceniu stacyjki bez względu na czujnik itp. i spróbuj odpalic
UWAGA dopóki nie wyłączysz stacyjki lub nie wyjmiesz zworki świece będą grzały przy sprawnych połączeniach elektrycznych dlatego zaraz po rozruchu udanym wyjmij zworkę, po nie udanym wyłącz stacyjkę !!
jeśli nie odpali to sprawdź czy przy tej zworce dochodzi prąd do bezpiecznika głównego świec na lewym błotniku pod maską koło akumulatora
opisz efekty jak nie ma tam prądu to będę dalej ci podawał kolejne miejsca do sprawdzenia


Po zrobieniu zworki świece będą grzały natychmiast, niezależnie od położenia kluczyka w stacyjce. Przekaźnik świec jest zasilany z zacisku 30 czyli plus niezależny od stacyjki.

Autor:  Kenobi [ piątek, 27 stycznia 2012, 20:23 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

slimak napisał(a):
Po zrobieniu zworki świece będą grzały natychmiast

racja !!! tragicznie się pomyliłem !!!
poprawiłem już swoją kolorowankę na wszelki wypadek gdyby ktoś twojego postu nie doczytał

Autor:  marh [ piątek, 27 stycznia 2012, 21:40 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Kenobi napisał(a):
gruby kabel, a najlepiej blaszkę wsadź w te grube gniazda od przekaźnika co spowoduje puszczenie prądu na świece zaraz po przekręceniu stacyjki bez względu na czujnik itp. i spróbuj odpalic

Ok, mam rozumieć że jednocześnie 2 blaszki w 2 szersze złącza?

Autor:  Kenobi [ piątek, 27 stycznia 2012, 21:48 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

jedną blaszkę w obydwa aby był przepływ prądu między tymi szerszymi złączami
tylko uważaj w przypadku gdy wszystko działa to jest 50A i radzę palcami po kilku sekundach nie dotykac

Autor:  marh [ sobota, 28 stycznia 2012, 00:13 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Próbowałem niedawno, ale aku kręcił za wolno. Na zewnątrz -12C, poprzedniej nocy -18C, trochę nie najszczęśliwsza pora na test. Doładuję aku i spróbuję jutro w środku dnia.

28.01
Nie odpala nawet ze zworką, grzałem około minuty i nic; swoją drogą rozrusznik nie kręci lekko ale przy takich temp. to lepkość oleju musiała wzrosnąć.
Coraz większe wątpliwości co do faktu podgrzewania świec. Czy do testu prądu na bezpieczniku świec wystarczy żarówka, a jeśli tak to jaka najlepsza? -Wiem, tu mogą być potrzebne dokładniejsze wskazania parametrów prądu.
Wymontowałem dolną plastikową osłonę skrzynki bezpieczników, od styków przekaźnika zdaje się być czerwona wtyczka po prawej stronie (kierunek jazdy) do której wpięte są czerwone kabelki 2 grubsze+1 cienki --> widocznych uszkodzeń tutaj nie stwierdziłem, jedyna sprawa nad którą się zastanawiam jest taka, że wraz z najniżej wpiętym we wspomnianą wtyczkę grubszym kabelkiem idzie w parze drugi i ten nie jest nigdzie podpięty. Nie wpiętych kabelków jest przy skrzynce parę i to wcale nie musi być nieprawidłowe, ale jak trzeba to mogę pstryknąć foczkę.
Kiedy będę miał czym zmierzyć prąd na bezpieczniku zgodnie z sugestiami to też podam wskazania.

29.01
Oto zdjęcie złączek z prawej strony skrzynki bezpieczników (zdjęcie od dołu,z podłogi, z prawej strony patrząc w kierunku jazdy), widać m.in. wtyczkę z 3 kabelkami o której wspominałem, a powyżej przy czarnej rurce wisi nigdzie nie podłączony czerwony kabel z wiązki oznaczonej nr 23.
Obrazek
O ile dobrze rozumiem schemat gniazda przekaźnika świec:
- złącza nr 87 i 30 odpowiedzialne są za włączanie i wyłączanie grzania świec (?)
- T złącze czujnika temperatury przy termostacie
- złącza L, 50, 85, 86 idą na bezpiecznik świec (?)

Autor:  FocusMED [ wtorek, 31 stycznia 2012, 22:13 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Złącze L to kontrolka, złącze 50 to + po włączeniu rozrusznika, złącze 85 to + po zapłonie a 86 masa. Złącze 30 to stały + (gruby kabel) a złącze 87 to wyjście prądu na świece (też gruby kabel).

Autor:  marh [ wtorek, 31 stycznia 2012, 22:24 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Ok, przetrawiam temat;-)
Dziękuję Wam,

Autor:  marh [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 23:36 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Zrobiło się trochę cieplej, wyszedłem z miernikiem ale wskazania stałego napięcia na przewodach skakały jak szalone, czyli pomiar na poniżej 0C zda się na nic. Jutro puszczę prąd bezpośrednio z aku na świece i to coś powie. Zmierzyłem dokładnie czas świecenia się kontrolki świec=11 sek., przekaźnik pyka po 20 sek. od przekręcenia kluczyka w stacyjce. Doradźcie koledzy czy w sytuacji gdy przekaźnik pyka jest sens sprawdzania czy świece mają masę bo to jeszcze ewentualnie możnaby próbować zbadać.

Autor:  slimak [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 23:38 ]
Tytuł:  Re: czujnik temperatury, przekaźnik świec a nieodpalanie

Świece z racji tego, że są wkręcone w głowicę na 100% maja masę. Sprawdź zwykłą żarówka czy do świec podczas grzania dochodzi napięcie.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/