maja pisze:Na pewno nie pomylisz się jeśli chodzi o wyjęcie i włożenie ponowne samej skrzynki. Wszystkie wtyczki mają swoje miejsce i nie ma opcji abyś coś źle złożył. Po środku skrzynki masz zabezpieczenie przed wypadnięcie wtyczek i jak nie przesuniesz tego to nie wyjmiesz wtyczek. Nie obawiaj się, że coś źle złożysz.
Dzięki za tak błyskawiczną odpowiedź :-)
Samą skrzynkę już wyjąłem z bocznych mocowań, ale niewiele to mi ułatwia, bo ilość przewodów prawie utrzymuje ją w tej samej pozycji, lekko tylko opadła w dół i dostęp od tyłu jest bardzo słaby.
Tak kombinuję jak najporęczniej dobrać się do tego złącza w tym gnieździe, czy od tyłu, czy od przodu.
Spróbuję może na początek od przodu, bo widzę że po obwodzie tej skrzynki są takie zatrzaski, które chyba pozwolą zdjąć jakby jej przednią część i odsłonią się wtedy te gniazda przekaźników. Obawiam się jednak, że ten styk może być upalony i co dalej.
Tam idą duże prądy, więc żadnych prowizorek nie powinno się tam robić.
W ogóle ciekawi mnie jak takie złącze typu konektorek przewodzi prąd ponad 50A i jak jest zbudowane i czy można je gdzieś kupić osobno.