paski rozrzadu, ktorej firmy?

Płyny, filtry, paski, świeczki i inne rzeczy, o które warto dbać.
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.

Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.

Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.

Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
ODPOWIEDZ
krop
Początkujący T4
 

Posty: 37
Rejestracja: 14 lis 2010, 23:07
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 7
Model:
Auto: 88KM, 99/00
Lokalizacja: tarnów
podziekowal za post: 6 razy
Kontakt:

paski rozrzadu, ktorej firmy?

#1

Nieprzeczytany post autor: krop »

tak jak w temacie, jakiej firmy panowie polecacie paski rozrzadu?, bosch , Contitech, a moze Dayco ?
pozdrawiam
CD38
Aktywny T4
 

Posty: 305
Rejestracja: 13 kwie 2010, 5:30
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 7
Model:
Auto: był MIXT
podziekowal za post: 4 razy
otrzymal podziekowanie: 11 razy
Kontakt:

Re: paski rozrzadu, ktorej firmy?

#2

Nieprzeczytany post autor: CD38 »

Contitecha lub Dayco jak nie jest podróba bo krążą po rynku
mikoli
Znawca T4
 

Posty: 1241
Rejestracja: 11 kwie 2010, 13:16
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 3
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: Rzeszów
podziekowal za post: 9 razy
otrzymal podziekowanie: 102 razy
Kontakt:

Re: paski rozrzadu, ktorej firmy?

#3

Nieprzeczytany post autor: mikoli »

Też jestem za Contitech-em, a rolki Ruville.
wilu8
Samodzielny mechanik
 

Posty: 754
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 32
Model:
Auto: T4
Lokalizacja: LUBUSKIE
podziekowal za post: 12 razy
otrzymal podziekowanie: 36 razy
Kontakt:

Re: paski rozrzadu, ktorej firmy?

#4

Nieprzeczytany post autor: wilu8 »

Rolki to i tak czyje by nie były to wszystkie są Made in Canada jednego producenta tylko pudełka inne
krop
Początkujący T4
 

Posty: 37
Rejestracja: 14 lis 2010, 23:07
Answers: 0
15
Last active: -
Tematy: 7
Model:
Auto: 88KM, 99/00
Lokalizacja: tarnów
podziekowal za post: 6 razy
Kontakt:

Re: paski rozrzadu, ktorej firmy?

#5

Nieprzeczytany post autor: krop »

dziekuje koledzy za pomoc :) pozdrawiam
Sterciu
Ekspert T4
 

Posty: 8577
Rejestracja: 11 kwie 2010, 11:28
Answers: 0
16
Last active: -
Tematy: 189
Model:
Auto: T5.1 , T6.0
Lokalizacja: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
podziekowal za post: 24 razy
otrzymal podziekowanie: 210 razy
Kontakt:

Re: paski rozrzadu, ktorej firmy?

#6

Nieprzeczytany post autor: Sterciu »

Paski Dayco tylko z pewnego zródła , oryginaly w wielu markach szły i idą na pierwszy montaz. VW tez na pierwszy montaz stosował w niektórych modelach paski firmy Dayco. Niestety Dayco jest podrabiane , wsrod firma produkujących paski nagminnie podrabiane.

Contitech to nic innego jak Continental. Paski mają dobre i mozna je spokojnie zakładać.

Co do rolek Ruville , to Ruville nie jest producentem tylko konfekcjonerem. Ale zwykle są w ich pudelkach rolki kanadyjskie. Mozna tez teraz trafić chińskie rolki u firm konfekcjonerskich , wtedy nie ma zadnych ocechowań taka rolka , kompletnie nic i tez juz coraz więcej takich mozna trafić. Do VW niestety tez.

Jeszcze wracając do pasków to nie polecam Gates z własnego doświadczenia , w przypadku pasków klinowych , napędzających alternator , pompę wspom. itd to w autach ktore robią duze przebiegi miesięczne widac ze te paski są słabe. Gates bardzo szybko mi się zrywa w przypadku pasków wielorowkoych. Pozatym po kilkunastu tysiącach pasek juz jest spękany.... Osobiście przestalem te paski montować , niestety są najbardziej popularne z racji największej chyba sieci dystrybucji ich w PL.

Ostatnio byłem w szoku jak w sprinterze urwał mi się pasek od alternatora który był fabrycznie oryginalny. Zamontowany byl marki GoodYear z logo mercedesa obok. Do tej pory w przypadku pasków GoodYeara opinie były podzielone , ale pasek wytrzymał ponad 100kkm i gdyby nie to ze zaczął piszczec i był tak luzny ze zjechał z koła wielorowkowego w alternatorze , to chodził przekoszony i go ścieło troche . Pozniej został za mocno napiety i się urwał , tak to by dalej pewnie jezdził... Zresztą jak juz przekoszony chodził to go scieło troche i juz tez słaby był.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Eksploatacja i obsługa”