Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Regulamin forum
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
Posty mozna poprawiać do 2H czasu od jego napisania.
Miło więc jest jesli posty będą edytowane do tego czasu niż pisanie jednym pod drugim. Oczywiście jesli czas edycji na to pozwala.
Staraj sie także uzywać przecinków oraz kropek aby post był czytelny.
Jeżeli jakis post pomógł Tobie w rozwiązaniu problemu podziękuj autorowi postu dając kciuk w górę - znajduje sie w prawym dolnym rogu każdego posta.
-
gart85
- Początkujący T4
- Posty: 31
- Rejestracja: 22 sty 2011, 8:17
- 15
- Last active: -
- Tematy: 5
- Model:
- Auto: Transporter long
- Lokalizacja: Poznan
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 1 raz
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Z tego co pamietam ojciec zrobil sobie w aucie terenowym specjalna instalacje co trzyma wszystkie przewody pod maska pod napieciem. Takze jak masz drugi akumulator pod siedzeniem moze to bylby jakis pomysl.
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Kostka WC to jak najtańsza i jak najbardziej "śmierdząca" - taka z biedronki lub netto no name
-
chmielik
- Ikona forum
- Posty: 4041
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 16:08
- 16
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: T4
- Opis: ZRÓB COŚ ZE SWOIM ŻYCIEM ALBO NAPIJ SIĘ WÓDKI
- Lokalizacja: RZESZÓW
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 82 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Ja użyłem jak mi już zjadło ale od tamtej porynie wyciągam placków z pod maski
Takie coś bezzapachowe ,bezbarwne
http://www.google.pl/imgres?hl=pl&clien ... 9,s:0,i:95
Takie coś bezzapachowe ,bezbarwne
http://www.google.pl/imgres?hl=pl&clien ... 9,s:0,i:95
-
Marcin74
- Forumowicz T4
- Posty: 57
- Rejestracja: 05 paź 2012, 18:02
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: vw t4 caravele
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Zjadly mi kuny wyciszenie komory silnika, próbowalem kostek wc nie poskutkowalo. Wsadziłem szmate co pies na niej śpi kuny sie wyprowadzily. Mialem różne rzeczy na silniku a wygluszenie wpadlo na rozrzad i tak sie zbilo miedzy zebami ze przeskoczyl mi pasek rozrzadu.
-
chmielik
- Ikona forum
- Posty: 4041
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 16:08
- 16
- Last active: -
- Tematy: 43
- Model:
- Auto: T4
- Opis: ZRÓB COŚ ZE SWOIM ŻYCIEM ALBO NAPIJ SIĘ WÓDKI
- Lokalizacja: RZESZÓW
- podziekowal za post: 15 razy
- otrzymal podziekowanie: 82 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
A gdzie miałeś osłonę paska .....gdybyś miał to by ci nie przeskoczył
-
mariuszgim
- Specjalista T4
- Posty: 1718
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 8:53
- 16
- Last active: -
- Tematy: 10
- Model:
- Auto: T4
- Opis: Transporter 93 był
Multivan 95 był
Caravella 02 jest - Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice
- podziekowal za post: 11 razy
- otrzymal podziekowanie: 32 razy
- Kontakt:
-
Marcin74
- Forumowicz T4
- Posty: 57
- Rejestracja: 05 paź 2012, 18:02
- 13
- Last active: -
- Tematy: 3
- Model:
- Auto: vw t4 caravele
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Oslona w swoim miejscu, a pozostalosci po wyciszeniu wlecialy miedzy zeby. Tez nie wiem w jaki sposob.
-
merlin
- Forumowicz T4
- Posty: 142
- Rejestracja: 18 maja 2012, 18:28
- 14
- Last active: -
- Tematy: 4
- Model:
- Auto: multivan
- Lokalizacja: Wałbrzych
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
kostka fajna rzecz ale podaje w aucie podczas jazdy.. mi jedna najbardziej pomaga sierść psa co 3-4 tygodnie zmieniam i spokój woreczek i pare dziurek czasami wody troszke wleje żeby wiecej podawało i działa
pozdrawiam
pozdrawiam
-
staszek
- Znawca T4
- Posty: 1333
- Rejestracja: 21 lip 2011, 11:46
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T 4
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 20 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
ja też dałem sierść z psa tylko już 2 lata nie wymieniałem a łażą mi jakieś zwierzątka ale na szczęście nic nie gryzą .
-
szogun45
- Nowy T4
- Posty: 8
- Rejestracja: 21 lut 2013, 12:12
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: Carawelle
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 1 raz
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Witam.
Żeby pozbyć się intruzów pod maską jest jeden sposób już sprawdzony Kupiłem w Biedronce najtańszą kostkę do Ubikacji i zawiesiłem ją w komorze silnika pod maską i jak na razie mam święty spokój .
Żeby pozbyć się intruzów pod maską jest jeden sposób już sprawdzony Kupiłem w Biedronce najtańszą kostkę do Ubikacji i zawiesiłem ją w komorze silnika pod maską i jak na razie mam święty spokój .
-
edi_nt
- Forumowicz T4
- Posty: 149
- Rejestracja: 28 lis 2011, 11:15
- 14
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Nowy Targ
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
koledzy kostka u mnie nie zadziałała, kuna rozpieprzyła połowę wygłuszenia maski i zrobiła sobie gniazdo. Masakra jakiego syfu mi narobiła. Mam dwa pomysły, albo kupie żywołapkę i wywiozę france na drugi koniec Polski, albo antykuna.
Może ktoś może doradzić w jednej lub drugiej kwestii.
Może ktoś może doradzić w jednej lub drugiej kwestii.
-
vwyogi
- Znawca T4
- Posty: 1280
- Rejestracja: 09 maja 2013, 13:26
- 13
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: Caravelle Business
- Opis: 2.8 V6
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
chyba ta kostka to mit, ale stosunkowo popularny. sam szukam skutecznego sposobu bo mam parking przy działkach i jakies zwierz zrobił sobie u mnie paśnik pod maska. Bułeczka była w miarę swieża a przewody na szczęście niepogryzione:
https://lh3.googleusercontent.com/-uEN5 ... 223811.jpg
W t4 2 lata temu coś zjadło mi wygłuszenie ze ściany grodziowej i z obudowy filtra p. pyłkowego
https://lh3.googleusercontent.com/-uEN5 ... 223811.jpg
W t4 2 lata temu coś zjadło mi wygłuszenie ze ściany grodziowej i z obudowy filtra p. pyłkowego
-
cebek
- Stały bywalec
- Posty: 413
- Rejestracja: 06 wrz 2010, 8:40
- 16
- Last active: -
- Tematy: 23
- Model:
- Auto: syncro long, króciak
- Lokalizacja: Kowary
- podziekowal za post: 14 razy
- otrzymal podziekowanie: 22 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Tylko elektroniczne straszaki. W aucie mojej mamy też coś zjadało wygłuszenie. Zamontowali jej jakieś elektroniczne pudełko i od tamtego czasu spokój :P
-
mjanusz69
- Samodzielny mechanik
- Posty: 777
- Rejestracja: 19 lut 2011, 9:29
- 15
- Last active: -
- Tematy: 61
- Model:
- Auto: Caravelle
- Lokalizacja: Łańcut
- podziekowal za post: 29 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
U mnie zadziałał prosty sposób a mianowicie sierść psa włożona w pończochę'' lokator'' poszedł sobie ale co zniszczył to jego
-
Tonieja
- Aktywny T4
- Posty: 381
- Rejestracja: 17 lip 2014, 14:37
- 12
- Last active: -
- Tematy: 41
- Model:
- Auto: T4yncro
- Lokalizacja: DWR-DTR
- podziekowal za post: 32 razy
- otrzymal podziekowanie: 6 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Sierść pewnie skuteczna, ale najlepszy ze środków ekologicznych jest mocz tygrysa lub lwa. Ale że mocz takiego kiciusia trudno pozyskać, to doskonale sprawdza się także kupa. Trzeba iść do zoo i pogadać z opiekunem kotków, będzie wiedział o co chodzi. ;)
-
Kenobi
- Administrator
- Fanatyk T4
- Posty: 6752
- Rejestracja: 11 kwie 2010, 9:23
- 16
- Last active: -
- Tematy: 45
- Model:
- Auto: Caravelle
- Opis: niech moc będzie z wami
- Lokalizacja: Warszawa
- podziekowal za post: 49 razy
- otrzymal podziekowanie: 659 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
wiesz jak śmierdzi mocz ogólnie dzikich kotowatych ?
wolałbym aby mi coś zeżarło całe wygłuszenie niż znosić ten odór w pobliżu gdzie przebywam, o samochodzie nie wspomnę
no ale to kwestia gustu <38>
wolałbym aby mi coś zeżarło całe wygłuszenie niż znosić ten odór w pobliżu gdzie przebywam, o samochodzie nie wspomnę
no ale to kwestia gustu <38>
-
kurol
- Kierowca T4
- Posty: 2701
- Rejestracja: 11 lis 2010, 11:22
- 15
- Last active: -
- Tematy: 28
- Model:
- Auto: Multivelle Long
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA
sekcja "MŁODE WILKI" - Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 51 razy
- otrzymal podziekowanie: 127 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Ja bym nie zwalczal
Probowalbym oswoic,ewentualnie potem wytresowac <tak1>
Probowalbym oswoic,ewentualnie potem wytresowac <tak1>
-
kriss
- Samodzielny mechanik
- Posty: 710
- Rejestracja: 06 cze 2012, 10:20
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Multivan
- Opis: Grupa Śląsk i Zagłębie
- Lokalizacja: SO
- podziekowal za post: 53 razy
- otrzymal podziekowanie: 29 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
<sarkastyk> może by wystarczył "materiał " kogoś z pod znaku Lwa? <sarkastyk>
-
tommly
- Specjalista T4
- Posty: 1851
- Rejestracja: 12 sty 2011, 21:05
- 15
- Last active: -
- Tematy: 21
- Model:
- Auto: chwilowy brak T4
- Opis: Sekcja DOLNO-Śląsko-Opolska
- Lokalizacja: Wrocław
- podziekowal za post: 30 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Swoją drogą to to wygłuszenie musi być strasznie smaczne, bo w moim byłym Redzie też było wygryzione, to jakiś przysmak, czy co <38>
-
kriss
- Samodzielny mechanik
- Posty: 710
- Rejestracja: 06 cze 2012, 10:20
- 14
- Last active: -
- Tematy: 7
- Model:
- Auto: Multivan
- Opis: Grupa Śląsk i Zagłębie
- Lokalizacja: SO
- podziekowal za post: 53 razy
- otrzymal podziekowanie: 29 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Wygłuszenie to jeszcze nic strasznego , na parkingu gdzie parkuję "białaska" był niedawno przypadek przegryzienia przewodu hamulcowego giętkiego przez jakąś kunę lub łasicę...fakt to był "opel"!.. vivaro ale trudno zwierzynę posądzać o złośliwości :D .
-
edi_nt
- Forumowicz T4
- Posty: 149
- Rejestracja: 28 lis 2011, 11:15
- 14
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Nowy Targ
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
u mnie z tego wygłuszenia zrobiła sobie legowisko niżej...tommly pisze:Swoją drogą to to wygłuszenie musi być strasznie smaczne, bo w moim byłym Redzie też było wygryzione, to jakiś przysmak, czy co <38>
Dałem do zszycia tylną kanapę do tapicera i za 120zł ma mi też wykonać nowe wygłuszenie - na wierzchu ma być ekoskóra, której podobbo się kuny nie chcą tykać.
-
rafflex
- profil zaufany

- Ikona forum
- Posty: 4441
- Rejestracja: 06 sty 2012, 12:41
- 14
- Last active: -
- Tematy: 29
- Model:
- Auto: Transporter
- Opis: GRUPA MAŁOPOLSKA sekcja "STARE WYGI"
- Lokalizacja: Kraków
- podziekowal za post: 139 razy
- otrzymal podziekowanie: 235 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
A temperatura w komorze silnika temu nie zaszkodzi?edi_nt pisze:na wierzchu ma być ekoskóra, której podobbo się kuny nie chcą tykać.
-
staszek
- Znawca T4
- Posty: 1333
- Rejestracja: 21 lip 2011, 11:46
- 15
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T 4
- podziekowal za post: 8 razy
- otrzymal podziekowanie: 20 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
A u mnie kuna mieszka sobie już ze 3 lata na początku trochę pogryzła wygłuszenie i nic po za tym mieszka grzecznie
-
vwyogi
- Znawca T4
- Posty: 1280
- Rejestracja: 09 maja 2013, 13:26
- 13
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: Caravelle Business
- Opis: 2.8 V6
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
no właśnie wczoraj ( 31 października ) na TVN Turbo pokazywali taki straszak elektroniczny za 50pln. Zamontowali go w aucie i puścili kunę czy inna tchórzofretkę i .... i dupa. Nie działa najbardziej interesowała się kablami zasilającymi właśnie to magiczne pudełko.cebek pisze:Tylko elektroniczne straszaki. W aucie mojej mamy też coś zjadało wygłuszenie. Zamontowali jej jakieś elektroniczne pudełko i od tamtego czasu spokój :P
-
edi_nt
- Forumowicz T4
- Posty: 149
- Rejestracja: 28 lis 2011, 11:15
- 14
- Last active: -
- Tematy: 20
- Model:
- Auto: T4 Multivan
- Lokalizacja: Nowy Targ
- podziekowal za post: 1 raz
- otrzymal podziekowanie: 2 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
podobno nie.rafflex pisze:A temperatura w komorze silnika temu nie zaszkodzi?edi_nt pisze:na wierzchu ma być ekoskóra, której podobbo się kuny nie chcą tykać.
robi sporo takich wygłuszeń dla serwisu Suzuki i ludzie zadowoleni.
ja zamówiłem, jak założe to zdam relację:)
-
wilu8
- Samodzielny mechanik
- Posty: 754
- Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: T4
- Lokalizacja: LUBUSKIE
- podziekowal za post: 12 razy
- otrzymal podziekowanie: 36 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Pudełko elektryczne z mackami pod napieciem daje rade
-
b8tz
- Znawca T4
- Posty: 1305
- Rejestracja: 03 maja 2010, 12:51
- 16
- Last active: -
- Tematy: 15
- Model:
- Auto: Transporter Kombi
- podziekowal za post: 5 razy
- otrzymal podziekowanie: 30 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Pomagałem ostatnio znajomemu z Punto 1.9D. Auto dymiło i miało ciężkie odpalanie. Po sprawdzeniu wszystkiego padło na rozrząd. Po zdjęciu osłony okazało się że pod osłonę wpakowała się mysz i wciagnęło ją po pasek i przestawił się rozrząd.
http://images77.fotosik.pl/66/5b81553a0a28f2cdmed.jpg
http://images77.fotosik.pl/66/5b81553a0a28f2cdmed.jpg
-
Ryś
- Stały bywalec
- Posty: 401
- Rejestracja: 22 lut 2011, 14:51
- 15
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4 Mix
- Opis: Posiadacz Zielonej t4 :D
- Lokalizacja: Przysowy
- podziekowal za post: 37 razy
- otrzymal podziekowanie: 16 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Co koledzy polecą w tym sezonie?
Przed chwilą wyjąłem bułkę za akumulatora, jakiś gryzoń pozostawił na potem...
Przed chwilą wyjąłem bułkę za akumulatora, jakiś gryzoń pozostawił na potem...
-
vwyogi
- Znawca T4
- Posty: 1280
- Rejestracja: 09 maja 2013, 13:26
- 13
- Last active: -
- Tematy: 32
- Model:
- Auto: Caravelle Business
- Opis: 2.8 V6
- Lokalizacja: Olsztyn
- podziekowal za post: 18 razy
- otrzymal podziekowanie: 51 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Ti jakis biedak, u mnie kawałek pizzy leżał na osłonie filtra p. pyłkowegoRyś pisze:Co koledzy polecą w tym sezonie?
Przed chwilą wyjąłem bułkę za akumulatora, jakiś gryzoń pozostawił na potem...
-
carol
- Forumowicz T4
- Posty: 71
- Rejestracja: 18 lip 2013, 15:23
- 13
- Last active: -
- Tematy: 2
- Model:
- Auto: t4
- podziekowal za post: 3 razy
- otrzymal podziekowanie: 3 razy
- Kontakt:
Re: Zwierzęta w komorze silnika - jak zwalczyć ?
Ja mam kilka przetestowanych rozwiązań:
1` pudełko z dźwiękami jest trudne do skalibrowania pod konkretne zwierzęta = my tego już nie słyszymy a im trzeba się wstrzelić z mocą i częstotliwością, więc trochę działania po omacku i na ślepo = ale u ludzi po dłuższym czasie ból głowy = sprawdzane i potwierdzone.
2` kupa tygrysa lub innych wielkich i dzikich = obecnie zakaz w zoo na handel/wynoszenie, więc "kupa"w tym temacie
3` kostki wc i odświeżające dobre gdy siedliska są rozproszone i zwierz ma inne miejsca/legowiska w ciasnocie nikłe szanse na skuteczność
4` spreje/zapachy dedykowane do kuny trzeba odświeżać co 2-4 tygodnie, bo zwierz się przełamuje przy wywietrzałym zapachu
5` strzał przynajmniej odstraszający - trudno nic innego nie zniszczyć a wytrzymać tyle na warcie - ile piwa trzeba kupić ???
6` najskuteczniejsza to pułapka/klatka i zanęta z suchej krakowskiej + wywózka min 10-20km lub "uziemienie", pamiętajcie że kuny sa stadne, mają rewir ok. 3x3km a samce po kilka "rodzin" które obsługują, i najważniejsze jak musi to pływa lepiej od psa !!!
klatka musi być dość długa bo dorosły osobnik jest dość długi...
Pouczenie prawne:
kuna leśna pod ochroną, domowa już nie...
leśna jest bardziej czarna i biały krawat jest bardziej okrągły, domowa wpada w brąz a biały krawat rozwidla się dołem w stronę łapek/ŁAPISK.
Wy macie zawsze kontakt z kuną domową.
p.s.
gryzą wszystko co daje im materiał na legowisko = wygłuszenia, wełna, materiały tekstylne
pogryzą wszystko co pachnie nowym smakiem oraz wszelkie kable i węże w miękkiej wersji np z dodatkiem naturalnego lateksu/kauczuku.
Kuna jest wszystkożerna, zależy od pory roku i dostępności pokarmu = wiosna to polowanie na jajka i pisklaki nieloty, latem wszystko co się rusz i nie atakuje, także chleb, odpadki, jesienią dochodzą słodkie owoce, truskawki, czereśnie, inne + wszelkie inne kalorie.
Rekordzistą w smutnej wersji był właściciel dobrego warsztatu samochodowego 10 stanowisk na hali i ok 40 czekających aut na parkingu z których ok. 20 szt pogryzła kuna !!!
Tym samym wiecie już wszystko i możecie wybrać swoją przyszłość walki o egzystencję.
Mam nadzieję, że pomogłem w podejmowaniu jedynej słusznej decyzji.
1` pudełko z dźwiękami jest trudne do skalibrowania pod konkretne zwierzęta = my tego już nie słyszymy a im trzeba się wstrzelić z mocą i częstotliwością, więc trochę działania po omacku i na ślepo = ale u ludzi po dłuższym czasie ból głowy = sprawdzane i potwierdzone.
2` kupa tygrysa lub innych wielkich i dzikich = obecnie zakaz w zoo na handel/wynoszenie, więc "kupa"w tym temacie
3` kostki wc i odświeżające dobre gdy siedliska są rozproszone i zwierz ma inne miejsca/legowiska w ciasnocie nikłe szanse na skuteczność
4` spreje/zapachy dedykowane do kuny trzeba odświeżać co 2-4 tygodnie, bo zwierz się przełamuje przy wywietrzałym zapachu
5` strzał przynajmniej odstraszający - trudno nic innego nie zniszczyć a wytrzymać tyle na warcie - ile piwa trzeba kupić ???
6` najskuteczniejsza to pułapka/klatka i zanęta z suchej krakowskiej + wywózka min 10-20km lub "uziemienie", pamiętajcie że kuny sa stadne, mają rewir ok. 3x3km a samce po kilka "rodzin" które obsługują, i najważniejsze jak musi to pływa lepiej od psa !!!
klatka musi być dość długa bo dorosły osobnik jest dość długi...
Pouczenie prawne:
kuna leśna pod ochroną, domowa już nie...
leśna jest bardziej czarna i biały krawat jest bardziej okrągły, domowa wpada w brąz a biały krawat rozwidla się dołem w stronę łapek/ŁAPISK.
Wy macie zawsze kontakt z kuną domową.
p.s.
gryzą wszystko co daje im materiał na legowisko = wygłuszenia, wełna, materiały tekstylne
pogryzą wszystko co pachnie nowym smakiem oraz wszelkie kable i węże w miękkiej wersji np z dodatkiem naturalnego lateksu/kauczuku.
Kuna jest wszystkożerna, zależy od pory roku i dostępności pokarmu = wiosna to polowanie na jajka i pisklaki nieloty, latem wszystko co się rusz i nie atakuje, także chleb, odpadki, jesienią dochodzą słodkie owoce, truskawki, czereśnie, inne + wszelkie inne kalorie.
Rekordzistą w smutnej wersji był właściciel dobrego warsztatu samochodowego 10 stanowisk na hali i ok 40 czekających aut na parkingu z których ok. 20 szt pogryzła kuna !!!
Tym samym wiecie już wszystko i możecie wybrać swoją przyszłość walki o egzystencję.
Mam nadzieję, że pomogłem w podejmowaniu jedynej słusznej decyzji.
