czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
sumarek
- Forumowicz T4
- Posty: 117
- Rejestracja: 08 sie 2013, 9:08
- 13
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: t4 białas
- podziekowal za post: 18 razy
- Kontakt:
czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
chciałbym zlać płyn chłodniczy oraz płyn wspomagania, wypłukać oba układy i zalać świeżymi płynami. Nigdy tego nie robiłem, ale jeżeli nie jest to skomplikowane to chciałbym sam spróbować to zrobić. Poszukuję instrukcji jak to wykonać samemu, o ile jest to możliwe i nie wymaga specjalistycznych narzędzi.
-
Adaś8
- Nowy T4
- Posty: 8
- Rejestracja: 03 paź 2013, 19:10
- 13
- Last active: -
- Tematy: 1
- Model:
- Auto: T4 Caravelle
- podziekowal za post: 2 razy
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Witaj, wymiana płynu chłodzącego jest łatwa (o ile dysponujesz kanałem). Na początku musisz pozbyć się osłony spod silnika - kilka śrub M8 (klucz 13) na obrzeżach osłony, z przodu i po bokach oraz dwie M6 (kluczyk 10) z tyłu i po sprawie. Teraz masz kilka opcji w zależności od silnika (nie piszesz jaki masz silnik - profil podaje 2 różne) jeśli to 4 cylindrowy, to najłatwiej będzie ci poszukać korka (sześciokątnego łba śruby) wkręconego w metalową rurkę między silnikiem a chłodnicą, szukaj po Twojej prawej stronie. Jeśli masz 5 cyl. w dieslu, to korka szukaj na sztywnym przewodzie łączącym termostat ze zbiornikiem wyrównawczym. Gdybyś nie mógł znaleźć korka to możesz też odczepić któryś nisko położony wąż - książkowo radzą ten do termostatu, albo odkręcić kołnierz termostatu ale tu możesz mieć problem z uszczelnieniem, więc tej opcji na początek nie polecam :P . Kiedy zacznie lecieć woda ewakuuj się spod spodu i odkręć korek zbiornika wyrównawczego. Przestaw też dźwigienkę ogrzewania (albo pokrętło) na max grzanie, żeby zleciało też z nagrzewnicy.
Ważna uwaga: działamy na zimnym, lub co najwyżej letnim silniku, zwłaszcza przy odkręcaniu korka zb. wyrównawczego!
Kiedy zleci wszystko polej jeszcze sporo wody do wyrównawczego (można wężem albo np. konewką) aż zauważysz, że wylatuje czysta.
Po zakręceniu dolnego korka (z wyczuciem) zalej płynem i pościskaj trochę wąż przy chłodnicy - szybciej wejdzie w przewody. Później odpal i przez chwilę patrz czy nie trzeba dolać, po czym zakręć wyrównawczy. Teraz jeszcze musisz odpowietrzyć nagrzewnicę - poszukaj na wężu znikającym w ścianie kabiny (mniej więcej w środku szerokości auta) plastikowego korka i odkręć go o kilka obrotów, zakręć kiedy zacznie wylatywać sam płyn bez bąbelków). Osłona pod silnik i gotowe. Miłej zabawy.
Ważna uwaga: działamy na zimnym, lub co najwyżej letnim silniku, zwłaszcza przy odkręcaniu korka zb. wyrównawczego!
Kiedy zleci wszystko polej jeszcze sporo wody do wyrównawczego (można wężem albo np. konewką) aż zauważysz, że wylatuje czysta.
Po zakręceniu dolnego korka (z wyczuciem) zalej płynem i pościskaj trochę wąż przy chłodnicy - szybciej wejdzie w przewody. Później odpal i przez chwilę patrz czy nie trzeba dolać, po czym zakręć wyrównawczy. Teraz jeszcze musisz odpowietrzyć nagrzewnicę - poszukaj na wężu znikającym w ścianie kabiny (mniej więcej w środku szerokości auta) plastikowego korka i odkręć go o kilka obrotów, zakręć kiedy zacznie wylatywać sam płyn bez bąbelków). Osłona pod silnik i gotowe. Miłej zabawy.
-
sumarek
- Forumowicz T4
- Posty: 117
- Rejestracja: 08 sie 2013, 9:08
- 13
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: t4 białas
- podziekowal za post: 18 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
dzięki wielki!! gdzieś udało mi się znaleźć instrukcje i namierzyłem śrubę do spuszczenia płynu, ale informacje które napisałeś dopełniły mojej wiedzy i podejmę się tego zadania :)
silnik ni jak nie zgodny z podpisem co muszę zmienić 2,5 tdi :)
silnik ni jak nie zgodny z podpisem co muszę zmienić 2,5 tdi :)
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Pociagne temat bo w tytule jest czyszczenie. Jak doszorowac/odkamienic zbiorniczek wyrownawczy plynu chlodniczego? Poziom plynu w kulce zaczyna byc widać jak sie przez otwor wlewowy zaswieci silna latarka.
-
xxxkamil
- Znawca T4
- Posty: 1170
- Rejestracja: 30 mar 2013, 21:27
- 13
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Zwykły TRANSPORTER
- Lokalizacja: ESI
- podziekowal za post: 55 razy
- otrzymal podziekowanie: 102 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Sà specyfiki do czyszczenia/płukania układu chłodzenia, konkretnej nazwy nie przytocze bo jest tego sporo na rynku a tego którego ja stosowałem nazwy niestety nie pamiętam. Jeśli zbiorniczek masz w takim stanie to warto przepłukać cały układ bo prawdopodobnie jest w podobnym stanie. Po płukaniu układu ja zdejmowałem zbiorniczek i myłem go jeszcze osobno. Zalewałem ciepłą wodą+dodatek do płukania, zakręcałem korek, palcami otwory od węży i potrząsałem przez jakiś czas i tak kilka razy wymieniając wode. Można próbować operować w środku jakąś szmatką czy taką szczotką do mycia butelek ale ja tego nie robiłem bo i tak nie wszędzie się dojdzie. Ponadto trzeba dodać że czasami te zbiorniczki szczegulnie te wiekowe mają odbarwiony ten plastik z którego są zrobione,czyli z białego przezroczystego robią się żółte a nawet wpadające w brąz i z tym już się nic nie zrobi. Przypuszczam że jest to wynikiem reakcji tego plastiku z jakimiś płynami które były w układzie, nie koniecznie płynem chłodniczym.
-
Probe041
- Nadteczkownik Nieuleczalny
- Posty: 11842
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:37
- 16
- Last active: -
- Tematy: 65
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: DW
- podziekowal za post: 163 razy
- otrzymal podziekowanie: 781 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Ocet daje radę a jak chcesz aby zbiorniczek wyglądał na nowy to zostaje wymiana
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Chcę tylko widzieć na bieżąco ile mam płynu. A odkamieniacza do kibli ktoś próbował?Probe041 pisze:Ocet daje radę a jak chcesz aby zbiorniczek wyglądał na nowy to zostaje wymiana
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Ja na zbiorniczku probowalem chyba wszystko,lacznie z odkamieniaczami,octami,sodami i preparatami do czyszczenia ukladow chlodzenia (prestone)
Na zbrazowialy plastik zbiorniczka nic nie pomoglo i rowniez posluguje sie latarka
Na zbrazowialy plastik zbiorniczka nic nie pomoglo i rowniez posluguje sie latarka
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Dzięki, w takim razie odpuszczę sobie, szczególnie, że jest jeszcze lampka mrugajka na okoliczność ubytków i to onakurol pisze:Na zbrazowialy plastik zbiorniczka nic nie pomoglo i rowniez posluguje sie latarka
mnie wezwała pod maskę ;)
-
Victus
- Znawca T4
- Posty: 1108
- Rejestracja: 16 lut 2015, 21:42
- 11
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Ursus
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 33 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Jak nie chcesz zdejmować zbiorniczka do czyszczenia to tylko szmatka, efekt nie najlepszy musisz czyścić raz przy razie i to dosłownie.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
No to doszorowałem zbiorniczek, okazało się że działa dopiero benzyna ekstrakcyjna we współpracy z wygiętą w chiński paragraf szczotką do mycia butelek. Żadne siwaksy wlewane i potrząsane nie działają (sprawdzałem różniste). Dopiero nacisk mechaniczny, oczywiście po mocnym zwilżeniu, rusza ten osad. Zbiorniczek żółty ale po lekkim podświetleniu widać w nim nawet zwykłą wodę.
To tak dla potomności, ale mam pytanie o płukanie. Mam obecnie silnik ze zdemontowanymi rurami, czy da się jakoś wypłukać blok bez montowania całego układu rur? Niestety nie mam dostępu do bieżącej wody, czyli w grę wchodzi tylko konewka.
To tak dla potomności, ale mam pytanie o płukanie. Mam obecnie silnik ze zdemontowanymi rurami, czy da się jakoś wypłukać blok bez montowania całego układu rur? Niestety nie mam dostępu do bieżącej wody, czyli w grę wchodzi tylko konewka.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
najpierw disklajmer dla Adminów, wiem, że się nie wpisuje posta pod postem ale robię to ze względu duuuży upływ czasu. <england>
Wątkotfurca pisał też o płukaniu wspomagania, a ja teraz stoję przed takim problemem.
Czyli pytanie pierwsze brzmi:
1. Co i gdzie odkręcić żeby spuścić olej ze wspomagania?
a pytanie drugie:
2. Czy płukać tylko docelowym olejem (to znaczy rozgrzać, spuść, nalać nowego oleju, kręcić do rozgrzania i da capo), czy też można płukać czymś innym?
Wątkotfurca pisał też o płukaniu wspomagania, a ja teraz stoję przed takim problemem.
Czyli pytanie pierwsze brzmi:
1. Co i gdzie odkręcić żeby spuścić olej ze wspomagania?
a pytanie drugie:
2. Czy płukać tylko docelowym olejem (to znaczy rozgrzać, spuść, nalać nowego oleju, kręcić do rozgrzania i da capo), czy też można płukać czymś innym?
-
Victus
- Znawca T4
- Posty: 1108
- Rejestracja: 16 lut 2015, 21:42
- 11
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Ursus
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 33 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Najwygodniej to odkręcić wężyk powrotny do zbiorniczka, opuścić w dół do pojemnika i tam zlewać, lub po wężyku w dół i przy pompie.
Oczywiście najpierw rozgrzać, np podczas jazdy do mnie to zrobimy to razem w tym samym miejscu co zawsze, tu masz dyskusję:
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?p=153495#p153495
Tu słowo czym płukać:
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?p=21858#p21858
Ja jednak bym tego nie robił, chyba że węże masz wykręcone, ( nie polecam i nie komentuję )
Czym płukać to już ci wspominałem i zależy to od zasobów finansowych, najdroższa opcja to olejem którym będziesz zalewał
Oczywiście najpierw rozgrzać, np podczas jazdy do mnie to zrobimy to razem w tym samym miejscu co zawsze, tu masz dyskusję:
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?p=153495#p153495
Tu słowo czym płukać:
http://t4-forum.pl/viewtopic.php?p=21858#p21858
Ja jednak bym tego nie robił, chyba że węże masz wykręcone, ( nie polecam i nie komentuję )
Czym płukać to już ci wspominałem i zależy to od zasobów finansowych, najdroższa opcja to olejem którym będziesz zalewał
-
vasco
- Początkujący T4
- Posty: 38
- Rejestracja: 19 cze 2016, 20:40
- 10
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Multivan 1993
- podziekowal za post: 3 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Witam
Wymiana płynu chłodzenia :
A więc tak : Z braku kanału i należytej wiedzy zrobiłem to w znajomym warsztacie.Podnieśli Vascobusa ( bo tak nazywam swoją T4 ) na łapach mechanik odkręcił osłonę silnika ( czylli tzw."pampers" ) zdjął opaskę zaciskową z rury i wylał ten szajzzzzz z układu , przedmuchał i zalaliśmy wodą demiralizowaną + litr octu. Zjechałem z podnośnika i z pół godzinki szalałem po okolicy strasząc gęsi i kury w celu przepłukania układu <yahoo>
Następnie znów na podnośnik wylanie tego co było + przedmuch i na koniec zalanie już płynem do chłodnic po odczekaniu oczywiście aż cały układ ostygnie w tym blok silnika !!! Deko czasu zajęło odpowietrzanie i takie tam koncelebryja.
Układ jest czysty na tą chwilkę - w każdym razie płyn nabrał normalności i jakości natomiast pozostała jedna kwestia a mianowicie wydaje mi się że wcześniej grzało bardziej w kabinie - Coś jeszcze tam należy dopompować , dolać czy też poruszać ???Czy po prostu poczekać aż układ się samoistnie odpowietrzy i wszystko dojdzie do ładu.
pzdr i z góry Thx za info <hi>
Wymiana płynu chłodzenia :
A więc tak : Z braku kanału i należytej wiedzy zrobiłem to w znajomym warsztacie.Podnieśli Vascobusa ( bo tak nazywam swoją T4 ) na łapach mechanik odkręcił osłonę silnika ( czylli tzw."pampers" ) zdjął opaskę zaciskową z rury i wylał ten szajzzzzz z układu , przedmuchał i zalaliśmy wodą demiralizowaną + litr octu. Zjechałem z podnośnika i z pół godzinki szalałem po okolicy strasząc gęsi i kury w celu przepłukania układu <yahoo>
Następnie znów na podnośnik wylanie tego co było + przedmuch i na koniec zalanie już płynem do chłodnic po odczekaniu oczywiście aż cały układ ostygnie w tym blok silnika !!! Deko czasu zajęło odpowietrzanie i takie tam koncelebryja.
Układ jest czysty na tą chwilkę - w każdym razie płyn nabrał normalności i jakości natomiast pozostała jedna kwestia a mianowicie wydaje mi się że wcześniej grzało bardziej w kabinie - Coś jeszcze tam należy dopompować , dolać czy też poruszać ???Czy po prostu poczekać aż układ się samoistnie odpowietrzy i wszystko dojdzie do ładu.
pzdr i z góry Thx za info <hi>
-
hoopsii
- Samodzielny mechanik
- Posty: 999
- Rejestracja: 18 sty 2014, 9:39
- 12
- Last active: -
- Tematy: 11
- Model:
- Auto: Allstar Westa SYNCRO
- Lokalizacja: Wielkopolska
- podziekowal za post: 23 razy
- otrzymal podziekowanie: 70 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Jesli jest odpowietrzony zaworkiem przy ścianie grodziowej to jedno masz z głowy. Obawiam się, że może być taka sytuacja , że tym octem i płukaniem wzruszyliście kamień lub inny syf i zatkały się kanaliki w nagrzewnicy. Miałem kiedyś inny stary samochód i właśnie w ten sposób załatwiłem nagrzewnice.
-
vasco
- Początkujący T4
- Posty: 38
- Rejestracja: 19 cze 2016, 20:40
- 10
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Multivan 1993
- podziekowal za post: 3 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
hej
Ano zapewne masz kolego rację.Jak tylko się ociepli to powtórzę czynność raz jeszcze podpierając się tym oto filmidłem który może się przydać komuś bo czytelnie i jasno jest wszystko powiedziane.Zrobiłem błąd że drugi raz nie powtórzyłem czynności zwłaszcza że autko lata swoje już posiada.Aktualnie T4 stoi w letargu zimowym ( bez aku ) i czeka na wiosnę.
https://www.youtube.com/watch?v=xzCUIUV1c2g
pzdr <hi>
P.S Może ktoś mógłby mi przy okazji pomóc w tym wątku http://t4-forum.pl/viewtopic.php?f=8&t=14378 Thx.
Ano zapewne masz kolego rację.Jak tylko się ociepli to powtórzę czynność raz jeszcze podpierając się tym oto filmidłem który może się przydać komuś bo czytelnie i jasno jest wszystko powiedziane.Zrobiłem błąd że drugi raz nie powtórzyłem czynności zwłaszcza że autko lata swoje już posiada.Aktualnie T4 stoi w letargu zimowym ( bez aku ) i czeka na wiosnę.
https://www.youtube.com/watch?v=xzCUIUV1c2g
pzdr <hi>
P.S Może ktoś mógłby mi przy okazji pomóc w tym wątku http://t4-forum.pl/viewtopic.php?f=8&t=14378 Thx.
-
vasco
- Początkujący T4
- Posty: 38
- Rejestracja: 19 cze 2016, 20:40
- 10
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Multivan 1993
- podziekowal za post: 3 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Witam
Dziś dopiero sprawdziłem tą nagrzewnicę - wydaje się drożna.Mianowicie odłączyłem wypływ z trójnika wpiąłem wąż , zatkałem dalszą część i zlewałem do wiaderka.Fakt że na luzie leciało tak względnie ale jak depłem gazu to zassys ze zbiorniczka w try miga i sikało zdrowo.Także na moje pojęcie sama nagrzewnica jest drożna co dziwne woda była gorąca a mimo tego w kabinie nie grzało aż tak mocno jak przed wymianą płynu.
O co quźwa kaman...Przelewałem z pół godziny ( dolewałem wody destylowanej ) potem na końcu znów zalałem płynem.
Na początku płyn wypływał faktycznie mocno brudny wręcz czarny potem już względnie czysty a na sam koniec już w miarę klarowny płyn
Rury od chłodnicy jak mają być : Górna gorąca dolna ciepła ( do 90 stopni ) ...potem obydwie gorące ( po 90 stopni ) kiedy odpala już wentylator...Jakieś pomysły ???
pzdr i z góry dziękuję <hi>
Dziś dopiero sprawdziłem tą nagrzewnicę - wydaje się drożna.Mianowicie odłączyłem wypływ z trójnika wpiąłem wąż , zatkałem dalszą część i zlewałem do wiaderka.Fakt że na luzie leciało tak względnie ale jak depłem gazu to zassys ze zbiorniczka w try miga i sikało zdrowo.Także na moje pojęcie sama nagrzewnica jest drożna co dziwne woda była gorąca a mimo tego w kabinie nie grzało aż tak mocno jak przed wymianą płynu.
O co quźwa kaman...Przelewałem z pół godziny ( dolewałem wody destylowanej ) potem na końcu znów zalałem płynem.
Na początku płyn wypływał faktycznie mocno brudny wręcz czarny potem już względnie czysty a na sam koniec już w miarę klarowny płyn
Rury od chłodnicy jak mają być : Górna gorąca dolna ciepła ( do 90 stopni ) ...potem obydwie gorące ( po 90 stopni ) kiedy odpala już wentylator...Jakieś pomysły ???
pzdr i z góry dziękuję <hi>
-
Victus
- Znawca T4
- Posty: 1108
- Rejestracja: 16 lut 2015, 21:42
- 11
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Ursus
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 33 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Kup jakiś porządny środek czyszczący, wlej do nagrzanego silnika i powtórz operację.
Ja wydłubywałem ręcznie, wkrętakiem a nawet palcem, samą chłodnice to nawet wyjąłem i w domu nad wanna przepłukałem
Wygląda to jak psia kupa i taka była konsystencja ale to syf z okładu
Ja wydłubywałem ręcznie, wkrętakiem a nawet palcem, samą chłodnice to nawet wyjąłem i w domu nad wanna przepłukałem
Wygląda to jak psia kupa i taka była konsystencja ale to syf z okładu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
vasco
- Początkujący T4
- Posty: 38
- Rejestracja: 19 cze 2016, 20:40
- 10
- Last active: -
- Tematy: 8
- Model:
- Auto: Multivan 1993
- podziekowal za post: 3 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
hej
Znalazłem dziś tego linka :
https://a4-klub.pl/topic/257460-czyszcz ... przy-90-c/
i pójdę tym tropem oraz oczywiście zdam relację jaki efekt.
pzdr <hi>
Znalazłem dziś tego linka :
https://a4-klub.pl/topic/257460-czyszcz ... przy-90-c/
i pójdę tym tropem oraz oczywiście zdam relację jaki efekt.
pzdr <hi>
-
Victus
- Znawca T4
- Posty: 1108
- Rejestracja: 16 lut 2015, 21:42
- 11
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Ursus
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 33 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
To już powinno pomoc, tylko nie śpiesz się ze spuszczaniem tej mieszanki z nagrzewnicy niech trochę postoi tak jak w czajniku gdy mamy kamień zalewasz czekasz na rozpuszczenie.
Kanaliki są wąskie więc czasu trochę potrzeba
Powodzenia
Kanaliki są wąskie więc czasu trochę potrzeba
Powodzenia
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2795
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: -
- Tematy: 117
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 21 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Odgrzeje trochę temat.
Po wstępnym przeczytaniu dość ciekawego tematu z linku , rozmontowałem trochę układ i podłączyłem na krótko pompę do wody.
Jakiś tam zbiorniczek i mix octu z płynem do kamienia. Trochę tego mam ,bo wszystko pod maska ,więc 2 litry octu i 2 butelki 750ml.
Jako filtr wykorzystałem stare koszulki.
Co prawda użyłem nie robiłem jakiegoś specjalnego lejka do filtra ,więc leciało bezpośrednio na materiał.
Po wstępnym płukaniu tylko z samej nagrzewnicy naprawdę uzbierało się sporo syfu.
Po odłączeniu drugiej nagrzewnicy ( bo od niej się wszystko zaczęło ) , która ciekła, widać w środku jak dużo kamienia jest na ściankach. Myślę ,że cały układ ma naprawdę dużo kamienia i myślę nad zamontowaniem filtra na układzie wodnym.
Nie wiem tylko czy to będzie działać i jak szybko zapcha się filtr ?
Myślałem o dużym filtrze do wody pitnej ,ale on nie wytrzyma temperatury.
Dopóki nie ma mrozu zamiast płynu użyłbym octu.
Po wstępnym przeczytaniu dość ciekawego tematu z linku , rozmontowałem trochę układ i podłączyłem na krótko pompę do wody.
Jakiś tam zbiorniczek i mix octu z płynem do kamienia. Trochę tego mam ,bo wszystko pod maska ,więc 2 litry octu i 2 butelki 750ml.
Jako filtr wykorzystałem stare koszulki.
Co prawda użyłem nie robiłem jakiegoś specjalnego lejka do filtra ,więc leciało bezpośrednio na materiał.
Po wstępnym płukaniu tylko z samej nagrzewnicy naprawdę uzbierało się sporo syfu.
Po odłączeniu drugiej nagrzewnicy ( bo od niej się wszystko zaczęło ) , która ciekła, widać w środku jak dużo kamienia jest na ściankach. Myślę ,że cały układ ma naprawdę dużo kamienia i myślę nad zamontowaniem filtra na układzie wodnym.
Nie wiem tylko czy to będzie działać i jak szybko zapcha się filtr ?
Myślałem o dużym filtrze do wody pitnej ,ale on nie wytrzyma temperatury.
Dopóki nie ma mrozu zamiast płynu użyłbym octu.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Ja bym regularnie płukał preparatem, do czyszczenia układu chłodzenia. Np raz, w roku
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2795
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: -
- Tematy: 117
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 21 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Płukanie co roku nie wiele pomoże.
Martwię się o to ,że wstawienie nowej tylnej nagrzewnicy nie wiele da. Jako najniższy punkt to bardzo szybko przestanie działać.
Średnio co godzinę chodzę i uruchamiam pompkę aby przerobiła kilka litrów. Za każdym razem coś wyleci . Najgorsze ,że to coś to na początku było jak fusy z kawy po zaparzonej kawie. To jest tylko przednia nagrzewnica.
" Nie problem " jest wymienić na nową ,ale silnik na pewno ma podobny zestaw syfu :) Rury idące do tylnej narzewnicy są w środku pomarańczowe od kamienia i widać jak odstaje ,więc nie jest tego mało.
Najlepiej pomógł by filtr w tylnej części auta aby zbierał syf.
Tu u mnie mrozów jeszcze nie było ,więc jakoś można wytrzymać w aucie.
Tak to jest jak auto kupiło się od mechanika.
Martwię się o to ,że wstawienie nowej tylnej nagrzewnicy nie wiele da. Jako najniższy punkt to bardzo szybko przestanie działać.
Średnio co godzinę chodzę i uruchamiam pompkę aby przerobiła kilka litrów. Za każdym razem coś wyleci . Najgorsze ,że to coś to na początku było jak fusy z kawy po zaparzonej kawie. To jest tylko przednia nagrzewnica.
" Nie problem " jest wymienić na nową ,ale silnik na pewno ma podobny zestaw syfu :) Rury idące do tylnej narzewnicy są w środku pomarańczowe od kamienia i widać jak odstaje ,więc nie jest tego mało.
Najlepiej pomógł by filtr w tylnej części auta aby zbierał syf.
Tu u mnie mrozów jeszcze nie było ,więc jakoś można wytrzymać w aucie.
Tak to jest jak auto kupiło się od mechanika.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Ale przeciez przeplukanie tylnej nagrzewnicy to pryszcz. Zdejmujesz kratkę wylotowa. Wykręcasz cztey wkręty mocujące wylot do podłogi plus chyba dwa kolejne na drugim końcu obudowy (ale te od dołu). Wypinasz wtyczkę od wiatraka, zakladadz zaciski na węże i zdejmujesz je z króćców nagrzewnicy. I masz calosc luzem. Troche roboty jest wyjęciem smego radiatora (mogą byc spuchnięte od rdzy wekręty) ale to tylko wtedy gdy chcesz żeby i jego i obudowę wyczyścić ze smieci.
P. S. Moje przewody też były żółte w środku i zrobiłem płukankę (wedlug opisu na butelce) po czym przelałem przez z układ 15 l. (co 5 litrów odpalałem i czekalem aż się zagrzeje) wody demineralizowanej i się wypłukało [emoji5]
P. S. Moje przewody też były żółte w środku i zrobiłem płukankę (wedlug opisu na butelce) po czym przelałem przez z układ 15 l. (co 5 litrów odpalałem i czekalem aż się zagrzeje) wody demineralizowanej i się wypłukało [emoji5]
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2795
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: -
- Tematy: 117
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 21 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Tyle ,że nie mówię tylko o tylnej nagrzewnicy a o całym układzie chłodzenia.
Syf będzie stale krążył w układzie a filtr zatrzymałby kamień.
Jutro postaram się wstawić zdjęcie ,że wszystko można skrobać ze ścian rur.
Syf będzie stale krążył w układzie a filtr zatrzymałby kamień.
Jutro postaram się wstawić zdjęcie ,że wszystko można skrobać ze ścian rur.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Ale teoria płukanki mówi o zmiekczaniu kamienia i przechodzeniu go do płynu. Filtra na stałe bym się bał, że strzeli w pewnym momencie .
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2795
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: -
- Tematy: 117
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 21 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Na koszulce to jest jako forma filtra ,ale tego było więcej.
Drugie zdjęcie to wyskrobane z kawałka zamkniętej rury. Trójnik , kawałek węża i korek - zamknięcie dopływu do drugiej nagrzewnicy.
Drugie zdjęcie to wyskrobane z kawałka zamkniętej rury. Trójnik , kawałek węża i korek - zamknięcie dopływu do drugiej nagrzewnicy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Dla mnie nic niezwykłego, we wszystkich moich starych (innych nie mam) samochodach był osad czarny lub brązowy w układzie chłodzenia.
-
maja
- Administrator
- Kierowca T4
- Posty: 2795
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 7:52
- 16
- Last active: -
- Tematy: 117
- Model: Multivan, Caravelle , Syncro
- Auto: t4/t4/t4/t4
- Opis: ten co walczy od początku do końca
- Lokalizacja: De - KLE
- podziekowal za post: 21 razy
- otrzymal podziekowanie: 43 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Myślę ,że z układu mógłbym spokojnie nożem skrobać do szklanki. Skoro mówisz ,że to normalne to mam niezbyt ciekawą sytuację w układzie.
-
Adampio
- Mistrz T4
- Posty: 3066
- Rejestracja: 24 lis 2015, 11:59
- 10
- Last active: -
- Tematy: 84
- Model:
- Auto: T4 Multivan '95
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 160 razy
- otrzymal podziekowanie: 164 razy
- Kontakt:
Re: czyszczenie/płukanie układu chłodzenia i wspomagania
Na poczatek zrób płukankę, ja przed tegorocznym wyjazdem do Włoch, w obawie przed przegrzewaniem nsilnika, tak wypłukałem układ, że teraz przy +10oC silnik się nie dogrzewa i pilnie muszę zamontować żaluzje (przed zamontowaniem klimy było przed chłodnicą miesjce na pudło po pizzy :) )
